Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Chiny o pokoju na Ukrainie: Czego się spodziewać na podstawie dotychczasowych narracji Pekinu

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
  • ua
Two people posing with MERICS logo in background.
Click here to request the narration for this article

Wraz z rozpoczęciem przez prezydenta USA Donalda Trumpa rozmów wstępnych z Moskwą na temat rosyjskiej wojny napastniczej przeciwko Ukrainie, zaprzeczając roli Rosji jako agresora, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek istotne staje się wnikliwe analizowanie chińskiej narracji pokojowej dotyczącej „kryzysu ukraińskiego” (乌克兰危机). Zrozumienie jej zbieżności z interesami Rosji może pomóc w interpretacji stanowiska Pekinu wobec każdego potencjalnego rezultatu rozmów USA–Rosja oraz sprawić, by Europa trzeźwo oceniała, czego może się po Pekinie w tym zakresie spodziewać.

Sprawa jest pilna, ponieważ Pekin już nasila wysiłki komunikacyjne skierowane do Europy. Występując na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, dyrektor Biura Centralnej Komisji ds. Zagranicznych KPCh oraz minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi próbował wykorzystać zmianę stanowiska Waszyngtonu i oczarować swoich europejskich odpowiedników apelami o to, by „wszystkie strony i bezpośrednio zaangażowani interesariusze” uczestniczyli w rozmowach pokojowych, podkreślając konieczność udziału Europy w każdym porozumieniu.Jednak wkrótce potem przewodniczący Xi Jinping rozmawiał z Władimirem Putinem w trzecią rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, stwierdzając, że „Chiny z zadowoleniem przyjmują pozytywne wysiłki podejmowane przez Rosję i wszystkie zainteresowane strony w celu złagodzenia kryzysu” (中方乐见俄罗斯及有关各方为化解危机作出积极努力).

Ustalenie stanowiska Pekinu może być pomocne, ponieważ wysiłki Chin, by przedstawiać się jako konstruktywny aktor, prawdopodobnie nasilą się w obliczu napięć między Europą a USA dotyczących rosyjskiej wojny napastniczej przeciwko Ukrainie. Zwłaszcza że praktyczne działania Pekinu jako kluczowego umożliwiacza moskiewskiej machiny wojennej zostały już zilustrowane poprzez „przekonujące dowody” chińskiej produkcji śmiercionośnych dronów dla Rosji — co narusza własne czerwone linie Pekinu — lub faktem, że według niektórych szacunków około 70 procent obrabiarek oraz 90 procent mikroelektroniki importowanych przez Rosję, kluczowych dla utrzymania zdolności wojskowych, pochodzi z Chin.

Analiza głośnych oświadczeń Pekinu dotyczących wojny oraz przegląd 68 rządowych komunikatów wydanych między majem 2024 r. (ogłoszenie chińsko-brazylijskiego wspólnego „sześciopunktowego konsensusu”) a grudniem 2024 r. ujawniają lukę między retoryką a treścią. Choć Pekin podkreśla „pokój”, nie przedstawia jasnej wizji tego, jak powinno wyglądać rozwiązanie „konfliktu”.Tak zwana chińska narracja o „propozycji pokojowej” koncentruje się zamiast tego na wyznaczaniu zasad prowadzenia „konfliktu”, na obwinianiu Zachodu za wywołanie „konfliktu” i umożliwianie jego kontynuacji poprzez wsparcie dla Kijowa, a także na legitymizowaniu interesów i obaw Rosji.

Jak ewoluowała narracja Pekinu, jakie są jej cele i w jaki sposób jego retoryka odnosi się do stanowiska Rosji?

Od „powinności” do konsensusu: ewolucja chińskiej narracji o wojnie

Od początku nielegalnej wojny Rosji Chiny zawsze utrzymywały, że ich stanowisko jest „spójne”, „obiektywne”, „racjonalne” i „bezstronne”, ponieważ dążą do odegrania „konstruktywnej roli” w tym, co nazywają „kryzysem ukraińskim”, który — jak twierdzą — został wywołany przez USA i ich zachodnich sojuszników poprzez rozszerzenie NATO, co zagroziło bezpieczeństwu Rosji.Pekin utrzymuje, że „kryzys” się utrzymuje z powodu tego, że kraje Zachodu „dolewają oliwy do ognia”, dostarczając Ukrainie broń.

Jednak przekaz Chin w rzeczywistości nie był statyczny i ewoluował: od de facto powtarzania chińskiej perspektywy na ogólne zasady stosunków międzynarodowych, przez promowanie chińskiego spojrzenia na sposób prowadzenia „konfliktu”, po promowanie pewnych mglistych zasad „rozwiązania” „konfliktu” w koordynacji z chętnymi partnerami z Globalnego Południa.

O ile „cztery muszą”, po raz pierwszy przedstawione w marcu 2022 r. (kilka miesięcy później przemianowane na nieco łagodniejsze „cztery powinno się”), w dużej mierze stanowiły przepakowanie długo utrzymywanych chińskich narracji dotyczących prowadzenia stosunków międzynarodowych, o tyle szeroko omawiany 12‑punktowy dokument stanowiskowy Pekinu „w sprawie politycznego uregulowania kryzysu ukraińskiego” (często błędnie nazywany planem pokojowym) z lutego 2023 r. zawierał kilka bardziej konkretnych punktów dotyczących sposobu prowadzenia „konfliktu”. Nawiązując do tego, w kwietniu 2024 r. przewodniczący Xi Jinping przedstawił „cztery zasady” mające rozwiązać „kryzys ukraiński”. Jednak wbrew temu, co sugeruje nazwa, zasady te ponownie przede wszystkim zarysowują reguły prowadzenia „konfliktu”, a nie jego rozwiązania.Zawierają one również bardziej wyraźne — choć nie wprost — przytyki wobec krajów Zachodu niż wcześniejsze inicjatywy.

W maju 2024 r. Chiny współpracowały z Brazylią, wydając wspólnie „sześciopunktowy konsensus” w sprawie „politycznego rozwiązania kryzysu ukraińskiego”, co oznaczało zmianę w retoryce Pekinu dotyczącej rosyjskiej wojny napastniczej przeciwko Ukrainie poprzez włączenie do jego wysiłków narracyjnych kolejnego aktora. Konsensus umocnił stanowisko Chin w sprawie sposobu prowadzenia „konfliktu” oraz szerokich ram jego rozwiązania, a także zasygnalizował zwiększone zabiegi Chin o kraje Globalnego Południa. Ostatni punkt znalazł odzwierciedlenie w podróżach specjalnego wysłannika Li Huia od maja do sierpnia oraz w utworzeniu Grupy Przyjaciół Pokoju przy Organizacji Narodów Zjednoczonych pod koniec września, a następnie w kolejnym spotkaniu w grudniu 2024 r.Chociaż grupa jest promowana jako otwarta dla wszystkich państw, w praktyce obejmuje przede wszystkim kraje położone na Globalnym Południu i ma na celu „wzmocnienie silniejszych głosów, aby przyczynić się do wysiłków państw Globalnego Południa na rzecz promowania zawieszenia broni i osiągnięcia trwałego pokoju”.

Schedule of China's diplomatic rounds regarding Ukraine crisis.

Narracje jako narzędzia zarządzania konfliktem: Tarcza i miecz z Moskwą w tle

Analiza 68 oświadczeń rządu chińskiego wydanych między majem a grudniem 2024 r. wskazuje, że od czasu ogłoszenia chińsko-brazylijskiego wspólnego konsensusu chińscy urzędnicy rządowi zaczęli w szczególności podkreślać trzy zasady deeskalacji, trzy elementy rozmów pokojowych oraz utrzymywać, że chińskie propozycje cieszą się poparciem społeczności międzynarodowej, zwłaszcza krajów Globalnego Południa.

Narracja Pekinu nadal zawiera niewiele konkretnych propozycji dotyczących tego, w jaki sposób można osiągnąć pokój.Zamiast tego służy ona dwóm kluczowym celom: defensywnej „tarczy” w postaci zacierania swojego poparcia dla Rosji oraz zapewnienia, że „konflikt” nie eskaluje w szerszą konfrontację między blokami geopolitycznymi, a także ofensywnego „miecza” w szerszej rywalizacji geopolitycznej ze Stanami Zjednoczonymi – przy jednoczesnym sprzeciwie wobec pokoju, który byłby niekorzystny dla Rosji i niósłby ryzyko sprowadzenia – z perspektywy Chin – niepożądanej zmiany władzy w Moskwie.

Opierając swoje stanowisko na niejasnych zasadach, które nie popierają ani nie potępiają w sposób jednoznaczny żadnej ze stron „konfliktu”, Chiny próbowały utrzymać zasłonę dymną dla swojego poparcia dla Rosji. Jednak dokładniejsza analiza pokazuje, że chińska retoryka dotycząca wojny zrównuje interesy ofiary – Ukrainy – z interesami agresora – Rosji – poprzez ciągłe traktowanie żądań Rosji jako uzasadnionych, wyrażane m.in. w powtarzającym się stwierdzeniu, że „uzasadnione obawy o bezpieczeństwo wszystkich państw” muszą być respektowane.Stwierdzenia takie jak „Narody rosyjski i ukraiński żyją razem na tej samej ziemi i stworzyły wspólną historię” powielają rosyjskie narracje i podważają ukraińską perspektywę oraz sprawczość.

Jak dotąd Rosja nie zatwierdziła oficjalnie żadnej z powyższych chińskich inicjatyw, choć prezydent Rosji Władimir Putin wypowiadał się przychylnie zarówno o 12-punktowym dokumencie stanowiskowym, jak i o czterech zasadach Xi. Brak pełnego, publicznego poparcia ze strony Moskwy jest najpewniej pożądany, ponieważ utrudniałby to Pekinowi próby przedstawiania się jako bezstronny aktor w „konflikcie”. Mimo to zasady leżące u podstaw chińskich inicjatyw są zbieżne z interesami Rosji, wyraźnie nie wspierają dziesięciopunktowej formuły pokojowej prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz sprzeciwiają się zachodnim zasadom artykułowanym w kontekście wojny.

Jeśli chodzi o bardziej ofensywny „miecz”, chińska narracja na temat rosyjskiej wojny napastniczej przeciwko Ukrainie służy Pekinowi w jego szerszej rywalizacji geopolitycznej ze Stanami Zjednoczonymi. Krytykując stosowanie jednostronnych sankcji i wzywając nieokreślonych aktorów do powstrzymania się od „dolewania oliwy do ognia” oraz do „unikania egoistycznych korzyści”, Chiny dążą do zdyskredytowania działań USA związanych z wojną. Choć Chiny nie potępiają bezprawnego naruszenia suwerenności Ukrainy przez Rosję, często potępiają stanowiska Zachodu.Na przykład rzecznik MSZ Lin Jian 16 czerwca 2024 r. oskarżył Stany Zjednoczone o „bezrefleksyjne nakładanie jednostronnych sankcji”, które „poważnie podważa suwerenność i bezpieczeństwo innych państw, powoduje tragedie humanitarne oraz osłabia stabilność łańcuchów produkcji i dostaw”. NATO natomiast powinno „zastanowić się nad źródłowymi przyczynami kryzysu” i odejść od swojego „myślenia rodem z zimnej wojny”.

Chińscy urzędnicy obwiniali również państwa Zachodu o utrudnianie rozwiązania „konfliktu”, odwołując się do rzekomego niemal porozumienia w Turcji krótko po rozpoczęciu wojny, które zostało „zablokowane” przez kraje zachodnie. W ostatnich miesiącach prezydent Putin coraz częściej podkreślał ten punkt w swoich wystąpieniach, obwiniając państwa Zachodu za kontynuację działań zbrojnych. Próbując dokonać bezpośredniego porównania do destrukcyjnych i eskalacyjnych działań USA, Chiny przedstawiają się jako „ani twórca, ani strona kryzysu”, które – w przeciwieństwie do USA – również nie dostarcza broni żadnej ze stron.Raczej jest to „bezstronny aktor”, którego propozycje pokojowe znalazły szerokie poparcie w całej społeczności międzynarodowej, zwłaszcza wśród krajów Globalnego Południa.

Retoryka, która podnosi wszystkie łodzie?

Regularne podkreślanie, że jej propozycje odzwierciedlają „szczerą wolę społeczności międzynarodowej” w dążeniu do „rozwiązania politycznego”, w znacznym stopniu pomaga Chinom przedstawiać się jako głos Globalnego Południa, obrońca jego interesów oraz jako bardziej odpowiedzialny i stabilizujący aktor niż USA. Choć konsensus chińsko-brazylijski jest przede wszystkim inicjatywą dwustronną, chińscy urzędnicy nie ustają w podkreślaniu, że „otrzymał pozytywne odpowiedzi od ponad 100 krajów”, że „spełnia wspólne oczekiwania większości państw i stanowi dziś największy wspólny mianownik na świecie”.

Jednakże język wspólnej propozycji dotyczącej negocjacji pokojowych nie został przyjęty w innych formatach i spotkał się równie dobrze jedynie z letnimi reakcjami Ukrainy i Rosji.Nawet grupa BRICS, której zarówno Chiny, jak i Brazylia są członkami-założycielami, w swojej najnowszej deklaracji szczytowej wydała jedynie połowiczne oświadczenie, że jej państwa członkowskie „z uznaniem odnotowują istotne propozycje mediacji i dobrych usług, ukierunkowane na pokojowe rozwiązanie konfliktu poprzez dialog i dyplomację”, nie wspominając wprost o propozycji chińsko-brazylijskiej.

Nie da się dokładnie ilościowo ocenić, jak skuteczna jest retoryka Chin. „Pozytywne przyjęcie” przez inne państwa niekoniecznie oznacza, że podzielają one chiński punkt widzenia – mogą wykorzystywać takie poparcie do realizacji własnej agendy w relacjach dwustronnych z Chinami. Faktem pozostaje jednak, że państwa te nie czują potrzeby podważania przekazu Pekinu, pozostawiając Chinom pole manewru w kwestii wojny oraz możliwość zdyskontowania wizerunku „odpowiedzialnego interesariusza.”

Chiny nie posuwają się do pełnego wsparcia Rosji, ale aktywnie podważają wysiłki pokojowe niekorzystne dla Moskwy, na przykład bojkotując konferencję pokojową w Szwajcarii. Narracje Pekinu często współbrzmią z rosyjskimi, obwiniając NATO i USA, a zarazem opowiadając się za legitymizacją rosyjskich roszczeń. W obliczu zbliżającego się zawieszenia broni lub rozmów pokojowych, w sytuacji nacisków na rozmowy z Rosją ze strony nowej administracji USA, chińską retorykę „pokojową” należy postrzegać z ostrożnością, ponieważ Pekin nadal wyraźnie skłania się ku stronie Moskwy.Europa musi być przygotowana na próby Chin, by wykorzystać zmianę stanowiska Waszyngtonu do stworzenia zasłony dymnej dla rzeczywistości tego, jakie jest stanowisko Pekinu.

Zastrzeżenie prawne

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist