Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Darwin, Dawkins i dezinformacja

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
Click here to request the narration for this article

Biologia jest interesującą drogą do zrozumienia dezinformacji, ponieważ oszustwo jest ważnym elementem życia. Dla przetrwania wiele form życia zależy od zdolności wprowadzania innych w błąd. Pomyśl o mimikrze i kamuflażu, które pozwalają zwierzętom wyglądać inaczej, niż są w rzeczywistości. Wąż udaje martwego, skrzydła motyla upodabniają się do skał w tle albo prorosyjskie medium twierdząc, że Nawalny został otruty przez rząd brytyjski. Perspektywa przyrodnicza może być pouczająca.

Innym pojęciem biologicznym istotnym dla dezinformacji jest mem.

Mem niekoniecznie jest obrazkiem połączonym z błyskotliwym tekstem białą czcionką.

Mem jest raczej ideą, zachowaniem lub stylem. Staje się trendem, ponieważ rozprzestrzenia się z osoby na osobę. Memy są nośnikami idei kulturowych, symboli lub praktyk.Mają wiele form, ponieważ są przekazywane z jednego umysłu do drugiego poprzez pisanie, mowę, gesty, rytuały lub inne naśladowalne zjawiska.

Biolog Richard Dawkins ukuł termin „mem”; neologizm wywodzący się z jego książki z 1976 roku Samolubny gen.

Media społecznościowe sprawiają, że rozprzestrzenianie memów jest łatwiejsze i szybsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Nick Flann, profesor informatyki na Utah State University, powiedział: „Jak szybko mogę otrzymać mem i pozwolić mu przeniknąć do mojego umysłu, a potem zmienić moje zachowanie i nacisnąć przycisk z napisem „Udostępnij”? Teraz to są sekundy.”

Media społecznościowe umożliwiają też rozpowszechnianie memów wśród dużej publiczności, gdy są udostępniane przez popularne konta, takie jak celebryci i politycy.

W takich warunkach staje się możliwe stworzenie „bomby plotkarskiej”. Termin ten, ukuty przez profesora Jaysona Harsina, odnosi się do powszechnego zjawiska komunikacji o charakterze plotkarskim w obecnych relacjach między mediami a polityką.Przykład, który omówiliśmy niedawno, to raport NATO, który ujawnił sieć „prania informacji”, dystrybuującą plotkopodobną dezinformację w krajach bałtyckich.

Meme jest też dobrym narzędziem do ukrycia określonego przekazu pod innym: pomyśl o Pepe the Frog.

Najbardziej interesujące w memach jest jednak to, że rozprzestrzenianie się idei działa zasadniczo w taki sam sposób jak inne procesy doboru naturalnego.

Oznacza to, że narracje dezinformacyjne mogą być przystosowane do przetrwania albo nie. Każdy mem ma określoną szybkość replikacji (przystosowanie). Ważne jest jednak, by uświadomić sobie, że przystosowanie jest pojęciem względnym; nie stanowi ono nieodłącznej cechy narracji. Przeciwnie, przystosowanie zależy od jej zdolności do skutecznej interakcji z otaczającym ją krajobrazem.

Ma to konsekwencje dla sposobu działania osób rozpowszechniających dezinformację. Aby odnieść sukces, potrzebne jest podejście eksperymentalne lub adaptacyjne. Jednym z przykładów takiego podejścia jest „hahaganda”, termin zaproponowany przez łotewską badaczkę Solvitę Denise-Liepnice. W raporcie z 2017 roku NATO-wskie StratCom Centre of Excellence opublikowało raport wyjaśniający, w jaki sposób rosyjskie i prokremlowskie kanały dezinformacyjne wykorzystują humor do dyskredytowania zachodnich przywódców politycznych. Ta szczególna odmiana dezinformacji koncentruje się na ośmieszaniu instytucji i polityków.Celem hahagandy nie jest przekonanie odbiorców o prawdziwości konkretnego żartu, lecz raczej podważenie wiarygodności i zaufania do danego celu poprzez nieustanne wyśmiewanie i upokarzanie.

Zbyt duża elastyczność wobec prawdy może zaszkodzić także temu, kto ją rozpowszechnia. W zeszłym tygodniu badania Michaela Weissa pokazały, że Kreml pchnął tak wiele swoich instytucji w stronę zniekształcania rzeczywistości, iż w konsekwencji cyniczne, defensywne spojrzenie na rzeczywistość zostało zinstytucjonalizowane. Jeśli długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań również wpatruje się w ciebie.

Na przykład Weiss opisuje transformację GLAVPUR po upadku Związku Radzieckiego. Organizację tę utworzono krótko po rewolucji październikowej. Jej zadanie: utrzymywać kontrolę nad Armią Czerwoną. Jej metoda: operacje psychologiczne. Po 1991 roku przeniesiono ją do GRU i nadano jej nową nazwę, ale struktura, metody i personel pozostały. Stopniowo zacierała ona granicę między wojną a pokojem. „Tryb oczekiwania i przygotowań” ustąpił miejsca permanentnym „aktywnym działaniom wojennym”.

Ewolucyjne podejście do dezinformacji ma też konsekwencje dla tych, którzy z nią walczą. Po pierwsze, trzeba ujawnić narracje i sieci. To w zasadzie nasza praca.Po drugie, krajobraz ewolucyjny musi zostać zmodyfikowany, aby narracje dezinformacyjne stawały się mniej przystosowane.

 

 

 

 

 

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist