Gry komputerowe, w które gra Kreml
Wejdź do świata IDI. Syntetycznego „przepłukiwacza mózgów” stworzonego przez Kreml, jednego z jego najnowszych narzędzi w pogoni za manipulowaniem i kontrolowaniem myśli następnego pokolenia, gdzie twardy, imperialistyczny nacjonalizm jest maskowany jako „patriotyzm”.
Zaczynaj od najmłodszych
W październiku 2019 r. Władimir Putin polecił rosyjskiemu rządowi wybrać organizację pozarządową, która miałaby pełnić rolę „centrum koordynacyjnego organizowania produkcji treści internetowych ukierunkowanych na duchowe i moralne wychowanie młodzieży”.
Rząd wybrał Rosyjski Instytut Rozwoju Internetu, czyli IDI (Институт развития Интернета). Rosyjskie władze państwowe w pełni kontrolują IDI. W związku z tym jest to klasyczny przykład GONGO, czyli pozarządowej organizacji zorganizowanej przez rząd. Wiaczesław Wołodin, były zastępca szefa administracji prezydenckiej, a następnie przewodniczący parlamentu, był głęboko zaangażowany w jego utworzenie w 2014 r.
IDI i rosyjskie „patriotyczne” gry
W grudniu 2021 r. IDI przedstawił swój plan wsparcia tworzenia rosyjskich gier komputerowych, których „treść powinna być bliska rosyjskiej mentalności, kulturze i wartościom”.W latach 2022–23 IDI przeznaczył 2,5 mld rubli (około 25 mln euro) na rozwój kilku projektów gier.
W 2024 roku IDI poinformował, że trzy główne projekty gier będą wkrótce gotowe. Były to: „Smuta”, historyczna gra akcji/RPG o Rosji XVII wieku; „Sparta”, gra o rosyjskiej prywatnej firmie wojskowej (PMC) działającej w Afryce, będąca odniesieniem do grupy Wagnera; oraz „Front Edge”, militarna gra strategiczna o bezpośrednim starciu Rosji z USA w Europie Wschodniej. Gry te znajdują się na różnych etapach rozwoju, ale ich przekaz ideologiczny jest jasny.
„Smuta”: wirtualna wioska potiomkinowska i przykład „patriotycznej” korupcji

Grafika promocyjna od dewelopera, CYBERIA NOVA
Gra „Smuta” wzbudziła w Rosji kontrowersje (zwiastun gry na YouTube). Po wydaniu przez mało znanego dewelopera Cyberia Nova w kwietniu 2024 roku spotkała się z ostrą krytyką ze strony rosyjskich graczy. Ten sztandarowy projekt „patriotycznego grania” okazał się niedopracowany, pełen problemów technicznych i pozbawiony interesującej zawartości.
Jak stwierdził duży rosyjski serwis o grach GameMAG.ru, podsumował: „Smuta to wirtualna wioska potiomkinowska, zbudowana wyłącznie po to, by zdać raport urzędnikom. Z zewnątrz wszystko wygląda ładnie i nawet działa, ale gdy tylko tego dotkniesz, iluzja się rozpada”.Inni recenzenci gier nazwali to „nie grą, tylko interaktywną lekcją historii” i skrytykowali jego bardzo podstawowy projekt.
Pomysł na grę był ambitny. Rosyjscy deweloperzy i IDI postanowili stworzyć rosyjską alternatywę dla tak popularnych zachodnich gier jak „Assassin’s Creed” i „Wiedźmin”, opartą na wydarzeniach w Rosji XVII w. IDI zleciło podwykonawstwo prac nad Smutą nieznanej firmie oraz zapewniło twórcom kilka grantów i wsparcie państwowe o łącznej wartości co najmniej 500 mln rubli (5 mln euro).
Po rosyjsku „Smuta” oznacza „Wielką Smutę” („Czas Smuty”) około XVII w. wieku, gdy dynastia moskiewska stanęła w obliczu upadku.
Propaganda przebrana za grę
Nacjonalistyczny przekaz gry jest jasny. Główny bohater, książę Jurij Miłosławski, walczy z polskimi najeźdźcami i ich sojusznikami oraz wyprowadza Rosję z „Smuty”.
Gra zawiera kilka przekazów propagandowych. Na przykład główny bohater mówi niemieckiemu najemnikowi, że „w jego kraju (Niemczech) nie ma kobiet, są tylko przebrani mężczyźni”, co odzwierciedla obsesję Kremla na punkcie osób transpłciowych. Innym przykładem jest cytat: „jeśli to konieczne, Rosjanie powinni zastawić swoje żony i dzieci na potrzeby rosyjskiej armii”.Patrząc na projekt gry, sprawia ona wrażenie lekcji historii dla szkoły podstawowej.
Problemy Smuty zirytowały niektórych rosyjskich urzędników. Jeden z członków rosyjskiego parlamentu, Witalij Miłonow, nawet stwierdził, że „niska jakość Smuty była znakiem, iż twórcy gry zostali zwerbowani przez polskie służby specjalne”, oraz że powinni wyjaśnić, jak roztrwonili 500 milionów rubli.
Na ratunek
Przedstawiciele rosyjskich władz bronili gry. Inny rosyjski parlamentarzysta, Anton Gorelkin, nazwał ją „pierwszym krokiem w rozwoju nowego rosyjskiego gamingu” i zasugerował, że „informacyjni wrogowie Rosji nie lubią narracji gry, więc ją atakują”. Dyrektor IDI Anton Goresławski stwierdził, że krytyka „pochodziła z liberalno-opozycyjnych mediów”.
Łatwy sposób na zdobycie państwowych pieniędzy
Smuta wydaje się być klasycznym przykładem rosyjskiej korupcji lub marnotrawstwa. Mało znany podmiot otrzymuje dużą państwową dotację na wyjątkowo ambitny projekt, ale nie ma wystarczająco dużo czasu i pieniędzy, by ukończyć go porządnie.Z kolei urzędnicy obwiniają o porażkę gry „wrogów”, polskie służby specjalne oraz rosyjską liberalną opozycję.
„Sparta” – kolejna gra o obecności PMC Wagnera w Afryce

Grafika z forum promocyjnego AIM dla graczy
Niedawno przeanalizowaliśmy rosyjskie gry komputerowe z Afryką, które były kierowane do graczy na Zachodzie i w Rosji. Gra „African Dawn” przedstawia agendę Rosji mającą na celu zwiększenie jej wpływów oraz dyskredytowanie zachodnich partnerów w Afryce.
Taktyczna gra strategiczna „Sparta” ma zostać wydana do końca 2024 roku (Zwiastun gry na YouTube). Jej scenariusz ma wyraźnie militarystyczno-nacjonalistyczny charakter. Najemnicy Sparty, rosyjskiej PMC, walczą z grupą radykalnych fanatyków w pogrążonym w konflikcie afrykańskim kraju. Przekaz jest jasny: rosyjska PMC broni Afryki przed terrorystami, a więc działa dla dobra.
Gra nie odwołuje się wprost do zmarłego Jewgienija Prigożyna i jego PMC Wagner. Jednak niesławne symbole Wagnera, takie jak młoty kowalskie, czaszki i instrumenty muzyczne, pojawiają się regularnie.
Nazwa Sparta jest bezpośrednio powiązana z rosyjską agresją na Ukrainę. Jedna z pierwszych wspieranych przez Rosję jednostek „separatystycznych”, utworzona w sierpniu 2014 roku w Donbasie, nazwała się Sparta.Na czele stał niesławny donbaski watażka Arsen Pawłow, czyli „Motorola”, oskarżany o zbrodnie wojenne, a całe wsparcie otrzymywał z Moskwy.
„Front Edge”: bezpośrednie starcie militarne Rosji i USA w Europie Wschodniej

Zrzut ekranu z promocyjnej wersji gry
W kwietniu 2024 roku rosyjscy deweloperzy zaprezentowali wersję wprowadzającą gry strategicznej zatytułowanej „Front Edge” (Передний Край), którą również sfinansował IDI. (Zwiastun gry na YouTube.)
Cel gry jest prosty: promować narracje o rosyjskiej potędze militarnej wśród młodych rosyjskich graczy. Jak dotąd gra ma dwie strony: armię rosyjską i USA. Armia rosyjska ma wyraźną przewagę, dysponując silną piechotą szturmową.
Twórcy gry nie ukrywają, że źródłem ich inspiracji są trwające działania wojenne w Ukrainie. Starcie USA–Rosja toczy się w postsowieckim regionie z typowymi sowieckimi blokami mieszkalnymi albo w scenerii przypominającej Ukrainę, z mieszanką otwartych pól, skrajów lasów, okopów itd.Innym miejscem w grze jest miasteczko na Łotwie, gdzie na niektórych budynkach pojawiają się łotewskie słowa, takie jak „verikals”, czyli sklep.

Zrzut ekranu z jednej z grywalnych scenerii
W akcie „internetowego patriotyzmu” młodzi rosyjscy gracze mogą dziś poczuć dreszczyk emocji i wygodnie cieszyć się walką z siłami amerykańskimi, dysponując lepszą rosyjską armią w różnych ukraińskich lokalizacjach. A wszystko to bez konieczności doświadczania realiów „maszynki do mielenia mięsa” na polu bitwy – rosyjskich szturmów, podczas których słabo chroniona piechota („mięso”) jest rzucana w dużych liczbach na ukraińskie pozycje, co skutkuje wieloma ofiarami.
Propaganda na żądanie: strategiczne wykorzystanie IDI przez Kreml
W czerwcu 2024 r. sankcje UE uznały IDI za instytucję propagandową kontrolowaną przez Kreml. W 2023 r. Instytut otrzymał z budżetu państwa ponad 20 mld rubli (około 200 mln euro) i wydał te pieniądze na tworzenie „treści zamawianych przez rząd”.
Od 2020 r. IDI wspiera tworzenie „treści patriotycznych ukierunkowanych na zachowanie rosyjskiej tożsamości kulturowej, tradycji i suwerenności” oraz zapewnia granty na seriale telewizyjne, filmy dokumentalne i dla rosyjskich blogerów.Niedawne projekty IDI obejmują propagandystyczny melodramat o wojnie w Ukrainie pt. „20/22”; thriller szpiegowski „GDR” (NRD); oraz popularny dramat kryminalny „Słowo chłopca”.
Od 2022 roku IDI poświęca najwięcej uwagi finansowemu wspieraniu propagandy związanej z wojną. Projekty obejmują takie tytuły jak: „Kobiety Z”, „Zrobione dla frontu”, „Ramzan. Achmat – siła Rosji”, „SVOi”, „Prawo do inwazji” oraz „Ochotnik” — serwis wyjaśniający Rosjanom, jak zgłosić się na ochotnika do służby wojskowej i dostać się na linię frontu.
IDI stanowi część większego, kontrolowanego przez rosyjskie państwo systemu, z koordynowaną, politycznie sterowaną produkcją oraz działaniami zaprojektowanymi w celu wspierania zbrojnej agresji Rosji przeciwko Ukrainie. Słuchając Putina i innych rosyjskich przywódców mówiących o „wojnie z Zachodem”, nie ma wątpliwości, że uważają za krytycznie istotne mobilizowanie takich narzędzi w sferze informacji, edukacji i kultury.
Zobacz także nasze wcześniejsze artykuły o rosyjskich grach komputerowych z motywami afrykańskimi lub naszą analizę rosyjskich podręczników szkolnych do historii.