Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Kremlowski podręcznik podważania powojennej Ukrainy

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
  • ua
Click here to request the narration for this article

Choć rozmowy pokojowe mogą ostatecznie uciszyć działa, kremlowski aparat dezinformacji już teraz opracowuje i forsuje narracje mające rozbić powojenną Ukrainę.

Gdy mija trzy lata od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, na horyzoncie pojawia się realna możliwość negocjacji pokojowych między Ukrainą a Rosją. Nie powinno to dziwić: kremlowski aparat dezinformacji już przygotowuje grunt pod kolejną kampanię, której celem jest wypaczenie opinii publicznej na korzyść Rosji.

Opierając się na wzorcach, które zidentyfikowaliśmy przez niemal dekadę monitorowania prorosyjskich (prokremlowskich) mediów i demaskowania ich jadu, wskazaliśmy kilka prawdopodobnych narracji oraz operacji manipulowania informacją, które Kreml uruchomi, próbując podważyć powojenną suwerenność Ukrainy.

Kontrolowanie narracji dotyczącej warunków pokoju

Jak już byliśmy świadkami, Moskwa nadal przedstawia swoje ultimata jako „jedyną drogę do pokoju”, jednocześnie przedstawiając Ukrainę i Unię Europejską jako przeszkody na drodze do pokoju. Kreml najpewniej będzie nadal fałszywie przedstawiał Zachód, a w szczególności NATO, jako agresora, który „spowodował” wojnę poprzez „wschodnią ekspansję”, aby uzasadniać pełnoskalową inwazję Rosji jako akt obronny.Celem tego podejścia jest zaszczepienie przekonania, że członkostwo Ukrainy w NATO stanowi absolutną czerwoną linię w każdych negocjacjach.

Choć Kreml mógłby teoretycznie zaakceptować możliwość członkostwa Ukrainy w UE, Rosja prawdopodobnie będzie naciskać na bardziej odległe daty akcesji – 2035, 2040 lub później – jednocześnie uruchamiając dwutorową kampanię dezinformacyjną.

Po pierwsze, do Ukraińców przekaz będzie nadal brzmiał, że UE przekształci ich kraj w „kolonię”, co doprowadzi do deindustrializacji i przejmowania ziemi przez zamożnych Europejczyków. Po drugie, do obywateli UE Rosja będzie podkreślać, jak „skorumpowane ukraińskie elity” będą defraudować europejskie fundusze oraz że koszty odbudowy „zbankrutują UE”.

Delegitymizowanie przywództwa Ukrainy

Prokremlowskie media od dawna twierdzą, że mandat prezydenta Zełenskiego wygasł w kwietniu 2024 r., czyniąc go „nielegalnym”. Oprócz bezpodstawnych twierdzeń o nielegalności, prezydent Zełenski był celem prokremlowskiej kampanii oszczerstw, w ramach której oskarżano go o bycie „nazistą”, „dyktatorem” i „skorumpowanym”, by wymienić tylko kilka obelg.Takie narracje dezinformacyjne służą podwójnemu celowi: próbie osłabienia międzynarodowej pozycji negocjacyjnej Ukrainy oraz zwiększeniu wewnętrznych podziałów w społeczeństwie ukraińskim.

Niezależnie od tego, jaką formę przyjmą rozmowy pokojowe, Moskwa prawdopodobnie zażąda, aby Ukrainę reprezentowały konkretne osoby, być może w tym prorosyjscy politycy. A jeśli nie zostaną oni włączeni do ukraińskiej delegacji, Rosja mogłaby wówczas podważać legitymację każdego porozumienia podpisanego przez obecne władze Ukrainy i naciskać na natychmiastowe wybory prezydenckie w Ukrainie, w których Kreml może uruchomić swoje operacje wpływu.

Ta taktyka odzwierciedla dobrze znane podejście Kremla – podważanie legitymacji instytucji demokratycznych w celu tworzenia próżni władzy, które następnie może wykorzystywać.Poprzez tworzenie niepewności co do tego, kto ma uprawnienia do reprezentowania Ukrainy, Rosja ma nadzieję osłabić pozycję Ukrainy, jednocześnie wzmacniając własną pozycję przy stole negocjacyjnym.

Uderzenie w wybory powojenne

Biorąc pod uwagę dobrze udokumentowaną historię Kremla (zob. na przykład tutaj, tutaj oraz tutaj) w zakresie ingerencji w wybory, nie ma wątpliwości, że prorosyjska aparatura dezinformacyjna będzie celować w powojenne wybory organizowane w Ukrainie.

Moskwa najprawdopodobniej spróbuje zdyskredytować wyrazistych kandydatów popierających suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, jednocześnie promując prorosyjskich kandydatów obiecujących „pojednanie” z Rosją. Kandydaci ci mogą składać śmiałe obietnice dotyczące powrotu osób wysiedlonych do ich domów oraz zapewnienia tanich umów energetycznych – obietnice, które Moskwa chętnie będzie potwierdzać.

Kreml będzie w szczególności próbował kierować przekazy do osób wewnętrznie przesiedlonych, sugerując, że przywództwo Ukrainy „zdradziło” je, „oddając terytorium” w ramach jakiegokolwiek porozumienia pokojowego.Jednocześnie Rosja będzie działać na rzecz obniżenia frekwencji wśród wyborców proukraińskich, podsycając cynizm poprzez narracje sugerujące, że wszyscy kandydaci są jednakowo skorumpowani i że nic się nie zmieni dla zwykłych obywateli bez względu na to, kto wygra.

Jeśli te taktyki zawiodą i proukraińscy kandydaci mimo wszystko wygrają, Rosja zakwestionuje legalność wyborów, twierdząc, że kandydatom prorosyjskim uniemożliwiono swobodne prowadzenie kampanii oraz że ograniczenia medialne i naruszenia w lokalach wyborczych unieważniły wyniki. Podejścia te byłyby podobne do niedawnych działań ingerencji w wybory obserwowanych w Mołdawii. Nie ulega wątpliwości, że Kreml patrzy także na Gruzję jako na inspirację.

Ujawnianie długoterminowej gry Kremla

Dezinformacja Kremla żeruje na naturalnych podziałach, które pojawiają się w społeczeństwach postkonfliktowych. Liczą na zmęczenie wojną i polityczną amnezję.

Przyszłe zawieszenie broni, a w końcu pokój, postawią trudne pytania dotyczące pojednania, odbudowy i rozliczalności – wszystkie istotne kwestie, które rosyjska dezinformacja będzie atakować narracjami klinującymi, zaprojektowanymi tak, by dzielić społeczeństwo ukraińskie wzdłuż linii regionalnych, językowych, kulturowo-religijnych lub politycznych.

Droga do trwałego pokoju wymaga nie tylko porozumień dyplomatycznych, ale także prawdziwego zrozumienia długoterminowych strategicznych celów Rosji, sprytnie maskowanych przez trwające kampanie manipulacyjne Kremla.Ponad dziesięcioletnia wojna Rosji przeciwko suwerenności Ukrainy będzie toczyć się w sferze informacyjnej jeszcze długo po zakończeniu walk.

Nie daj się zwieść. Stań po stronie Ukrainy.

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist