Mistrzowie przemocy
Prokremlowskie media jako wzmacniacze mowy nienawiści w Gruzji
Kampania prowadzona przez przychylne Kremlowi media przeciwko Tygodniowi Dumy LGBT+ w Tbilisi stworzyła podatny grunt pod brutalne demonstracje. Antyliberalni, ultrakonserwatywni i prokremlowscy aktorzy rozpowszechniali różne antyzachodnie oskarżenia przed i po Tygodniu Dumy, w tym że Zachód narzuca Gruzji homoseksualność. Prokremlowskie media wzmacniały nastroje antyzachodnie, opisując plany Marszu Dumy jako obcą agresję. Ta agresja zmusiła organizatorów do odwołania wydarzenia.
5 lipca, gdy zaplanowany był Marsz Dumy Godności w Tbilisi, brutalne grupy anty-LGBT+ wyszły na ulice Tbilisi, atakując aktywistów i media, szturmując biura Tbilisi Pride oraz ruchu Shame Movement, a także powodując straty materialne i obrażenia ciała. Łącznie 55 osób zostało zaatakowanych podczas gwałtownych starć, w tym 53 przedstawicieli mediów, natomiast jeden obcokrajowiec został ugodzony nożem w homofobicznym ataku z powodu kolczyka.Później, 11 lipca, nagła śmierć operatora kamery TV Pirveli, który został zaatakowany podczas przemocy anty-LGBT+, wywołała protesty dziennikarzy i przedstawicieli mediów; organizacje społeczeństwa obywatelskiego wezwały rząd do wzięcia odpowiedzialności.
Lokalne i międzynarodowe organizacje oraz ambasady również potępiły ataki. Zastępca dyrektora Amnesty International ds. Europy Wschodniej i Azji Centralnej zareagował, stwierdzając, że niezdolność władz do ochrony Tbilisi Pride po raz kolejny zachęciła do przemocy. Reporterzy bez Granic również odpowiedzieli, wzywając rząd do potępienia i zbadania wszystkich aktów przemocy.
Przygotowanie ataku
Prokremlowski portal Alt-Info podsycał antyzachodnie narracje. Prowadzący tego medium uczestniczyli w organizowaniu demonstracji anty-Pride i rozpowszechniali kontrowersyjne przekazy mające na celu mobilizowanie agresywnych grup. Pierwsze komunikaty zaczęły pojawiać się miesiąc przed planowanym wydarzeniem Pride i umożliwiły eskalację sytuacji:
„Alternatywa dla Gruzji” [organizacja pozarządowa zarejestrowana przez prowadzących Alt-Info] oraz „Alt-Info” oczywiście zaczną mobilizować ludzi i jestem pewien, że będzie nas wielu.Żeby nie tylko nie byli w stanie przeprowadzić marszu, ale żeby uznali za nie do pomyślenia, że kiedykolwiek mogłoby się wydarzyć coś podobnego. Nikt nie będzie w stanie ich ochronić.Mówię ci to wprost!”
Przykłady innych wypowiedzi, w których „Alternatywa dla Gruzji” wskazywała zachodnich dyplomatów jako cele, można znaleźć tutaj oraz tutaj.
Do rozpowszechniania tych narracji dołączyły inne lokalne prokremlowskie media, wraz z Alt-Info, w tym Obieqtivi TV, powiązana z przychylną Kremlowi partią Sojusz Patriotów; Gruzja i Świat; oraz News Front Georgia.
„Parada gejów będzie znakiem, że dyktatura LGBT+ umacnia się w Gruzji, a kraj nadal żyje zgodnie z agendą dyktowaną przez ‘Niebieskich Komisarzy’.”
„Niebiescy Komisarze” odnosi się do rosyjskiego, pogardliwego określenia na homoseksualnych mężczyzn: голубой, „goluboy”, dosłownie „niebieski”.
Równolegle z tymi narracjami prokremlowskie media wzmacniały również przekazy rozwijane przez szereg prokremlowskich polityków (przykłady tutaj oraz tutaj), że Zachód walczy przeciwko gruzińskiej tożsamości, jej tradycjom, Cerkwi Prawosławnej oraz rodzinie jako instytucji, tj. podstawowym wartościom większości gruzińskiego społeczeństwa (zob. przykłady tutaj oraz tutaj).
„Aktywiści tej organizacji [Tbilisi Pride] aktywnie sprzeciwiają się Cerkwi Prawosławnej, duchowieństwu oraz ogólnie tradycyjne wartości chrześcijańskie, a także instytucję rodziny.”
Wzywanie do przemocy
Po 5 lipca pojawiły się dodatkowe narracje obwiniające Zachód o eskalowanie sytuacji w Gruzji i wywoływanie niepokojów społecznych. Retoryka ze strony prorosyjskich, prokremlowskich mediów, takich jak Alt-Info oraz Georgia and the World, stała się bardziej asertywna, wymierzona w zachodnich dyplomatów, a także w ogólności w UE i USA, oraz grożąca bardziej brutalnymi atakami:
„Musimy uderzyć w ich autorytet, ponieważ atakują tutaj narodowość i chrześcijaństwo. To, co zrobiliśmy, symboliczny gest wobec tych flag, powinno stać się codzienną rutyną.”
Jeden z prowadzących skrajnie prawicowego Alt-Info bezpośrednio wezwał swoich zwolenników do dokonywania aktów wandalizmu, zachęcając ich do spalenia flagi UE i zamieszczania filmów na Facebooku, rzucając jednocześnie wyzwanie znajomym, aby zrobili to samo.W rezultacie zwolennik skrajnie konserwatywnego, prorosyjskiego polityka Lewana Wasadzego i jego partii ERI spalił flagę UE w proteście przeciwko rzekomym zniewagom wobec gruzińskich świętych.

Rosyjskie media państwowe, takie jak RT oraz RIA Novosti, przedstawiały osoby palące flagę UE w różnych krajach europejskich w różnych momentach, sprawiając wrażenie, że nastroje antyunijne są powszechne.

Atakowanie Zachodu
Zdjęcie z komentarzem rozpowszechnione na Facebooku twierdziło, że przedstawia przewodniczącego Rady Europejskiej Charles’a Michela, który przybył do Gruzji w sukience, aby okazać solidarność z Paradą Równości.

W rzeczywistości zdjęcie wykonano na pokazie mody Pitti Uomo we Florencji i przedstawiało jednego z uczestników pokazu. Źródło wydaje się często udostępniać treści tych samych brutalnych grup, które zorganizowały wydarzenia z 5–6 lipca. Po tym, jak Myth Detector, platforma fact-checkingowa z Gruzji, sprawdziła treść i oznaczyła ją na Facebooku, konto usunęło wpis.
Film wideo, pierwotnie opublikowany w 2017 roku, fałszywie twierdzący, że Mołdawia i Gruzja uzyskały reżimy liberalizacji wizowej z Europą w zamian za zalegalizowanie małżeństw jednopłciowych, był udostępniany przez kilka stron.Wideo przedstawia Iuriego Roșcę jako „byłego premiera Mołdawii” (był wicepremierem od czerwca do września 2009 r.), który mówi o ustawie antydyskryminacyjnej, a nie o umowie o liberalizacji wizowej.
Artykuł portalu Tvalsazrisi, prorosyjskiego medium, twierdził, że przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel stwierdził, iż Gruzja jest o jedno pokolenie od członkostwa w UE, ponieważ to pokolenie nie jest wystarczająco skorumpowane i zdeprawowane.
Grożenie dyplomatom
Retoryka wobec zagranicznych ambasadorów stała się szczególnie ostra w następstwie przemocy z 5–6 lipca. Portal Alt-Info wyróżniał się jako najbardziej pełen nienawiści. Jak pokazano w przykładach powyżej, 8 lipca prowadzący Alt-info wygłaszali groźby dotyczące marszu w kierunku ambasad USA i UE oraz obrażania ich. Jeden z prowadzących stwierdził, że spalenie flagi UE byłoby dziecinną igraszką w porównaniu z tym, co planowali następnego dnia przeciwko ambasadom.Inny prowadzący twierdził, że gniew narodu gruzińskiego powinien być skierowany przeciwko ambasadom UE i USA, ponieważ są one „mózgami stojącymi za wszelką deprawacją w Gruzji”.
Propkremlowski portal News Front Georgia również spotęgował obelgi wobec personelu zagranicznych ambasad, twierdząc, że członkowie Delegatury Unii Europejskiej w Gruzji są psychicznie i politycznie bezmyślni oraz że w ostatnich latach znieważali naród gruziński. Ponadto ambasador USA Kelly Degnan obwiniano za podprogowe przekształcanie Gruzji w kolonię USA, gdzie w imię demokracji ogranicza się wolność słowa i wypowiedzi. Degnan, wraz z innymi zachodnimi dyplomatami, oskarżano również o to, że pośrednio przynosi korzyści Rosji i jej celom w regionie poprzez wspieranie kampanii LGBT+ w Gruzji. News Front Georgia nawet promował inicjatywę, aby uznać Degnan za persona non grata, ponieważ upokorzyła gruzińską konstytucję, państwo i społeczeństwo.
Wzmacnianie mowy nienawiści
Anty-LGBT+ kampania w propkremlowskich mediach przed i po odwołanym Marszu Równości w Tbilisi była przykładem skrajnie prawicowych ataków na wartości demokratyczne w Gruzji. Wzmacniała i pogłębiała także antyzachodnie postawy oraz podsycała nienawistną retorykę wobec zachodnich partnerów Gruzji.Taka przemoc wyraźnie utrudnia Gruzji drogę do przystąpienia do UE i NATO oraz sprzyja intencjom Rosji, by powstrzymać gruzińskie euroatlantyckie aspiracje. Media prokremlowskie wykorzystały ten moment, czerpiąc korzyści z nastrojów narodowych i religijnych oraz podważając gruzińską przestrzeń informacyjną na rzecz stanowiska Kremla.
