„Nie morderca, lecz zamordowany jest winny!”
Jak często przypomina nam nasze ulubione konto parodystyczne Darth Putin , jedną z najczęściej powtarzanych taktyk dezinformacyjnych jest oskarżanie drugiej strony dokładnie o to, co samemu się robi. Agresor przedstawia się jako ofiara, a tym samym wzmacnia swoje podstawowe wewnętrzne audytorium. Zewnętrzne audytoria, które chcą bronić agresora, dostają „linię przekazu”, którą mogą powtarzać w swoich lokalnych mediach, na forach dyskusyjnych i w innych kanałach informacyjnych. A zewnętrzne audytoria ze społeczności nieeksperckiej (a czasem nawet niektóre solidne media głównego nurtu) otrzymują „alternatywny fakt”, który utrudnia im odróżnienie tego, co jest prawdą, od próby ukrycia faktów i wprowadzenia w błąd.
Tak więc, gdy Rosja przygotowywała się do największych ćwiczeń wojskowych od 1981 roku i oczekiwano, że wznowi naloty na syryjskie miasto Idlib, prorządowe, nastawione na dezinformację media zalewały przestrzeń informacyjną bezpodstawnymi oskarżeniami, koncentrując się na dwóch regionach: Syrii i Ukrainie.
1. W Syrii prorosyjskie media oskarżały Zachód i/lub organizację humanitarną Białe Hełmy o przygotowywanie prowokacji.W rozpowszechnianie tych historii zaangażowany był główny prokremlowski cotygodniowy program Vesti s Dmitriem Kiselyovym; kanał rosyjskiej armii TV Zvezda; najważniejszy tubalny megafon reżimu dla zachodnich odbiorców, Russia Today (RT) ; oraz oficjalni przedstawiciele Kremla z ministerstw obrony i spraw zagranicznych.
2. Na Ukrainie, gdzie prokremlowskie media powielały część czteroletnich materiałów dezinformacyjnych o tym, że ukraińska armia rzekomo działa pod dowództwem NATO; oskarżały Kijów o plany rozpoczęcia ofensywy w Donbasie; oraz o próby szerzenia chorób i zatruć w tych częściach Ukrainy okupowanych przez siły rosyjskie i prorosyjskie.W prawdopodobnie najbardziej absurdalnym wybuchu portal News Front (który został powiązany z rosyjskimi służbami specjalnymi przez jednego ze swoich byłych pracowników) oskarżył Tatarów krymskich o to, że są winni destabilizacji Krymu.

Chcecie bronić się przed naszą manipulacją? To wy manipulujecie!
Bardzo podobną technikę zastosowano także w regularnym telewizyjnym programie informacyjnym Westi, który oskarżył amerykańskich Demokratów o chęć przekształcenia Facebooka w narzędzie do manipulowania wyborcami. W rzeczywistości inicjatywa ma na celu zapobieganie dokładnie takim rodzajom manipulacji opinią publiczną, jakie widzieliśmy podczas wyborów w USA w 2016 roku, i w odniesieniu do których przedstawiono istotne dowody, że podmiotem stojącym za manipulacją za pośrednictwem mediów społecznościowych była Rosja.
Istotną częścią takich prób dezinformacji jest zaprzeczanie oczywistości i ciągłe powtarzanie, że nie ma dowodów na rosyjską ingerencję — jak znów widzieliśmy, tym razem w RIA Nowosti.
A Russia Today wykorzystała jeden tweet jednego posła w jednym kraju NATO, aby zbudować narrację, że „NATO planuje rozbić Rosję”.Oczywiście, nie ma takich planów – ale wracając do tweeta wspomnianego na początku tego tekstu: gdy celem kampanii dezinformacyjnej jest osłabienie Zachodu, UE, NATO, jednym ze sposobów ukrycia tego faktu jest nieustanne oskarżanie Zachodu o próbę zrobienia tego samego.

Nazizm, pedofilia, nekrofilia, kradzież dzieci
Dla odbiorców, którzy nie wiedzą zbyt wiele o UE, bardzo łatwo jest testować coraz bardziej oburzające kawałki dezinformacji.W ten sposób po raz kolejny zetknęliśmy się z tak kompletnymi i bezpodstawnymi fałszami, jak to że Europa jest bliska zalegalizowania pedofilii; że UE narzuca Serbii pedofilię; a nawet że zmusza gruzińskie władze do porywania dzieci rodzicom.
Po uhonorowaniu piłkarza, który opowiedział się za równymi prawami i podczas meczu nosił tęczową opaskę kapitańską, UEFA została oskarżona o „pederastyzację” futbolu“.
Podobnie, nawiązując echem do jednego z najpopularniejszych artykułów na naszej stronie („Nie, Dania nie legalizuje wykorzystywania seksualnego zwierząt”), Szwecję, Niemcy i Danię oskarżono o to, że nekrofilia i zoofilia są w tych krajach normą. I wreszcie, z działu „stare, ale jare”, po raz kolejny usłyszeliśmy, że UE jest nazistowskim projektem wymyślonym przez nazistów w nazistowskich Niemczech.
Nie, to wciąż bzdura i zawsze nią będzie. Bez względu na to, ile razy powtórzysz kłamstwo, nadal nie stanie się ono prawdą.