DISINFO: Według Zachodu język rosyjski stanowi zagrożenie dla otwartych i przejrzystych wyborów w Mołdawii.
PODSUMOWANIE
Aby przygotować roboczy projekt zmiany Kodeksu Wyborczego Republiki Mołdawii, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania przyznały specjalną dotację mającą na celu „wzmocnienie demokracji w Mołdawii poprzez inkluzywne i przejrzyste wybory”. Okazuje się, że według przedstawionego projektu język rosyjski jest największym zagrożeniem dla „otwartych i przejrzystych” wyborów w Mołdawii. Dlatego zaproponowano zniesienie kart do głosowania w języku rosyjskim i pozostawienie ich tylko w języku państwowym.
ODPOWIEDŹ
To stwierdzenie jest zgodne z powracającą narracją dezinformacyjną pro-Kremla, która twierdzi, że rusofobia i nastawienia antyrosyjskie są powszechne w krajach byłego Związku Radzieckiego; zwłaszcza w przypadkach, gdy te kraje otrzymują wsparcie ze strony Zachodu. Media pro-Kremla często przedstawiają byłe kraje radzieckie jako "rusofobiczne" za podejmowanie kroków w celu ochrony i priorytetowania swoich języków narodowych, które były tłumione przez dekady za pomocą strategii imperializmu językowego rusyfikacji w okresie radzieckim. Ukraina jest szczególnie powszechnym celem tych narracji, wśród innych krajów. Centralna Komisja Wyborcza Republiki Mołdawii zaproponowała projekt nowelizacji Kodeksu Wyborczego w celu poprawy praktyk wyborczych. Opracowanie zmian było finansowane przez USAID w ramach projektu ”Wzmacnianie demokracji w Mołdawii poprzez inkluzywne i transparentne wybory”, realizowanego w latach 2017-2020 przez UNDP Mołdawia. Projekt zawiera 15 poprawek, z których jedna dotyczy propozycji drukowania kart do głosowania tylko w języku rumuńskim, języku państwowym Mołdawii, a nie w rosyjskim, w wyborach, gdzie karty zawierają tylko nazwisko kandydata. "Standaryzacja tekstu w języku państwowym znacząco zoptymalizowałaby zasoby, w tym zasoby ludzkie, potrzebne do realizacji tego procesu [wyborczego],” mówi notatka objaśniająca projektu. Karty do głosowania w języku rosyjskim byłyby nadal drukowane w przypadkach referendum, w którym wyborcy muszą przeczytać i odpowiedzieć na pytanie. Projekt jest poddany publicznej debacie. Językiem państwowym Mołdawii jest rumuński. Od lat 90. XX wieku mołdawska ustawa wymaga od wszystkich urzędników publicznych mówienia po rumuńsku, w tym członków policji, armii i wymiaru sprawiedliwości. W spisie ludności z 2014 roku cztery piąte z 3 milionów mieszkańców Mołdawii stwierdziło, że uważa rumuński za swój język ojczysty. Pozostała część kraju mówi głównie po rosyjsku, co jest powszechnie występujące głównie w północnej, etnicznie rosyjskiej części lub w półautonomicznej republice Gagauzia. Zobacz podobne przypadki tutaj, tutaj, i tutaj.