DISINFO: Zar accusations o rosyjskim wpływie na wybory w USA są absolutnie szalone.
PODSUMOWANIE
Po prostu było niemożliwe „wykopać” cokolwiek, co mogłoby udowodnić absolutnie szalone i nieprzyzwoite oskarżenia o rosyjskie ingerencje w wewnętrzne procesy USA.
ODPOWIEDŹ
Powracająca narracja dezinformacyjna twierdząca, że nie ma dowodów na rosyjską ingerencję w wybory w krajach zachodnich i w USA - zobacz przykłady tutaj i tutaj. Historia jest najnowszym ogniwem w łańcuchu zaprzeczeń, które Moskwa wydaje w odniesieniu do swojego udziału w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku i wykorzystuje długo ustalone oskarżenie o rusofobię, które Kreml stosuje, aby odwrócić krytykę, niezależnie od jej zasadności. Przed publikacją raportu Muellera, rosyjska ingerencja w wybory w 2016 roku była już ustalona przez agencje wywiadowcze USA. W związku z tym, specjalne dochodzenie było głównie zainteresowane tym, "czy jakikolwiek Amerykanin [...] brał udział w rosyjskich spiskach mających na celu wpłynąć na wybory" (s. 2). Raport wyraźnie identyfikuje "liczne powiązania między osobami mającymi powiązania z rządem rosyjskim a osobami związanymi z kampanią Trumpa" (s. 9). Liczni z tych ludzi później "wypowiadali fałszywe oświadczenia dotyczące tych kontaktów i podejmowali inne kroki w celu utrudnienia" dochodzenia (s. 180). Wnioski zawarte w raporcie zatem nie robią nic, aby oczyścić rząd rosyjski. Ponadto obal tutaj. Przeczytaj więcej o ingerencji w wybory w USA i innych miejscach tutaj.