DISINFO: Anglo-Sasi są na skraju antyrosyjskiego ataku, Niemcy są pół-okolone przez USA.
PODSUMOWANIE
Jakiś czas temu Zachód stworzył media w swoim współczesnym rozumieniu. Od tego czasu wolność słowa i swobodny przepływ informacji stały się jednym z najmocniejszych atutów Zachodu w walce z ideologicznymi i geopolitycznymi przeciwnikami. Anglosasi pozostają na czołowej pozycji ataku antyrosyjskiego, są jego siłą napędową. Jednocześnie w ostatnim czasie Anglosasi tracą poparcie swoich bliskich sojuszników, którzy wolą bardziej neutralne podejście do rusofobii. Obecnie antyrosyjskie stanowiska wiodących niemieckich mediów są sprzeczne z polityką niemieckiego establishmentu rządowego, który broni wspólnych projektów z Rosją i stara się pozbyć pół-okupacyjnej zależności od USA. Ekstremalne podporządkowanie i jednoznaczna lojalność kluczowych niemieckich mediów wobec Waszyngtonu pozostają.
ODPOWIEDŹ
To jest mieszanka powracających narracji pro-kremlowskiej propagandy o utraconej suwerenności / zewnętrznej kontroli, zachodniej rusofobii i antyrosyjskich działaniach, oraz teorii spiskowej o mediach kontrolowanych przez USA w Europie. W mediach pro-kremlowskich termin „Anglosasi” oznacza „złych”, „wojowniczych” i „moralnie zepsutych” Zachodnich, jak wyjaśniliśmy w naszej wcześniejszej analizie. Niemieckie media, podobnie jak w innych pluralistycznych demokracjach, reprezentują szeroki wachlarz opinii politycznych i nie mają jednej polityki redakcyjnej dla żadnego kraju ani tematu. Nie są również podporządkowane Waszyngtonowi ani żadnej innej zagranicznej stolicy. Niemcy zajęły 11. miejsce w Indeksie Wolności prasy 2020, wyżej niż USA (45. miejsce) i Rosja (149. miejsce). Przeczytaj wcześniejsze przypadki dezinformacji twierdzące, że niemieckie media przedstawiają Rosję jako wroga, że rusofobiczne państwa bałtyckie są żebrakami i wasalami Zachodu, że główną działalnością państwa łotewskiego jest handel rusofobią, i że koronawirus jest próbą Anglosasów kontrolowania Chin.