DISINFO: Rewolucje kolorowe w krajach postsowieckich miały na celu oddzielenie ich od Rosji.
PODSUMOWANIE
Zasadniczo, wszystkie rewolucje kolorowe zorganizowane w krajach postradzieckich miały na celu oddzielenie tych krajów od Federacji Rosyjskiej... Niestety, wszystkie te rewolucje są albo otwarcie antyrosyjskie, a częściej są po prostu taką wolno poruszającą się rusofobią, albo nawet próbą całkowitego oddalenia się od Rosji.
ODPOWIEDŹ
To jest spisek, który jest zgodny z wieloma powracającymi narracjami pro-kremlowskiej propagandy na temat agresywnego Zachodu, jego prób otoczenia Rosji oraz organizowania kolorowych rewolucji w przestrzeni post-sowieckiej oraz o próbach Zachodu zakłócenia związków Rosji z innymi krajami post-sowieckimi. Ta narracja przedstawia wszelkie spontaniczne niepokoje i powstania ludowe w innych państwach, szczególnie w byłych republikach radzieckich, jako finansowane przez Zachód antyrosyjskie i rusofobiczne "zamachy" oraz próby Zachodu obalenia reżimów w krajach post-sowieckich i w innych regionach. Narracja ta była stosowana, między innymi, do relacjonowania protestów w Ukrainie, Wenezueli, Gruzji, Armenii i Białorusi, a także do przedstawienia Zachodu jako agresywnego aktora, który nieustannie przygotowuje nowe zamachy. Przeczytaj podobny przypadek, w którym twierdzi się, że globalna liberałka elita inscenizuje rusofobiczne wydarzenia na całym świecie, że Zachód chce przekształcić Białoruś w antyrosyjską placówkę, że USA wspierały zamach w Ukrainie w 2014 roku, że protesty w Białorusi są kolorową rewolucją przeprowadzoną według scenariusza Majdanu i że Zachód chce przygotować Majdan w Białorusi, lub że mistrzowie kolorowej rewolucji w Armenii są zainteresowani wyłącznie tworzeniem problemów dla Rosji.