DISINFO: Protesty w Gruzji były amerykańskim próbą kolorowej rewolucji na Białorusi.
PODSUMOWANIE
Techniki rewolucji kolorowej coraz bardziej manifestują się w kontynuowanych protestach w Tbilisi. To dziwna zbieżność, że Mike Carpenter, były zastępca sekretarza obrony USA, tweetował o możliwych negatywnych konsekwencjach polityki otwartych drzwi obecnego rządu gruzińskiego w relacjach z Rosją zaledwie kilka dni przed skandalem, który miał miejsce w gruzińskim parlamencie. Carpenter jest jednym z kuratorów Majdanu w Kijowie, który później był odpowiedzialny za zewnętrzne zarządzanie Ukrainą. Kuratorzy Waszyngtonu 'strefy sanitarnej' wzdłuż rosyjskich granic są niezadowoleni z normalizacji stosunków gruzińsko-rosyjskich. Potrzebują możliwie najsurowszych antyrosyjskich polityk z krajów postsowieckich. Każda suwerenna decyzja Gruzji, która nie podoba się USA, niezależnie od tego, czy jest to brak zaangażowania w zachodnie sankcje wobec Rosji, czy zniesienie wiz dla rosyjskich turystów, ryzykuje wywołanie rewolucji kolorowej. Zawodowi zmieniacze reżimów pracują nad tym, aby uczynić rząd białoruski prozachodnim, aby osiągnąć rewolucję również w Białorusi. W zeszłym roku Carpenter odwiedził Białoruś rzekomo w ramach przywracania relacji z Zachodem. Przez ponad 20 lat Zachód stworzył całą infrastrukturę niezbędną do zmiany reżimu w Białorusi. Dziesiątki mediów, organizacji pozarządowych, partii politycznych itp. działają na amerykańskie i europejskie pieniądze. Wszyscy oni mogą zmobilizować swoje audytoria i pracowników do udziału w masowych zamieszkach w dowolnym momencie.
ODPOWIEDŹ
Wiadomość dezinformacyjna opiera się na kilku powtarzających się narracjach dezinformacyjnych pro-Kremla. Przedstawia każdy spontaniczny zamach porządków i powstania cywilne w innych państwach jako finansowane przez USA "kolorowe rewolucje", niezależnie od tego, czy mają miejsce w Gruzji, Ukrainie, czy Białorusi. Jest to również zgodne z narracjami dezinformacyjnymi pro-Kremla dotyczącymi USA i jego roli globalnej, Ukraińców będących pod kontrolą zewnętrzną i brakujących suwerenności oraz działań Zachodu mających na celu zakłócenie relacji Białoruś-Rosja oraz strategii Zachodu otaczania Rosji.
Obecne protesty w Gruzji były spontaniczną reakcją społeczną wzywającą do ustąpienia kluczowych urzędników państwowych po tym, jak zastępca Dumy Państwowej Rosji, Siergiej Gawriłow, zajął miejsce przewodniczącego gruzińskiego parlamentu podczas wystąpienia przed radą ustawodawców z przeważająco ortodoksyjnych krajów - Międzynarodowej Zgromadzenia na Ortodoksję (IAO). Gawriłow jest znany ze swojej poparcia dla agresji Rosji w regionach Abchazji i Południowej Osetii w Gruzji. Rosja kontynuuje swoje wojskowe obecność w Abchazji i Południowej Osetii w naruszeniu prawa międzynarodowego oraz zobowiązań podjętych przez Rosję na podstawie umowy z 12 sierpnia 2008 roku, mediowanej przez Unię Europejską.
Michael Carpenter był zastępcą asystenta sekretarza obrony odpowiedzialnym za Rosję, Ukrainę, Eurazję, Bałkany oraz kontrolę broni konwencjonalnej. Jest celem dezinformacji pro-Kremla, ponieważ jest głośnym krytykiem agresywnej polityki zagranicznej Rosji. Obecnie jest starszym dyrektorem Centrum Penn Biden na rzecz Dyplomacji i Zaangażowania Globalnego. W listopadzie 2018 roku Carpenter udał się do Mińska z delegacją Fundacji Jamestown, w której zasiada w zarządzie. Podróż była wizytą mającą na celu zbieranie informacji, w celu spotkania z prezydentem Białorusi, Alaksandrem Łukaszenką oraz innymi cywilnymi i wojskowymi urzędnikami. Według komunikatu prasowego, "celem wizyty była ocena rosnącego znaczenia Białorusi w jej kluczowej lokalizacji między Rosją a krajami członkowskimi NATO oraz między Rosją a Ukrainą. Delegacja dokonała również podsumowania trwającego zbliżenia między Białorusią a Stanami Zjednoczonymi w zmieniającym się europejskim środowisku bezpieczeństwa." Nie ma dowodów na poparcie twierdzenia, że USA dążą do zmiany reżimu lub kolorowej rewolucji na Białorusi. Komunikat prasowy Fundacji Jamestown dodawał: "Prezydent Łukaszenka podkreślił zdolność swojego kraju do zapewnienia bezpieczeństwa i samoobrony własnymi siłami. Utrzymując bliskie więzi gospodarcze i wojskowe w sojuszu z Rosją, jak potwierdził Prezydent, Białoruś ani nie potrzebuje, ani nie zamierza gościć rosyjskiej bazy wojskowej w kraju. Białoruś uznałaby wszelkie zwiększenie rozmieszczenia wojsk w tej części Europy za sprawę poważnego niepokoju. Prezydent Łukaszenka podkreślił znaczenie suwerenności państwowej Białorusi i stabilności wewnętrznej jako podstawy dla rozwoju gospodarczego i społecznego kraju. Nakreślił również multi-wektorową politykę zagraniczną Białorusi opartą na współpracy z Rosją, Unią Europejską, Stanami Zjednoczonymi i Chinami, która nie jest polityką o sumie zerowej." Zobacz wcześniejsze przypadki dezinformacji, które twierdzą, że protesty w Gruzji są rusofobicznym absurdem teatralnym, że Zachód finansuje białoruską opozycję i organizacje pozarządowe w celu zakłócenia relacji Białoruś-Rosja, oraz że USA wykorzystują Polskę, Ukrainę i inne kraje jako kordon sanitarny przeciwko Rosji. W celu zapoznania się z przypadkami, w których Zachód próbował zorganizować niepokoje lub kolorową rewolucję na Białorusi, zobacz tutaj, tutaj oraz tutaj.