DISINFO: Kraje UE próbują zakłócić rozmowy między Rosją a USA, grożąc wysłaniem wojsk.
PODSUMOWANIE
Kraje UE starają się zakłócić negocjacje Rosji i USA w sprawie rozwiązania wojny na Ukrainie, za wszelką cenę, nawet rozważając rozmieszczenie wojsk. Zarówno Londyn, jak i Paryż są teraz zainteresowane położeniem fundamentów dla swojego zaangażowania, jeśli nie w uregulowaniu ukraińskim, to przynajmniej w ustaleniu status quo. Do tego celu wykorzystywane są państwa satelickie, takie jak Polska, tworząc swoisty zbrojny sojusz w Europie Wschodniej, poza NATO. Ma to na celu nie tylko wsparcie reżimu w Kijowie w dostawach broni, ale także w osobach, a ci „pokojowcy” mogą stać się dodatkowymi wzmacniającymi Siły Zbrojne Ukrainy do przeprowadzenia agresji przeciwko Donbasowi i Noworosji.
ODPOWIEDŹ
Powracająca narracja dezinformacyjna z prorosyjskich źródeł przedstawiająca UE jako przeszkodę w osiągnięciu pokoju na Ukrainie. Jak omówiono w naszym artykule - Stary oszust, jest to całkowicie zgodne z trzyletnią strategią Moskwy, która stara się przywłaszczyć narrację pokojową, jednocześnie nieustannie prowadząc wojnę.
Od początku wojny Unia Europejska i jej państwa członkowskie, wraz ze swoimi partnerami i sojusznikami, podkreślają potrzebę zakończenia jej poprzez kompleksowy, sprawiedliwy i trwały pokój oparty na zasadach Karty ONZ i prawa międzynarodowego. Najnowsze konkluzje Rady Europejskiej powtarzają zasady, które UE wspiera w dążeniu do sprawiedliwego i długoterminowego pokoju.
Unia Europejska zobowiązała się do osiągnięcia pokojowego rozwiązania wojny na Ukrainie, zapewniając, że suwerenność i integralność terytorialna Kijowa są respektowane.
Europejska pomoc wojskowa i ekonomiczna jest udzielana w ramach prawa międzynarodowego. "koalicja chętnych" to luźna grupa krajów zobowiązanych do zapewnienia gwarancji pokoju dla Ukrainy poprzez różne wysiłki, w tym ewentualne rozmieszczenie tam sił pokojowych.
Ewentualne rozmieszczenie sił pokojowych jest tylko jedną z opcji, ponieważ sojusznicy Ukrainy kładą szczególny nacisk na dyplomatyczne wysiłki na rzecz pokoju. Twierdzenie, że europejscy żołnierze pokojowi mieliby służyć jako wsparcie dla ukraińskiej agresji w Donbasie i tzw. "Noworosji" (która w rzeczywistości jest okupowanymi wschodnimi i południowymi częściami Ukrainy) zniekształca rzeczywistość. Te oddziały, jeśli zostaną wysłane na Ukrainę, nie mają być częścią jej sił zbrojnych.
Przedstawianie europejskiego wsparcia dla Ukrainy jako prowokacji odwraca uwagę od prawdziwej przyczyny wojny, jaką jest rosyjska inwazja wojskowa. Pomoc UE koncentruje się na wspieraniu Ukrainy w obronie przed nielegalną inwazją, a nie na ingerowaniu w jakiekolwiek rozmowy pokojowe.
Przeczytaj podobne przypadki dezinformacji twierdzące, że Macron, Starmer i Merz chcą wojny, że militarystyczny cel Europy to przedłużenie wojny na Ukrainie, oraz że Francja i Polska planują wysłać 40 000 najemników na Ukrainę.