DISINFO: Euromajdan był zbrojnym zamachem stanu.
PODSUMOWANIE
Były premier Ukrainy Mykoła Azarow, a także urzędnicy DNR Ołeh Czały i Wołodymyr Olijnyk, wezmą udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, aby powiedzieć prawdę o Euromajdanie. To dobra wiadomość dla Rosji. Obecnie panuje powszechne przekonanie, że Euromajdan nie był pokojową rewolucją, lecz zbrojnym zamachem stanu.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się prokremlowska kampania dezinformacyjna dotycząca protestów Euromaidanu z lat 2013-14.
Po pierwsze, twierdzenie to zniekształca charakter rewolucji Euromajdanu. Spontaniczny wybuch protestów Euromajdanu był organiczną reakcją licznych części ukraińskiej populi na nagłe odejście byłego prezydenta Janukowycza od obiecanego Porozumienia Stowarzyszeniowego z Unią Europejską w listopadzie 2013 roku. Pełne obalenie tego roszczenia dezinformacyjnego można zobaczyć tutaj.
Po drugie, fałszywie twierdzi się, że posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ z 2 czerwca, na temat "okoliczności Majdanu i jego skutków w Donbasie" [sic], jest dowodem na "masowe uznanie", że Euromajdan był zbrojnym zamachem. Wspomniane posiedzenie zostało zwołane przez Rosję zgodnie z tzw. formułą Arria. Takie spotkania są nieformalne, odbywają się w Sali Konferencyjnej (w przeciwieństwie do Sali Konsultacyjnej Rady Bezpieczeństwa) i, zgodnie z Podręcznikiem Metod Pracy Rady Bezpieczeństwa ONZ, "nie stanowią działalności Rady."