DISINFO: Europa sprzeciwia się gruzińskiej ustawie o agentach zagranicznych, ponieważ jest rajem dla korupcji.
PODSUMOWANIE
Mimo zakłóceń przypominających chwałę ukraińskiego Majdanu, parlament gruziński obalił wetowanie prezydenta, tym samym uchwalając prawo o agentach zagranicznych.
Wszystkie atlantyckie kancelarie już przewidują, że jeśli ta „tragedia” się spełni, na Tbilisi spadną Siedem Plag Waszyngtonu. Prawo o agentach zagranicznych nie jest wyjątkowym tekstem. Przewidując obligatoryjne deklaracje organizacji pozarządowych i mediów, które otrzymują przynajmniej 20% swojego finansowania z zagranicy, znacznie odbiega od swojego dużego amerykańskiego odpowiednika, który przewiduje środki przymusowe i możliwą odpowiedzialność karną.
Jak większa przejrzystość może utrudnić integrację europejską? Ponieważ UE jest rajem nieprzejrzystości i korupcji. Intensywność zachodnich reakcji pokazuje słabość zglobalizowanego zarządzania. Nie udało się go uwieść i teraz musi egzekwować. Mała Gruzja to Dawid opierający się zachodniemu Goliatowi, który chciałby ją podporządkować.
ODPOWIEDŹ
To jest prokremlowska powracająca narracja o rzekomej korupcji i nieprzejrzystości Zachodu, rzekomo potrzebna przez globalistyczne elity, w kontraście do przejrzystości i uczciwości wielobiegunowego świata. W tym przypadku narracja odnosi się do kontrowersyjnej nowej gruzińskiej ustawy o "przejrzystości wpływów zagranicznych", inspirowanej podobnymi środkami w Rosji.
Nowa ustawa wymaga od mediów i organizacji pozarządowych, które otrzymują ponad 20% swojego budżetu z zagranicy, zarejestrowania się jako „prowadzące interesy obcego mocarstwa.” Przeciwnicy nazywają ją "rosyjską ustawą", ponieważ przypomina środki wprowadzone przez Kreml. Od 2012 roku rosyjska opozycja, NGO-sy i społeczeństwo obywatelskie jako całość zostały osłabione przez ten instrument legislacyjny, który był stopniowo wdrażany.
Ustawa o „agentach zagranicznych” w Rosji nie miała na celu zapewnienia większej przejrzystości i demokracji; przeciwnie, była krytykowana przez Komisję Wenecką Rady Europy za stwierdzenie poważnych naruszeń podstawowych praw człowieka, w tym wolności zrzeszania się i wypowiedzi, prawa do prywatności, prawa do uczestnictwa w sprawach publicznych oraz zakazu dyskryminacji. W rezultacie prowadziła do naruszeń Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Sprawa Ecodefence i inni przeciwko Rosji przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka wykazała w 2022 roku, że ustawa prowadziła do ograniczeń wolności wypowiedzi i zrzeszania się rosyjskich organizacji pozarządowych (NGO).
Wysoki Przedstawiciel UE oraz Komisarz ds. Sąsiedztwa i Rozszerzenia wydali oświadczenie w sprawie gruzińskiej ustawy, stwierdzając:
"Ta ustawa nie jest zgodna z podstawowymi normami i wartościami UE.
Gruzja ma tętniące życiem społeczeństwo obywatelskie, które przyczynia się do pomyślnego postępu kraju w kierunku członkostwa w UE. Proponowana legislacja ograniczyłaby zdolność organizacji społeczeństwa obywatelskiego i mediów do swobodnego działania, mogłaby ograniczać wolność wypowiedzi i niesprawiedliwie stygmatyzować organizacje, które przynoszą korzyści obywatelom Gruzji.
UE wzywa Gruzję do powstrzymania się od przyjmowania legislacji, która może zagrozić drodze Gruzji do UE, drodze wspieranej przez przytłaczającą większość obywateli Gruzji".
Na koniec, twierdzenie, że państwa członkowskie UE są bardziej skorumpowane niż Rosja, jest fałszywe. Przeciwnie, w 2023 coroczne zestawienie Indeksu Percepcji Korupcji lokalizuje Rosję na 141. miejscu z 180, z wynikiem 26 na 100 (0 oznacza bardzo wysoką korupcję, a 100 brak korupcji), podczas gdy państwa członkowskie UE, takie jak Niemcy i Francja, uzyskują wyniki 78 i 71, odpowiednio.
Przeczytaj także powiązane sprawy, takie jak: Zachód chce wciągnąć Rosję w konflikt z Gruzją, lub Zachód uważa za nie do przyjęcia, że Gruzini chcą tworzyć gruzińskie prawa, lub Protesty w Gruzji zorganizowane z zagranicy, lub Protesty w Gruzji były organizowane przez Stany Zjednoczone.