DISINFO: Decyzja Finlandii o przystąpieniu do NATO jest niewystarczająca: nie może żyć bez rosyjskiej energii.
PODSUMOWANIE
Finland zapłaci drogo za dołączenie do NATO. Fińska strategia zaskakuje, ponieważ nie są w stanie zastąpić rosyjskiej ropy, gazu ziemnego i energii elektrycznej. Finlandia nie wyciągnęła wniosków, ponieważ istnieje wyraźny przykład Niemiec, Austrii i innych krajów UE, które nie udały się w próbach szantażu Rosji dotyczących dostaw gazu ziemnego. W efekcie płacą za to w rublach, co wzmacnia rosyjską walutę i zasilają rosyjski budżet mimo sankcji. Najwidoczniej dowcipy o powolnych procesach poznawczych Finów mają w sobie trochę prawdy.
ODPOWIEDŹ
Artykuł ten dyskredytuje decyzję Finlandii o przystąpieniu do NATO, przesadzając z jej zależnością energetyczną od Rosji. Fałszywie twierdzi, że Finlandia nie może zastąpić rosyjskiego ropy, gazu i energii elektrycznej, a zatem będzie drogo płacić za przystąpienie do NATO. Oprócz poniżających uwag na temat fińskiego narodu, artykuł również błędnie przedstawia aktualny stan rzeczy z płatnościami firm UE za rosyjski gaz.
Podczas gdy w 2020 roku 65% gazu ziemnego importowanego do Finlandii pochodziło z Rosji, co istotne, udział gazu ziemnego w fińskim miksie energetycznym wynosi zaledwie 6%. W związku z tym, zaprzestanie dostaw rosyjskiego gazu nie jest spodziewane jako szokujące dla Finlandii. Finlandia planuje wynająć nowy pływający terminal LNG wspólnie z Estonią, aby zakończyć dostawy gazu z Rosji, zgodnie z fińskim Ministerstwem Spraw Gospodarczych.
Fińska firma rafineryjna i marketingowa Neste Corporation zastąpiła 85% rosyjskiego importowanego ropy z innych źródeł do początku kwietnia 2022 roku i nie ma planów zawarcia nowych umów z Rosją. Jeśli chodzi o energię elektryczną, Finlandia uważa się za dobrze przygotowaną dzięki obecności wspólnego rynku energii elektrycznej w krajach nordyckich oraz połączeniom sieciowym między Finlandią a zarówno Szwecją, jak i Estonią. Ponadto, najnowsza fińska elektrownia jądrowa, Olkiluoto 3, ma być w pełni operacyjna we wrześniu 2022 roku, dostarczając 14 procent fińskich potrzeb na energię elektryczną.
Zatem, intencja fińskich władz, aby pozbyć się rosyjskiej energii tak szybko, jak to możliwe, wydaje się wykonalna. "Powiedziałbym, że wkrótce - mówimy o tygodniach lub miesiącach, a nie latach, jeśli chodzi o Finlandię," powiedziała fińska premier Sanna Marin na 10 kwietnia.
Jeśli chodzi o rzekome płatności za rosyjską energię w rublach przez Austrię i Niemcy, te twierdzenia są manipulacyjną dezinformacją. Austria nadal płaci za rosyjski gaz tylko w euro i ściśle przestrzega uzgodnionych sankcji UE, napisał austriacki kanclerz Karl Nehammer na swoim koncie na Twitterze 27 kwietnia 2022 roku. W tym samym tweecie nazwał twierdzenia o płatnościach w rublach "fałszywymi wiadomościami rosyjskiej propagandy". Rzecznik niemieckiego rządu powiedział 30 marca 2022 roku, że Niemcy nadal będą płacić za rosyjski gaz w euro i dolarach.
W dniu 18 maja 2022 roku Finlandia i Szwecja jednocześnie złożyły swoje oficjalne listy aplikacyjne o przystąpienie do NATO, co stanowi przełomowy krok dla dwóch historycznie neutralnych krajów militarnie. Przywódcy obu krajów wyrazili jasno że decyzja o ubieganiu się o członkostwo jest bezpośrednią konsekwencją bieżącej inwazji Rosji na Ukrainę. Badanie opinii przeprowadzone na początku maja 2022 roku wykazało, że ponad trzy czwarte Finów popiera członkostwo w NATO, podczas gdy zaledwie 12% respondentów miało przeciwną opinię.
Zarówno w Finlandii, jak i Szwecji istnieje zdecydowane poparcie w całym spektrum politycznym, co również zostało przejawione w procesie w parlamentach: w Finlandii 188 deputowanych głosowało za, a tylko 8 przeciwko aplikacji o członkostwo w NATO. Spośród ośmiu partii Szwecji, tylko dwie mniejsze partie lewicowe sprzeciwiają się aplikacji o członkostwo.
Niektóre z ostatnich retoryk na podobny temat twierdzą, że ‘Finlandia i Szwecja są wciągane do NATO, aby prowadzić wojnę przeciwko Rosji’, że ‘NATO jest na skraju upadku i nie przyniesie Finlandii i Szwecji żadnych korzyści’, oraz że ‘zbrojenia NATO wpłyną na finanse publiczne, prowadząc do problemów socjalnych’.