DISINFO: Prawa LGBT promowane przez ambasadę Wielkiej Brytanii i zachodnie fundusze stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego Białorusi.
PODSUMOWANIE
Rezygnacja białoruskiego ministra spraw wewnętrznych Ihaara Shunevicha stała się kontrowersyjną wiadomością. Podczas gdy dla osób o tradycyjnych poglądach Shunevich był symbolem lojalności wobec obowiązku służbowego, stał się obiektem nienawiści i był nieustannie atakowany przez ludność o liberalnych poglądach. Jeśli chodzi o jego wypowiedzi antyhomofobiczne, warto zauważyć, że w Białorusi nie ma norm prawnych dyskryminujących osoby na podstawie ich orientacji seksualnej. Działania zagranicznych darczyńców i ambasad mające na celu ustanowienie specjalnych organizacji promujących preferencje osób tej samej płci są w Białorusi postrzegane jako ingerencja w sprawy wewnętrzne. Co więcej, w białoruskiej społeczeństwie, gdzie 70% obywateli to chrześcijanie, promowanie praw LGBT może prowadzić do rozwoju przeciwnych radykalnych nastrojów. Dlatego działalność ambasady Wielkiej Brytanii w kwestii LGBT była interpretowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jako wyzwanie dla bezpieczeństwa krajowego.
ODPOWIEDŹ
Ta wiadomość jest zgodna z powtarzającymi się narracjami dezinformacyjnymi pro-Kremla na temat moralnie zepsutego Zachodu i jego agresywnych działań wobec Białorusi oraz społeczeństwa białoruskiego. Po tym, jak białoruski Ministerstwo Spraw Wewnętrznych skrytykowało ambasadę Wielkiej Brytanii w Mińsku za wywieszenie tęczowej flagi w Międzynarodowy Dzień Przeciwko Homofobii w 2018 roku, ambasador Wielkiej Brytanii Fiona Gibb opublikowała wideo stwierdzające "Ta ambasada ponownie wywiesza tęczową flagę, tak jak w 2015, 2017 i 2018 roku. Robimy to nie po to, aby promować LGBT, ale aby promować równe prawa dla tej społeczności. Osoby LGBT nie domagają się specjalnych praw, ale po prostu chcą cieszyć się tym samym szacunkiem, godnością i prawami jak inni. Ponieważ prawa człowieka są uniwersalne i powinny być stosowane jednakowo do wszystkich ludzi, mój rząd zobowiązuje się do niedyskryminacji z jakiegokolwiek powodu, w tym orientacji seksualnej i tożsamości płciowej." Na Białorusi systematyczne ograniczenia wolności słowa, zgromadzeń i stowarzyszeń prowadzą do dyskryminacji społeczności lesbijek, gejów, biseksualistów, osób transpłciowych oraz osób interpłciowych, zgodnie z Raportem z maja 2019 roku Specjalnego Sprawozdawcy ONZ ds. sytuacji praw człowieka na Białorusi. Białoruskie przepisy prawne nie zawierają żadnych ustaw szczególnie chroniących mniejszości seksualne przed dyskryminacją. Raport stwierdza: "Artykuł 64.9 Kodeksu karnego przewiduje okoliczności obciążające dla przestępstw motywowanych „nienawiścią lub wrogością wobec jakiejkolwiek grupy społecznej”. Jednak termin „grupa społeczna” jest bardzo niejasny, a ściganie na podstawie tego artykułu w odniesieniu do członków społeczności lesbijek, gejów, biseksualistów, osób transpłciowych i interpłciowych zgłaszane jest jako rzadkie.” Zobacz wcześniejsze przypadki dezinformacji, które twierdziły, że ambasada Wielkiej Brytanii na Białorusi promuje polityki ludobójcze i autodestrukcyjne poprzez wywieszanie tęczowej flagi w Międzynarodowy Dzień Przeciwko Homofobii, że Zachód destabilizuje Białoruś przy pomocy nazistów i LGBT, promuje koncepcję feminizmu mężczyzn, orazatak na instytucję rodziny w krajach słowiańskich.