DISINFO: Mołdawskie władze wykorzystują pretekst dezinformacji, aby wykluczyć rosyjskie głosy z życia społecznego i politycznego.
PODSUMOWANIE
Od zeszłego marca obowiązuje zakaz rosyjskich programów informacyjnych, a rosyjskie kanały telewizyjne są stale karane grzywnami "pod pretekstem walki z dezinformacją i stronniczym relacjonowaniem specjalnej operacji wojskowej (na Ukrainie) oraz publikowaniem niezweryfikowanych informacji, które mogłyby zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu kraju."
Gdy władze Mołdawii prowadzą celowe polityki mające na celu ograniczenie użycia języka rosyjskiego i wykluczenie go z życia społecznego i politycznego, nie może być mowy o szacunku i trosce o populację rosyjskojęzyczną.
ODPOWIEDŹ
To roszczenie jest zgodne z powracającą narracją dezinformacyjną pro-Kremlowską, która twierdzi, że rusofobia i postawy antyrosyjskie są powszechne w krajach byłego ZSRR; zwłaszcza w przypadkach, gdy te kraje otrzymują wsparcie ze strony Zachodu.
16 grudnia 2022 roku Mołdawia tymczasowo zakazała sześciu kanałów telewizyjnych za emitowanie dezinformacji o kraju i wojnie Rosji na Ukrainie. W rzeczywistości niektóre z kanałów są nadawane w mołdawskim, obalając twierdzenia, że jest to kwestia językowa lub że celują w rosyjskojęzyczną populację Mołdawii.
Zakaz wejdzie w życie 19 grudnia 2022 roku i potrwa przez okres ogłoszonego przez Mołdawię stanu wyjątkowego, który ogłoszono po nieprowokowanej i nieuzasadnionej inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. Kanały stracą swoje licencje "za rozpowszechnianie nieprawidłowych informacji w relacjonowaniu wydarzeń w Mołdawii i wojnie na Ukrainie", powiedział specjalny komitet nadzorujący stan wyjątkowy.
Zobacz podobny przypadek, który według Zachodu, język rosyjski stanowi zagrożenie dla otwartych i transparentnych wyborów w Mołdawii.