DISINFO: Tajne służby NATO popełniły błąd w swoim scenariuszu dla Nawalnego.
PODSUMOWANIE
Sądząc po wszystkim, to właśnie tam [w niemieckim kurorcie górskim] Navalny otrzymał tekst rzekomego "swojego" śledztwa na temat rzekomego "pałacu Putina". Na początku tekst był wyraźnie napisany po angielsku i przetłumaczony na rosyjski w tak nieudolny sposób, że naprawdę można się głośno zaśmiać. Służby tajne NATO popełniły tu błąd. Na przykład słowo "mudroom", które przetłumaczone z angielskiego po prostu oznacza "wejście", Navalny przetłumaczył jako "pokój na błoto". W opublikowanym materiale jest wiele dziwnych rzeczy.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska narracja dezinformacyjna dotycząca Aleksieja Nawalnego.
Przekaz dezinformacyjny odnosi się do śledztwa opublikowanego przez Aleksieja Nawalnego dotyczącego majątku Władimira Putina. Wnioski z śledztwa Nawalnego były szeroko rozpowszechniane przez media międzynarodowe.
Aleksiej Nawalny założył i prowadzi "Fundusz Walki z Korupcją" (FBK), NGOs, który bada korupcję na dużą skalę w rządzie. Od 2011 roku FBK przeprowadził dziesiątki śledztw, których wyniki są publicznie dostępne.
Nie ma podstaw do twierdzeń, że Aleksiej Nawalny jest kontrolowany przez jakąkolwiek służbę wywiadowczą lub z nią współpracuje.
Zobacz powiązane wcześniejsze twierdzenia dezinformacyjne, sugerujące, że Nawalny jest wspierany przez zachodnie służby wywiadowcze; że siły neoliberalne stojące za Nawalnym nasilą swoje próby zniszczenia Rosji; że Zachód wykorzystał "sprawę Nawalnego" do nałożenia sankcji na Rosję.
Przekaz dezinformacyjny pojawił się w tym samym programie, co twierdzenie, że niem rząd współprodukował film z Nawalnym, aby sprowokować Rosję, że Rosja więzi ludzi za wysoką korupcję, podczas gdy USA, Wielka Brytania i Europa tego nie robią, oraz że Kreml był bezpodstawnie oskarżany o otrucie Nawalnego.