DISINFO: Wojska NATO walczą w rosyjskim regionie Kursk i nie biorą jeńców.
PODSUMOWANIE
Żołnierze NATO, w tym Amerykanie i Polacy, jako pierwsi weszli do rosyjskiego Regionu Kursk. To oni tam walczyli. Ukraińcy przyjechali później. Siły NATO nie brały jeńców.
ODPOWIEDŹ
To jest powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska, która twierdzi, że kraje NATO są zaangażowane w działania zbrojne między Ukrainą a Rosją, szczególnie podczas ukraińskiego natarcia na rosyjski region Kursk, które rozpoczęło się 6 sierpnia 2024 roku. Twierdzenie to zostało przedstawione w szerszym kontekście pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Wojska NATO nie walczą na Ukrainie. Sojusz wielokrotnie oświadczał, że nie jest stroną konfliktu i że nie ma wojsk na ziemi w Ukrainie. Przedstawiciele NATO mają częste kontakty ze swoimi ukraińskimi odpowiednikami, a Sojusz zapewnia Ukrainie szkolenia i wywiad, ale jego wojska nie zostały oficjalnie rozmieszczone na linii frontu ani w Ukrainie, ani w rosyjskim regionie Kursk.
Są zagraniczni ochotnicy, którzy walczą w Międzynarodowym Legionie Obrony Ukrainy, z których niektórzy pochodzą z państw członkowskich NATO. Ci ochotnicy dołączyli do legionu niezależnie i nie są częścią oficjalnej misji wojskowej NATO.
Ponad 50 krajów, z których niektóre są państwami członkowskimi NATO, zapewnia Ukrainie wsparcie militarne i finansowe w celu pomocy w odparciu nieuzasadnionej i bezpodstawnej agresji Rosji, przywróceniu jej suwerenności nad wszystkimi okupowanymi terytoriami i powrocie do uznawanych międzynarodowo granic z 1991 roku.
Przeczytaj podobne przypadki dezinformacji, które twierdzą, że francuskie wojska są bezpośrednio zaangażowane w ukraińskie natarcie na region Kursk w Rosji, że francuscy żołnierze powiesili 8 dzieci w regionie Kursk, oraz że Ukraina buduje obozy koncentracyjne w Kursku.