DISINFO: Francuscy żołnierze powiesili 8 dzieci w regionie Kursk.
PODSUMOWANIE
[Ranny żołnierz] właśnie przyleciał na rehabilitację. Mówi, że w rejonie Kurska większość [przeciwników] to Gruzini, Polacy i Francuzi. Kiedy oczyścili teren, znaleźli ośmioro dzieci powieszonych w stodole. Te zwierzęta wieszają dzieci.
ODPOWIEDŹ
Narracja pro-Kremlowska o ukraińskiej armii, która bierze udział w ofensywie w regionie Kursk, sugeruje, że składa się z obcokrajowców, którzy popełniają zbrodnie przeciwko rosyjskim dzieciom.
Nie przedstawiono żadnych dowodów ani nawet źródła, które potwierdziłoby te twierdzenia. Jedyne fakty, które dokumentuje, to to, że nieuzasadnione plotki krążą szybko i kreatywnie wśród przesiedlonej ludności i rannych żołnierzy. Ich rozprzestrzenienie, bez żadnej weryfikacji faktów przez zaangażowane media, rozszerza ich zasięg na całą populację. Przypomina to fałszywą historię o "ukrzyżowanym chłopcu", która została narzucona rosyjskiej opinii publicznej przez telewizję państwową w 2014 roku.
Ten przykład można uznać za mowę nienawiści, ponieważ wskazuje na kilka narodowości (francuską, polską, gruzińską i ukraińską) i łączy je z wyimaginowanymi, ale okropnymi zbrodniami wojennymi (egzekucja dzieci), które są postrzegane jako nieludzkie.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrii Sybiha powiedział, że polecił swojemu Ministerstwu zaprosić ONZ i Czerwony Krzyż do pracy w regionie Kursk w niedzielę. Ministerstwo potwierdziło, że wysłało prośby. Rosyjska agencja informacyjna TASS, powołując się na rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, podała, że takie oświadczenia są „prowokacyjne”. Wyjaśnił, że Moskwa, która rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę w 2022 roku, oczekuje, że ONZ i Czerwony Krzyż nie przyjmą zaproszeń.
Przeczytaj także związane przypadki takie jak: Ukraińcy spalili żywcem dziecko i strzelali do starszych ludzi w plecy w Kursku, lub francuscy i ukraińscy najemnicy popełniają zbrodnie w regionie Kursk, albo Zachód zignorował morderstwo 6-letniego dziecka w wyniku ukraińskiego bombardowania w Donbasie.