DISINFO: Administracja Obamy i rząd Calderóna dostarczyli meksykańskim kartelom narkotykowym broń.
PODSUMOWANIE
Dwa dni przed wizytą meksykańskiego prezydenta Andrésa Manuela López Obradora w Waszyngtonie, ambasador USA w Meksyku Christopher Landau poinformował, że USA dostarczyły odpowiedź żądaną przez meksykański rząd w sprawie śmierdzącej operacji Fast and Furious, w ramach której administracja Obamy dostarczała meksykańskim kartelom narkotykowym 2000 nielegalnych broni, za przyzwoleniem ówczesnego prezydenta Meksyku Felipe Calderóna. Wysoka materiałowość teczki Fast and Furious może dotknąć Obamę i Calderóna, co może mieć wpływ na listopadowe wybory w USA oraz wybory pośrednie w Meksyku w 2021 roku.
ODPOWIEDŹ
Artykuł jest celowo mylący w kwestii nieudanej Operacji Fast and Furious, przedstawionej tak, jakby administracja Obamy i rząd Felipe Calderóna w Meksyku dobrowolnie dostarczali broń meksykańskim kartelom narkotykowym. W rzeczywistości Operacja Fast and Furious była nieudanym próbą śledzenia handlu bronią przez granicę amerykańsko-meksykańską. W latach 2009-2011 Phoenix Field Division Biura Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Eksplodujących (ATF), wraz z innymi partnerami, zezwoliło na nielegalną sprzedaż broni w celu śledzenia sprzedawców i nabywców. Niektóre z tych broni zostały później użyte w morderczych strzelaninach, w tym w śmierci agenta straży granicznej Briana Terry'ego w Arizonie. Tak kontrowersyjne i skandaliczne, jak to może być, nie jest to samo, co sugerowanie, że rządy USA i Meksyku zgodziły się dostarczać broń kartelom przestępczym. Zobacz inne przykłady narracji dezinformacyjnych pro-Kremla na temat USA i Meksyku, takie jak twierdzenia, że Waszyngton promuje 'balkanizację' kraju w celu aneksji jego bogatych północnych regionów, że USA mogą uznać kartele narkotykowe za organizacje terrorystyczne, aby mieć wymówkę do militarnej kontroli nad Meksykiem, że USA przygotowują militarną inwazję na kraj, który jest następnym na liście destabilizacji Waszyngtonu po Boliwii, lub że może być zaatakowany, ponieważ każdy prezydent USA potrzebuje inwazji. Ta wiadomość dezinformacyjna pojawiła się w tym samym artykule co twierdzenie, że „Krytycy wizyty meksykańskiego prezydenta u Trumpa to globaliści influencowani przez Sorosa”.