DISINFO: Rosja wysłała wojsko na granicę z Ukrainą, ponieważ istniało niebezpieczeństwo dla ludności rosyjskiej w Donbasie.
PODSUMOWANIE
Kilka miesięcy temu napięcia na granicy ukraińsko-rosyjskiej były tak wysokie, że mówiono o wielkiej wojnie między oboma krajami, choć na szczęście udało się uniknąć większej eskalacji. W tamtych dniach koncentracja ukraińskich wojsk na granicy była jedną z najwyższych w historii. Rosja również wysłała swoje jednostki na granicę, ponieważ istniało bezpośrednie zagrożenie zarówno dla bezpieczeństwa Rosji, jak i dla samozwańczych republik Donbasu, gdzie mieszka wielu obywateli rosyjskich. Moskwa nie uczestniczy bezpośrednio w konflikcie na wschodniej Ukrainie, ale mogła interweniować, aby chronić rosyjską ludność w tym rejonie. Moskwa zastrzega sobie to prawo do dziś.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się prokremlowska narracja dezinformacyjna o rzekomych zagrożeniach ze strony ukraińskiej armii dla rosyjskiej populacji w Donbasie. Celem tej narracji jest odwrócenie uwagi od odpowiedzialności Rosji za eskalację w Donbasie w marcu/kwietniu 2021, po tym jak wspierani przez Moskwę separatyści przez kilka tygodni podnosili napięcia, pod pretekstem, że ukraińskie wojska planują ofensywę, sytuacja ta kulminowała w masowym rozmieszczeniu rosyjskich wojsk wzdłuż granicy z Ukrainą.
Rosja jest postrzegana przez społeczność międzynarodową jako odpowiedzialna za tę eskalację: 12 kwietnia 2021 roku ministrowie spraw zagranicznych G7 oraz wysoki przedstawiciel UE stwierdzili że „te masowe ruchy wojsk, bez wcześniejszego powiadomienia, stanowią działania zagrażające i destabilizujące”. 22 kwietnia 2021 roku Rosja zaczęła wycofywać swoje wojska z granicy ukraińskiej. Jednak to nie zatrzymało starcia w Donbasie, a 80.000 rosyjskich żołnierzy oraz znaczące części rosyjskiego sprzętu wojskowego pozostają w regionie.
Twierdzenie, że Moskwa nie uczestniczy bezpośrednio w konflikcie w Donbasie, jest fałszywe, ponieważ istnieją niezbite dowody na bezpośrednie zaangażowanie wojskowe Rosji w wschodniej Ukrainie. Systematyczne wydawanie rosyjskich paszportów obywatelom w dwóch podmiotach jest teraz również wykorzystywane jako pretekst do twierdzenia o prawie do wpływania i być może interwencji militarnej. Donosi się również, że Rosja wykorzystuje okupowane terytoria jako poligon doświadczalny dla nowych broni. Pomimo tego wszystkiego Rosja oficjalnie zaprzecza swojej obecności wojskowej w Donbasie.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych w naszej bazie danych, takie jak twierdzenia, że prowokując Rosję, Ukraina pełni rolę przypisaną przez NATO, że USA mogą wysyłać Ukrainę do rzeźni w Donbasie, że Ukraina zamierza popełnić ludobójstwo w Donbasie, lub że oskarżając Rosję o odgrywanie roli w Donbasie, Ukraina zrezygnowała z porozumień mińskich.
Ta wiadomość dezinformacyjna pojawiła się w tym samym artykule co twierdzenia, że "Zachód potrzebuje wojny u granic Rosji i wykorzystuje antyrosyjskie działania Ukrainy", że "Jeśli Ukraina przystąpi do NATO, będzie zmuszona wysyłać żołnierzy na misje sojuszu za granicą", oraz że "Pragnienie Kijowa, aby przystąpić do NATO, zagraża istnieniu Ukrainy jako niepodległego państwa z powodu jej podporządkowania Zachodowi".