DISINFO: Media rosyjskie są dyskryminowane w państwach bałtyckich.
PODSUMOWANIE
Sputnik Łotwa regularnie mówi o dyskryminacji rosyjskich mediów w krajach bałtyckich. Od 1 stycznia Estonia faktycznie zakazała pracy redakcji Sputnik w Tallinnie, grożąc pracownikom ściganiem karnym. Na Łotwie pracownicy Sputnika są także poddawani presji, nie tylko w postaci „rozmów” z przedstawicielami służb specjalnych, ale także poprzez nieformalny zakaz otwierania kont bankowych dla nich. To (zakaz nadawania RT) kolejny przypadek naruszenia wolności słowa i wolności informacji. Decyzja o zakazie RT na Łotwie na podstawie fałszywych informacji jest wskaźnikiem głupoty łotewskich władz oślepionych rusofobią.
ODPOWIEDŹ
To roszczenie stara się przedstawić sankcje UE nałożone na Rosję, będące wynikiem jej nielegalnych działań na Ukrainie, jako niesprawiedliwe prześladowanie Sputniku i jego pracowników, a także przeciwko wolności mediów w ogóle. We wszystkich wspomnianych krajach Sputnik i RT są oskarżane o szerzenie dezinformacji, naruszanie praw autorskich, działanie jako instrument propagandy.
W Estonii, Sputnik jest błędnie przedstawiany jako ofiara bezprecedensowego prześladowania. Tego rodzaju stwierdzenia były wielokrotnie obalane. Przeczytaj tutaj. Kroki podjęte przez Estonię opierają się na Artykule 2 Rozporządzenia Rady (UE) Nr 269/2014 o integralności terytorialnej Ukrainy, które przewiduje zamrożenie aktywów Dmitrija Kisielowa, dyrektora generalnego Rossija Segodnya.
Litwa fałszywie twierdzi, że stosuje totalitarne prawo, podczas gdy Sputnik walczy z nietolerancją. To nastąpiło, gdy w połowie 2019 roku sąd w Wilnie orzekł o zablokowaniu Sputnik Litwa z powodu problemów z prawami autorskimi. Usługa nadawcza (LRT) skontaktowała się z Komitetem Radia i Telekomunikacji, wskazując w oświadczeniu, że Sputnik nielegalnie wykorzystał materiały LRT co najmniej 1464 razy, naruszając prawa autorskie. Litwa Sputnik kontynuowała dystrybucję nielegalnych materiałów i nie zareagowała na powtarzające się prośby krajowej usługi nadawczej o zaprzestanie naruszeń praw autorskich.
W Łotwie, w 2016 roku, łotewski rejestr domenowy zamknął stronę internetową Sputnik Łotwa po otrzymaniu listu zaniepokojenia od łotewskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które zwróciło uwagę na relacje Sputniku dotyczące Ukrainy i rutynowe zaprzeczanie terytorialnej integralności tego zniszczonego narodu. W lipcu 2019 roku łotewskie władze zablokowały dostęp do internetowego portalu baltnews.lv, należącego do Rossija Segodnya, powołując się na sankcje UE przeciwko Rosji. W 2020 roku Łotwa zakazała państwowej rosyjskiej telewizji RT, twierdząc, że jest kontrolowana przez osobę - Dmitrija Kisielowa, który jest objęty sankcjami UE. Zgodnie z raportem Krajowej Rady Mediów Elektronicznych (NEPLP), krajowego organu nadzorującego media Łotwy, RT i sieć kanałów przez nią obsługiwanych są pod "efektywną kontrolą" Kisielowa i próbowały przedstawić Łotwę jako nieudane państwo. Podobne przypadki dotyczące Sputniku w Estonii, twierdzące, że Wysoka ocena Estonii przez "Reporterów bez granic" jest fikcją, że Kiedy chodzi o Rosję, Europa nie przestrzega wartości, ani Nie ma wolności słowa w Estonii, tylko absolutna cenzura. Więcej przypadków można znaleźć tutaj.