DISINFO: Hiszpańskie władze chronią demonstracje neo-Nazistów, podczas gdy wysyłają raperów do więzienia.
PODSUMOWANIE
W Hiszpanii ponownie na czoło wysuwa się wolność ekspresji po aresztowaniu Rapera Pablo Haséla, skazanego za przestępstwa związane z wychwalaniem terroryzmu i obrażaniem Korony. Jego przestępstwem było tweetowanie. Czy uważasz, że w Hiszpanii tzw. „ustawy kagańcowe” są stosowane równo wobec wszystkich? W Hiszpanii, zgodnie z tą ustawą, tweetowanie przeciwko monarchii może skutkować karą pozbawienia wolności lub wysokimi grzywnami, ale Konstytucja chroni demonstracje takie jak ta, która miała miejsce w Madrycie 13 lutego 2021 roku, w której neonaziści paradowali, śpiewali faszystowskie piosenki i wyrażali antysemickie postulaty przy dobrej woli i ochronie władz policyjnych.
ODPOWIEDŹ
Narracja jest fałszywa. Zbieżność czasowa między aresztowaniem rapera Pablo Haséla a demonstracją skrajnej prawicy w Madrycie, podczas której eksponowane były symbole i hasła neonały, jest wykorzystywana przez prorosyjskie media dezinformacyjne, aby przedstawić Hiszpanię jako mającą wybiórcze podejście do wolności wypowiedzi, w której represyjne prawo stosuje się do protestujących z lewicy, podczas gdy naziści pozostają nietykalni.
Chociaż aresztowanie Haséla jest bardzo kontrowersyjne i zostało skrytykowane przez międzynarodowe instytucje takie jak Amnesty International i Human Rights Watch oraz przez czołowych hiszpańskich intelektualistów i polityków, został on wysłany do więzienia za kumulację wyroków przeciwko niemu, w tym jednego za agresję wobec dziennikarza podczas demonstracji, więc nie jest prawdą, że idzie do więzienia tylko za tweetowanie i za swoje teksty. Tak zwane „ustawy kagańcowe” oraz ograniczenia prawne dotyczące krytyki lub obrażania rodziny królewskiej były przedmiotem szerokiej krytyki krajowej i międzynarodowej oraz debaty, a rząd hiszpański kierowany przez Partię Socjalistyczną pracuje nad ich zniesieniem.
Wspomniana demonstracja w Madrycie była hołdem dla tak zwanej Niebieskiej Dywizji, jednostki ochotników, którą hiszpański dyktator Francisco Franco wysłał do walki u boku Wehrmachtu po inwazji na Związek Radziecki. Historia Niebieskiej Dywizji jest złożona, ponieważ grupa ta obejmowała nie tylko ochotników prorosyjskich, ale także przymusowych poborowych oraz byłych bojowników antyfrankistowskich. Choć polityczny charakter tych hołdów i ich atrakcyjność dla elementów skrajnej prawicy i neonały są niezaprzeczalne, były one uznawane przez władze hiszpańskie za porównywalne, z drugiej strony spektrum politycznego, do tych składanych Międzynarodowym Brygadom lub republikańskim bojownikom, którzy walczyli z siłami alianckimi w II wojnie światowej. W związku z tym były tradycyjnie tolerowane, o ile pozostawały w ramach dozwolonych przez hiszpańskie prawo.
W tym przypadku jeden z mówców wygłosił otwarte antysemickie komentarze, ale władze hiszpańskie natychmiast rozpoczęły śledztwo w sprawie przestępstw z nienawiści. Dlatego fałszem jest, że neonały działały „z dobrą wolą i ochroną władz policyjnych”. Ponadto, w styczniu 2021 roku hiszpański Sąd Najwyższy potwierdził wyrok wi więzienia przeciwko dwóm zespołom rockowym neonazi oskarżonym o mowę nienawiści, więc w przeciwieństwie do tego, co sugeruje ta historia dezinformacyjna, nie jest prawdą, że ograniczenia wolności wypowiedzi są stosowane tylko do lewicy.
Osądzanie krajów europejskich o wspieranie faszyzmu i nazizmu jest powracającą narracją dezinformacyjną prorosyjską. Zobacz inne przypadki w naszej bazie danych, takie jak twierdzenia, że polskie społeczeństwo jest przygotowywane do uniewinnienia nazistów; że administracja Obamy podżegała do nazistowskiego zamachu stanu na Ukrainie w 2014 roku; że chwaląc Leśnych Braci, NATO zrównało się z reżimem nazistowskim; lub że ekstremiści i naziści są szkoleni na Ukrainie, aby działać na Białorusi, gdzie celem było przeżyć nazizm.