DISINFO: Era liberalnej demokracji i wolności słowa dobiegła końca – korporacje i państwa zjednoczyły się w promocji cenzury.
PODSUMOWANIE
Czasami cenzura korporacyjna nie jest wystarczająca i wzywane są agencje egzekucji prawa państwowego. W takich sytuacjach usunięcie kogoś z debaty publicznej ma charakter nie wirtualny, lecz fizyczny. Szereg rosyjskich dziennikarzy zostało wydalonych z niektórych krajów bez żadnego rzeczywistego powodu (Leonid Sviridov pracujący w Polsce; rosyjscy korespondenci pracujący w Łotwie i Estonii). W takich sytuacjach wszechpotężne instytucje państwowe wspierają wszechwładne korporacje.
Wiele lat po upadku niedemokratycznych reżimów w Europie w tej części świata pojawia się nowy autorytaryzm. Dziś znajdujemy się w strefie wpływów dwóch sił cenzury – z jednej strony jest to duży kapitał prywatny; z drugiej strony administracja państwowa. Nie ma poważnych niezgodności między tymi siłami, ponieważ dzielą one metodę zarządzania opartą na strachu: początkowo strach przed terroryzmem (islamofobia) i Rosją (rusofobia); ostatnio strach i niepokój wywołane pandemią. Tak więc era liberalnej demokracji i wolności słowa dobiegła końca – dziś osoby krytykujące system mogą być wirtualnie usuwane, a z czasem mogą być fizycznie eliminowane.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja pro-Kremlowska twierdząca, że Zachód narzuca cenzurę poprzez swoje instytucje państwowe i prywatne media społecznościowe (takie jak Facebook i Twitter).
Twierdzenie o powstaniu nowego reżimu autorytarnego w Europie opartego na cenzurze narzuconej przez administrację państwową i sieci społecznościowe to dezinformacja.
Cała Unia Europejska angażuje się w poszanowanie wolności i pluralizmu mediów oraz prawa do wolności wypowiedzi - co obejmuje prawo do odbierania i przekazywania informacji bez ingerencji władz publicznych. To zobowiązanie zostało zapisane w Artykule 11 Karty Praw Podstawowych UE.
Według Reporterów Bez Granic, najbardziej wolne kraje na świecie pod względem wolności prasy to przede wszystkim Stany Zjednoczone, Kanada oraz kraje europejskie, w tym Norwegia, Finlandia, Dania, Szwecja, Holandia, Szwajcaria, Portugalia, Niemcy, Belgia itd. Rosja zajmuje 149. miejsce z 180 krajów, według Indeksu Wolności Prasy z 2020 roku.
Ta wiadomość promuje również narrację Kremla o niesprawiedliwym prześladowaniu rosyjskich dziennikarzy w Polsce, Łotwie i Estonii. W państwach bałtyckich, Sputnik i RT są oskarżane o szerzenie dezinformacji, naruszanie praw autorskich i działanie jako instrument propagandowy. W przypadku Leonida Sviridova polskie służby specjalne rozpoczęły dochodzenie w jego sprawie w 2014 roku, ponieważ był podejrzewany o szpiegostwo na rzecz rosyjskich służb specjalnych.
Przeczytaj podobne dezinformacyjne wiadomości o wolności słowa w krajach zachodnich - Zachód nie radzi sobie z wolnością opinii i narzuca cenzurę; Wolność słowa jest oczyszczana z zachodnich mediów, Amerykanie i Europejczycy nie mają już wolności słowa i Facebook pod wpływem CIA wprowadza mechanizm prewencyjnej cenzury Sputnika.