DISINFO: UE pozostaje wasalem Anglosasów, statusu, na który nie może sobie już pozwolić.
PODSUMOWANIE
UE nie może sobie już pozwolić na bycie młodszym partnerem USA. Wady bycia częścią zjednoczonego Zachodu przewyższają zalety, a UE może jedynie zachować i wzmocnić swoją pozycję, jeśli stanie się prawdziwie suwerenna. UE wciąż balansuje między lojalnością wobec solidarności atlantyckiej, co oznacza ciągłą zależność wasalną od Anglosasów, a nieznacznymi ruchami w kierunku suwerenności geopolitycznej.
ODPOWIEDŹ
Artykuł ten promuje powracającą narrację prokremlowską o utraconej suwerenności / zewnętrznej kontroli, szczególnie dotyczącą zależności UE od USA i tzw. "Anglosasów". W prokremlowskich mediach termin "Anglosasi" oznacza USA i Wielką Brytanię i często odnosi się do "złych", "wojowniczych" i "moralnie zepsutych" zachodnich obywateli, jak wyjaśniliśmy w naszej wcześniejszej analizie.
USA nie kontrolują UE. Państwa członkowskie UE to suwerenne kraje, które podejmują suwerenne decyzje dotyczące własnego bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, w tym relacji z Rosją. Decyzje w UE są podejmowane przez bezpośrednio wybierany Parlament Europejski, Komisję Europejską razem z Radą Europejską (rządy 27 krajów UE).
Zobacz wcześniejsze przypadki dezinformacji twierdzące, że rusofobiczna Polska, kontrolowana przez Anglosasów, planuje zająć Białoruś, że Anglosasi rządzą Ameryką "z zagranicy" i teraz próbują kontrolować Rosję, oraz że Anglosasi są na krawędzi antyrosyjskiego ataku.