DISINFO: The Guardian wskazuje na rządzącą elitę jako prawdziwych podżegaczy kryzysu w USA.
PODSUMOWANIE
Publikacja The Guardian pisała o tym, że pandemia czy morderstwo Afroamerykanina George'a Floyd'a to tylko elementy wielowiekowej historii ucisku przez rządzące elity. Donald Trump, którego decyzje doprowadziły nowoczesną Amerykę do katastrofy, w publikacji nazywany jest przypadkowo „szczęśliwym opportunistą”. Jednak znacznie ważniejsi i bardziej odpowiedzialni za kryzys są ci, którzy wybijają się ponad prezydentów: rządzące elity, które przyznały Trumpowi jego władzę i utrzymały go w Białym Domu pomimo jego niebezpiecznej niekompetencji, są odpowiedzialne za to, co się dzieje w USA. Siły białej złości i resentamentu zobaczą, jak Ameryka sama się niszczy, zanim pozwolą na osłabienie naszej własnej władzy.
ODPOWIEDŹ
To jest celowe zniekształcenie artykułu autorstwa amerykańskiego historyka Andrew Gawthorpe'a w The Guardian. Oryginalny artykuł jest potępieniem różnic rasowych i opresji, które dzielą Stany Zjednoczone oraz cynicznego ich wykorzystywania przez liderów kraju „jako środka do utrzymania władzy”. Krytykuje Donalda Trumpa oraz „siły, które popchnęły go do władzy”, ale w oczywisty sposób odnosi się konkretnie do Partii Republikańskiej. Nie ma mowy o „rządzących elitach”, które „stoją ponad prezydentami”, co jest jawną próbą powiązania z nawykowym pro-kremlowskim przekazem dezinformacyjnym o „cieniu rządzie” kierującym sprawami światowymi ponad wybranymi liderami. Możesz zobaczyć inne przykłady tej narracji dezinformacyjnej w naszej bazie danych, takie jak bezpodstawne historie o „prawdziwych władcach globu”, takie jak "SCzaszki i Kości" braterstwa, do którego należy wszystkich prezydentów USA, tajne oligarchiczne grupy z siedzibą w Szwajcarii, Deep State w USA, Żydzi i masoni, Watykan, rodziny Rothschildów i Rockefellerów lub miliardera George'a Sorosa, który rzekomo wykorzystuje G7 jako fasadę i kontroluje świat poprzez mechanizmy, takie jak manipulacja opinią publiczną, kontrola myśli, zmiany klimatyczne, imigracja, a nawet wybuch koronawirusa.