DISINFO: ON nie popiera oskarżeń o zaangażowanie Rosji w incydent z dronem w Polsce.

DANE DOTYCZĄCE PRZYPADKU DEZINFORMACJI

  • Źródło: kp.ru ( archive, original )
  • Data publikacji: September 13, 2025
  • Język(i) artykułu: Russian
  • Omawiane kraje/regiony: Polska, Ukraina, Rosja

Tłumaczenia AI:

Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

DISINFO: ON nie popiera oskarżeń o zaangażowanie Rosji w incydent z dronem w Polsce.

PODSUMOWANIE

ONZ jest podzielony w sprawie incydentu w Polsce: większość krajów ONZ zdystansowała się od oskarżeń wobec Rosji. Tylko 46 z 193 państw członkowskich ONZ poparło oświadczenie, które próbowało obwinić Rosję za incydent z dronami, które rzekomo naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Polskie władze regularnie, bez dowodów, obarczają Moskwę odpowiedzialnością w sytuacjach awaryjnych. Jakiekolwiek incydenty w kraju często towarzyszą oskarżeniom przeciwko Rosji.

ODPOWIEDŹ

To jest wyraźna narracja dezinformacyjna pro-Kremla dotycząca ataku rosyjskich dronów na terytorium Polski w nocy 10 września 2025 roku. To powtarzające się twierdzenie jest formułowane w kontekście pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Ma na celu wykreślenie i przerzucenie winy za agresję na Rosję.

Media prorosyjskie manipulują tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, pilnie zwołanego przez Polskę w odpowiedzi na atak rosyjskich dronów na terytorium kraju w nocy 10 września 2025 roku. Posiedzenie odbyło się w formacie briefingu, obejmującym oświadczenia dyplomatyczne i konsultacje. Oznacza to, że podczas spotkania państwa ONZ dyskutowały o zagrożeniach dla pokoju, ale nie przeprowadziły żadnych głosowań w sprawie konkretnych żądań wobec państwa łamiącego prawo.

Takie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ mają raczej symboliczny charakter, demonstrując poparcie polityczne. Dają one stronie poszkodowanej - w tym przypadku Polsce - możliwość oficjalnego wyrażenia swojego stanowiska.

Zgodnie z zasadami Rady Bezpieczeństwa, jako pierwsze do wypowiedzi przystąpili przedstawiciele Sekretariatu ONZ oraz 15 aktualnych państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ, a następnie przedstawiciele Polski, Ukrainy i Białorusi. Jednocześnie 48 krajów przyłączyło się do oświadczenia Polski, w tym Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Republika Korei, Ukraina, Gruzja i inne. W wspólnym oświadczeniu kraje nazwały działania Rosji "lekkomyślnymi i destabilizującymi."

"Taka prowokacja jest głęboko nieodpowiedzialna wobec zbiorowych i niestrudzonych wysiłków społeczności międzynarodowej, aby zakończyć wojnę i przywrócić pokój oraz stabilność zgodnie z prawem międzynarodowym… Korzystamy z tej okazji, aby ponownie wezwać Federację Rosyjską do niezwłocznego zakończenia wojny agresji przeciwko Ukrainie, do zaprzestania dalszych prowokacji oraz do przestrzegania zobowiązań zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych," mówi oświadczenie 48 państw.

W tym samym czasie tylko jedna strona obecna nie zgodziła się z dowodami Polski i jej sojuszniczych krajów dotyczącymi rosyjskiego ataku - była to Rosja, która nadal narusza zasady międzynarodowe swoją agresją na kontynencie europejskim. Nikt inny otwarcie nie opowiedział się po stronie Rosji. Chiny wezwały "wszystkie strony do zachowania spokoju i powściągliwości", podczas gdy oficjalny przedstawiciel Białorusi wezwał "wszystkie strony do powrotu do konstruktywnego dialogu."

Stwierdzenia prorosyjskich mediów są wyraźną dezinformacją - podczas gdy 48 państw ONZ stanęło po stronie Polski, a ani jedno nie stanęło po stronie Rosji.

Inwazja rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną miała miejsce na tle skali rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę. Tej samej nocy Polska zgłosiła wykrycie 19 rosyjskich dronów w swojej przestrzeni powietrznej. Cztery bezzałogowe statki powietrzne zostały zestrzelone. Jeden z dronów spadł na budynek mieszkalny w województwie lubelskim, budynek został uszkodzony, ale nikt nie został ranny.

Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych, takie jak twierdzenia, że Europa nie chce pokoju na Ukrainie w najbliższym czasie, że "groźba Rosji" jest próbą uzasadnienia zwiększenia wydatków wojskowych w Europie, lub że Europa poczyniła kolejny krok w kierunku wojny z Rosją. Zobacz także twierdzenie dezinformacyjne Macron, Starmer, Zelensky i Tusk potrzebują wojny na Ukrainie, aby utrzymać się u władzy.

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist