DISINFO: ON nie popiera oskarżeń o zaangażowanie Rosji w incydent z dronem w Polsce.
PODSUMOWANIE
ONZ jest podzielony w sprawie incydentu w Polsce: większość krajów ONZ zdystansowała się od oskarżeń wobec Rosji. Tylko 46 z 193 państw członkowskich ONZ poparło oświadczenie, które próbowało obwinić Rosję za incydent z dronami, które rzekomo naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Polskie władze regularnie, bez dowodów, obarczają Moskwę odpowiedzialnością w sytuacjach awaryjnych. Jakiekolwiek incydenty w kraju często towarzyszą oskarżeniom przeciwko Rosji.
ODPOWIEDŹ
To jest wyraźna narracja dezinformacyjna pro-Kremla dotycząca ataku rosyjskich dronów na terytorium Polski w nocy 10 września 2025 roku. To powtarzające się twierdzenie jest formułowane w kontekście pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Ma na celu wykreślenie i przerzucenie winy za agresję na Rosję.
Media prorosyjskie manipulują tematem posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, pilnie zwołanego przez Polskę w odpowiedzi na atak rosyjskich dronów na terytorium kraju w nocy 10 września 2025 roku. Posiedzenie odbyło się w formacie briefingu, obejmującym oświadczenia dyplomatyczne i konsultacje. Oznacza to, że podczas spotkania państwa ONZ dyskutowały o zagrożeniach dla pokoju, ale nie przeprowadziły żadnych głosowań w sprawie konkretnych żądań wobec państwa łamiącego prawo.
Takie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ mają raczej symboliczny charakter, demonstrując poparcie polityczne. Dają one stronie poszkodowanej - w tym przypadku Polsce - możliwość oficjalnego wyrażenia swojego stanowiska.
Zgodnie z zasadami Rady Bezpieczeństwa, jako pierwsze do wypowiedzi przystąpili przedstawiciele Sekretariatu ONZ oraz 15 aktualnych państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ, a następnie przedstawiciele Polski, Ukrainy i Białorusi. Jednocześnie 48 krajów przyłączyło się do oświadczenia Polski, w tym Unia Europejska, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Republika Korei, Ukraina, Gruzja i inne. W wspólnym oświadczeniu kraje nazwały działania Rosji "lekkomyślnymi i destabilizującymi."
"Taka prowokacja jest głęboko nieodpowiedzialna wobec zbiorowych i niestrudzonych wysiłków społeczności międzynarodowej, aby zakończyć wojnę i przywrócić pokój oraz stabilność zgodnie z prawem międzynarodowym… Korzystamy z tej okazji, aby ponownie wezwać Federację Rosyjską do niezwłocznego zakończenia wojny agresji przeciwko Ukrainie, do zaprzestania dalszych prowokacji oraz do przestrzegania zobowiązań zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych," mówi oświadczenie 48 państw.
W tym samym czasie tylko jedna strona obecna nie zgodziła się z dowodami Polski i jej sojuszniczych krajów dotyczącymi rosyjskiego ataku - była to Rosja, która nadal narusza zasady międzynarodowe swoją agresją na kontynencie europejskim. Nikt inny otwarcie nie opowiedział się po stronie Rosji. Chiny wezwały "wszystkie strony do zachowania spokoju i powściągliwości", podczas gdy oficjalny przedstawiciel Białorusi wezwał "wszystkie strony do powrotu do konstruktywnego dialogu."
Stwierdzenia prorosyjskich mediów są wyraźną dezinformacją - podczas gdy 48 państw ONZ stanęło po stronie Polski, a ani jedno nie stanęło po stronie Rosji.
Inwazja rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną miała miejsce na tle skali rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę. Tej samej nocy Polska zgłosiła wykrycie 19 rosyjskich dronów w swojej przestrzeni powietrznej. Cztery bezzałogowe statki powietrzne zostały zestrzelone. Jeden z dronów spadł na budynek mieszkalny w województwie lubelskim, budynek został uszkodzony, ale nikt nie został ranny.
Zobacz inne przykłady podobnych narracji dezinformacyjnych, takie jak twierdzenia, że Europa nie chce pokoju na Ukrainie w najbliższym czasie, że "groźba Rosji" jest próbą uzasadnienia zwiększenia wydatków wojskowych w Europie, lub że Europa poczyniła kolejny krok w kierunku wojny z Rosją. Zobacz także twierdzenie dezinformacyjne Macron, Starmer, Zelensky i Tusk potrzebują wojny na Ukrainie, aby utrzymać się u władzy.