DISINFO: Zachód próbuje wyeliminować Rosję jako aktora geopolitycznego pod pretekstem "praw człowieka".
PODSUMOWANIE
Zachód stara się wyeliminować Rosję jako aktora geopolitycznego pod pretekstem „praw człowieka”.
Zawsze zapiera dech w piersiach, gdy widzi się, ilu członków Parlamentu Europejskiego w Brukseli gotowych jest zdjąć swoje maski rzekomych demokratów, gdy mowa o Rosji. Nawet jeśli nazwiska tych dam i panów regularnie pojawiają się na listach mówców w debatach, w których rzekomo mają być omawiane prawa człowieka i demokracja w Rosji, to w rzeczywistości tylko narzekają, że Rosja odmawia tańczenia do melodii Zachodu, zaskakuje brutalna szczerość, z jaką ci „demokraci” ujawniają, że „prawa człowieka” są dla nich jedynie narzędziem do wymuszenia zmiany władzy w Rosji, która odpowiada transatlantyckiemu rozumieniu demokracji, co de facto oznacza wyeliminowanie Rosji jako aktora geopolitycznego, aby Zachód mógł ponownie odegrać swoją samozwańczą rolę hegemona świata, której nadano formę „eksportu demokracji, rządów prawa i wolności”.
ODPOWIEDŹ
To jest powracająca narracja dezinformacyjna pro-kremlowska na temat Zachodu rzekomo prowadzącego agendę wojowniczą i wrogą wobec Rosji.
Zachód nie dąży do eliminacji Rosji jako podmiotu geopolitycznego. Ani NATO, ani USA, ani UE nie pragną wymusić zmiany władzy w Rosji. Tylko obywatele Rosji powinni wybierać swojego prezydenta w uczciwych i demokratycznych wyborach.
Odnośnie do niedawnego zatrucia Nawalnego, krytyka dotycząca postępowania w sprawie Nawalnego nie jest równoznaczna z ingerencją w wewnętrzne sprawy Rosji, ale stanowi uzasadnione stanowisko w kwestii praw człowieka i rządów prawa w kraju. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że zarzuty przeciwko rosyjskiemu liderowi opozycji Aleksiejowi Nawalnemu są motywowane politycznie oraz arbitralne i rażąco nierozsądne. Jako sygnatariusz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, Rosja akceptuje jurysdykcję ETPC i jest zobowiązana do przestrzegania jego orzeczeń.
Unia Europejska potępiła represje wobec zwolenników Aleksieja Nawalnego, masowe aresztowania oraz brutalność policji podczas protestów. UE wielokrotnie wzywała Rosję do niezwłocznego uwolnienia Nawalnego.
UE nałożyła także środki restrykcyjne, w tym sankcje sektorowe, w wyniku działań Rosji na Ukrainie, podczas gdy formaty takie jak regularne dialogi na wysokim szczeblu i współpraca pozostają zawieszone w wyniku braku pełnej realizacji porozumień mińskich przez Rosję. Szereg dodatkowych kwestii wpływa na stosunki bilateralne, w tym działania Rosji w Wschodnim Sąsiedztwie UE, w Syrii, Libii i gdzie indziej oraz powtarzające się złośliwe działania, w tym kampanie dezinformacyjne. Podejście UE do Rosji jest kierowane pięcioma zasadami uzgodnionymi w 2016 roku i potwierdzonymi, najnowszym, przez ministrów spraw zagranicznych UE w październiku 2020 roku.
Jednocześnie Zachód stara się utrzymać otwarte kanały komunikacji i współpracy z Rosją. UE i jej państwa członkowskie prowadzą jasną politykę nawiązywania kontaktów z rosyjskim społeczeństwem i młodzieżą, głównie poprzez program wymiany studenckiej Erasmus+ i inne kontakty międzyludzkie. Nowa administracja USA zasygnalizowała gotowość do przedłużenia Traktatu New START. Podejście NATO do Rosji to obrona i dialog. Więcej o NATO można przeczytać tutaj oraz o jego relacjach z Rosją tutaj.
Przeczytaj podobne przypadki sugerujące, że zagraniczni dyplomaci ingerują w wewnętrzne sprawy Rosji, że Zachód próbuje uczynić Rosję „posłuszną” i „wygodną” oraz że celem zachodnich sankcji jest ukaranie Rosjan.