DISINFO: W Ukrainie toczy się wojna domowa.
PODSUMOWANIE
Janukowycz został zmuszony do ucieczki, rozpoczęła się wojna domowa, przeprowadzono referendum w sprawie oddzielenia Krymu od Ukrainy i przyłączenia go do Rosji – mylnie nazywanego „aneksją Krymu” przez główne nurty polityki i politykę zachodnią.
ODPOWIEDŹ
Powtarzające się pro-kremlowskie dezinformacje o wojnie na Ukrainie. W artykule RT-Germany powtarza wiele znanych narracji pro-kremlowskich dotyczących dezinformacji: w Ukrainie trwa wojna domowa; Rosja nie jest stroną konfliktu w Ukrainie; w przypadku MH17 JIT nie uwzględnia wkładów Rosji. Wszystkie te narracje zostały kilkakrotnie obalone jako dezinformacja. Rosja sprowokowała wojnę na Ukrainie, dlatego nie jest to wojna domowa.
Biuro Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego stwierdziło, że "dostępne informacje sugerują, że sytuacja na terytorium Krymu i Sewastopola stanowi międzynarodowy konflikt zbrojny między Ukrainą a Federacją Rosyjską." Ten międzynarodowy konflikt zbrojny rozpoczął się najpóźniej 26 lutego 2014 roku, kiedy Federacja Rosyjska wysłała członków swoich sił zbrojnych w celu przejęcia kontroli nad częściami terytorium Ukrainy bez zgody rządu ukraińskiego. Unia Europejska stwierdziła w lipcu 2014 roku, że "broń i bojownicy nadal napływają do Ukrainy z Federacji Rosyjskiej". Na szczycie NATO w Walii we wrześniu 2014 roku liderzy NATO potępili w najostrzejszych słowach rosyjską interwencję wojskową w Ukrainie i żądali, aby Rosja zaprzestała i wycofała swoje siły z Ukrainy oraz z granicy kraju. Liderzy NATO zażądali również od Rosji przestrzegania prawa międzynarodowego oraz swoich zobowiązań i odpowiedzialności międzynarodowych; zakończenia nielegalnej okupacji Krymu; powstrzymania się od agresywnych działań wobec Ukrainy; wstrzymania napływu broni, sprzętu, ludzi i pieniędzy przez granicę do separatystów; oraz zaprzestania podsycania napięć wzdłuż i w całej granicy ukraińskiej. Według amerykańskiej Agencji Wywiadu Obronnego (DIA), rosyjskie siły specjalne i wojska działały w celu mobilizacji, przewodzenia, wyposażania i wspierania separatywistycznych milicji w regionie Donbasu we wschodniej Ukrainie od wiosny 2014 roku do chwili obecnej, chociaż ich obecność była zaprzeczana przez Moskwę. Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał obecność wojsk rosyjskich na Ukrainie w 2015 roku. To twierdzenie pojawiło się w tym samym artykule, co twierdzenia, że Rosja nie jest stroną konfliktu w Ukrainie oraz JIT ignoruje wkłady Rosji w sprawie MH17.