DISINFO: Próbując dogonić Rosję, Zachód przegrał kolejną rundę w walce z pandemią.
PODSUMOWANIE
Kiedy rosyjscy specjaliści zaprezentowali pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko koronawirusowi, zachodni politycy zaatakowali ich krytyką. Oskarżyli Rosję o zbytnią pośpieszność, popychając przy tym własne firmy farmaceutyczne. Doprowadziło to do nieoczekiwanego rezultatu. Wbrew krytyce i ostentacyjnemu sceptycyzmowi, szczepionka wykazała dobre wyniki. Nie można tego powiedzieć o osiągnięciach zachodnich naukowców. Anglo-szwedzka firma farmaceutyczna AstraZeneca, od której USA już zamówiły szczepionkę, została zmuszona do wstrzymania testów swojego leku. Jeden z uczestników testu rozwinął „potencjalnie niewyjaśnioną” chorobę, powiedziała firma.
ODPOWIEDŹ
Niedawno opracowana narracja pro-Kremlowska na temat rosyjskiej szczepionki na koronawirusa Sputnik V. Artykuł odwoływał się do magazynu "The Lancet", w którym opublikowano wyniki testów rosyjskiej szczepionki. Rosyjscy autorzy artykułu w "The Lancet" napisali o badaniach fazy 1/2 nieskoordynowanych w szpitalach w Rosji i twierdzili, że "szczepionka heterologiczna oparta na rAd26-S i rAd5-S jest bezpieczna, dobrze tolerowana i nie wywołuje poważnych działań niepożądanych u zdrowych dorosłych ochotników. Szczepionka jest wysoko immunogenna i wywołuje silne humoralne i komórkowe reakcje odpornościowe u 100% zdrowych dorosłych ochotników." Jednak równocześnie inny artykuł w "The Lancet" na temat rosyjskiej szczepionki stwierdził, że nawet po publikacji wyników fazy 1/2, to jest niewystarczające do zatwierdzenia szczepionki na dużą skalę.
"Dla organów regulacyjnych, takich jak Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) oraz Europejska Agencja Leków, jednak dane na temat odpowiedzi immunologicznej same w sobie nie byłyby zazwyczaj wystarczającą podstawą do zatwierdzenia szczepionki. Peter Openshaw, profesor medycyny eksperymentalnej w Imperial College London (Londyn, UK), wyjaśnia, że 'odpowiedź immunologiczna może nie być bezpośrednio proporcjonalna do stopnia ochrony—można to ustalić tylko w badaniach na dużą skalę,'" pisze "The Lancet".
W odniesieniu do AstraZeneca, firma ogłosiła, że dobrowolnie wstrzymała badania, aby umożliwić niezależnemu komitetowi przegląd danych dotyczących bezpieczeństwa i pracuje, aby przyspieszyć ten przegląd w celu zminimalizowania potencjalnego wpływu na harmonogram badań. "To rutynowe działanie, które musi mieć miejsce za każdym razem, gdy występuje potencjalnie niewyjaśniona choroba w jednym z badań," stwierdziła firma w przesłanym e-mailem oświadczeniu dla Reutersa. W tej chwili naukowcy testują 37 szczepionek w badaniach klinicznych na ludziach, a co najmniej 91 szczepionek przedklinicznych jest w aktywnym dochodzeniu w badaniach na zwierzętach.