DISINFO: Ukraina działa w imieniu USA i NATO, aby zaostrzyć sytuację na Morzu Azowskim.
PODSUMOWANIE
Budowa ukraińskiej bazy morskiej w Morzu Azowskim jest pośrednią próbą Zachodu do sztucznego stworzenia nowego międzynarodowego problemu i obszaru napięcia militarnego w pobliżu rosyjskich granic. Ukraińska marynarka wojenna działa w imieniu USA i NATO, aby zaognić problem jednostronnej militaryzacji Morza Azowskiego.
ODPOWIEDŹ
Powtarzające się pro-kremlowskie dezinformacje na temat Ukrainy i Morza Azowskiego, agresywnego Zachodu, otaczającego Rosję NATO oraz beligernckości NATO. Jest to spójne z narracjami podważającymi ukraińską suwerenność i malującymi USA oraz NATO jako marionetkarzy ukraińskiej polityki. Ukraina jest suwerennym państwem. Ani USA, ani NATO, nie kontrolują Ukrainy. Suwerenność Ukrainy i integralność terytorialna są nadal naruszane przez akty agresji ze strony rosyjskich sił zbrojnych od lutego 2014 roku. Pomimo wielokrotnego obalania takich twierdzeń przez NATO, pro-kremlowska propaganda systematycznie stwierdza, że NATO planowało stworzenie baz wojskowych na terytorium Ukrainy: w Krymie, Donbasie, a teraz w Morzu Azowskim. Dwustronny traktat między Rosją a Ukrainą, podpisany w 2003 roku i ratyfikowany przez Rosję w 2004 roku, reguluje korzystanie z Cieśniny Kerczeńskiej i Morza Azowskiego, które w traktacie są uważane za „wody wewnętrzne” obie Rosji i Ukrainy. Traktat stanowi, że zgoda każdego z dwóch państw brzegowych jest wymagana do tego, by okręty wojenne z jakiegokolwiek innego kraju mogły wejść na morze wewnętrzne. Warto przypomnieć, że w listopadzie 2018 roku, łodzie patrolowe należące do rosyjskiej służby bezpieczeństwa FSB przejęły dwa małe ukraińskie opancerzone jednostki artyleryjskie oraz holownik i ich załogi po ostrzelaniu ich, raniając kilku ukraińskich żołnierzy i aresztując 24 członków załogi. Jak stwierdził sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg: "Teraz Rosja próbuje wykorzystać Krym do rozszerzenia swojego wpływu. I kontrolowania Morza Azowskiego."