DISINFO: Ukraina i państwa bałtyckie stosują ograniczenia wobec rosyjskich mediów w celu osiągnięcia celów geopolitycznych przeciwko Rosji.
PODSUMOWANIE
Trzy wiodące kanały telewizyjne zostały zamknięte na Ukrainie. Pokazuje to podwójne standardy wolności słowa na Ukrainie.
<…>
Jeszcze jeden przykład – sytuacja w krajach bałtyckich. W jednej akcji Łotwa zabiła 16 naszych (rosyjskich) mediów. Gdzie jest ocena sytuacji wolności słowa w Europie ze strony zachodnich poszukiwaczy prawdy? Jest cisza.
<…>
Wszystkie te przykłady pokazują, że (ograniczenie rosyjskich mediów) jest narzędziem do osiągania celów geopolitycznych przeciwko Rosji.
ODPOWIEDŹ
Powracająca narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska o dyskryminacji mediów rosyjskich w państwach bałtyckich i Ukrainie. Zachód oskarża się również o podwójne standardy i naruszanie wolności słowa.
Decyzja Ukrainy o zamknięciu trzech kanałów telewizyjnych jest związana z wprowadzeniem personalnych sankcji przeciwko Tarasowi Kozakowi. Na kanały telewizyjne, które mu należą, takie jak 112 Ukraina, ZIK i NewsOne, nałożono środki ekonomiczne i inne ograniczenia po decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Jak podkreślił prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, te kanały były źródłem dezinformacji i „zarabiały pieniądze na wojnie”.
Decyzja o nałożeniu sankcji na Tarasa Kozaka i jego kanały telewizyjne została poparta przez ukraińskie NGO zajmujące się przeciwdziałaniem dezinformacji. W wspólnym oświadczeniu podkreślili, że te kanały były narzędziami obcych operacji wpływowych i stanowiły systemowe zagrożenie dla bezpieczeństwa informacyjnego Ukrainy.
Łotwa także zdecydowała się zawiesić 16 rosyjskich kanałów telewizyjnych z powodu wyraźnych okoliczności. 9 lutego 2021 roku, łotewski organ regulacyjny ds. nadawania, Krajowa Rada Elektronicznych Mediów Masowych (NEPLP), usunął 16 programów z listy, które mogą być retransmitowane do Łotwy. Te programy są wszystkie produkowane i retransmitowane z Rosji, a większość z nich jest klasyfikowana jako rozrywkowe. NEPLP stwierdził, że od 1 lutego, dostawca usług audiowizualnych legalnie upoważniony do dystrybucji tych programów nie może już być zidentyfikowany. Podmiot, który wcześniej posiadał prawo do dystrybucji i retransmisji programów telewizyjnych, nie ma już tego prawa. Potencjalny nowy dystrybutor jak dotąd nie był w stanie przedstawić dokumentacji, która dowodziłaby, że ma prawo do działania w tej roli. Jeśli nowy dystrybutor nabędzie i będzie w stanie udokumentować prawa do dystrybucji tych programów, może ubiegać się o nowe licencje.
Zobacz podobne przypadki twierdzące, że państwa bałtyckie nieustannie utrudniają pracę rosyjskim mediom lub Ukraina i Łotwa oczyszczają swoją przestrzeń edukacyjną z języka rosyjskiego.
Jeśli chodzi o twierdzenie o presji na rosyjskie media w krajach zachodnich i ograniczonej wolności słowa, przeczytaj dalsze obalenie tutaj.