DISINFO: Ukraina zamierza użyć brudnej bomby, aby oskarżyć Rosję o użycie taktycznej broni jądrowej.
PODSUMOWANIE
Kijów planuje wysadzić broń jądrową o niskiej mocy i obwinić za to Rosję.
Ministerstwo Obrony Rosji posiada informacje, że Kijów przygotowuje prowokację w celu detonacji "brudnej bomby" lub broni jądrowej o niskiej mocy na terytorium Ukrainy. W ten sposób władze kijowskie chcą oskarżyć Rosję o użycie broni masowego rażenia, po czym na całym świecie zostanie uruchomiona najsilniejsza kampania antyrosyjska.
Detonacja "brudnej bomby" może być zatuszowana jako anomalna operacja rosyjskiej broni jądrowej, gdzie wysoko wzbogacony uran jest używany jako ładunek. Możliwa detonacja broni jądrowej przez Kijów doprowadzi do skażenia radioaktywnego obszaru liczącego do kilku tysięcy metrów kwadratowych.
Obecność izotopów radioaktywnych w powietrzu zostanie później zarejestrowana przez czujniki Międzynarodowego Systemu Monitorowania w Europie, co skutkować będzie późniejszym oskarżeniem Federacji Rosyjskiej o użycie taktycznej broni jądrowej.
ODPOWIEDŹ
Powtarzające się pro-kremlowskie narracje dezinformacyjne dotyczące fałszywej flagi i ataku bronią nuklearną. Twierdzenia te są częścią szerszej pro-kremlowskiej kampanii dezinformacyjnej towarzyszącej pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, starając się zrzucić winę za okrucieństwa wojny na Ukrainę.
To nie pierwszy raz, kiedy manipulacyjna i dezinformacyjna machina Kremla wykorzystuje głęboko zakorzeniony i bardzo uzasadniony strach przed katastrofą nuklearną, aby promować swoje cele polityczne i militarne na Ukrainie.
Nie ma dowodów na poparcie twierdzenia, że Ukraina przygotowuje nuklearną prowokację lub użycie broni masowego rażenia. Ukraina jest krajem wolnym od broni jądrowej od 1994 roku, kiedy podpisano memorandum budapeszteńskie.
W 1998 roku Ukraina podpisała Umowę z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) w sprawie stosowania zabezpieczeń w związku z Traktatem o nierozprzestrzenieniu broni jądrowej, a w 2006 roku Protokoły dodatkowy do Umowy, który zapewnia ścisłą kontrolę nie tylko nad materiałem jądrowym obecnym na terytorium kraju, ale także nad wszelkimi badaniami nuklearnymi.
23 października minister obrony Rosji Szojgu zadzwonił do ministrów obrony czterech krajów NATO: Francji, Turcji, Wielkiej Brytanii i USA. Szojgu stwierdził, że Ukraina rzekomo przygotowuje "prowokację" z wybuchem "brudnej bomby" na swoim terytorium. Jednocześnie ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej nie przedstawiło żadnych dowodów na to.
Liderzy zachodni odrzucają twierdzenia Rosji o "brudnej bombie" i ostrzegają, że takie oskarżenia mogą być wykorzystane jako pretekst do większej eskalacji.
Ukraina poprosiła MAEA o "niezwłoczne wysłanie ekspertów do pokojowych obiektów na Ukrainie, które Federacja Rosyjska fałszywie opisuje jako miejsca do rozwoju 'brudnej bomby'."
Wręcz przeciwnie, Zachód ma realne obawy, że Rosja mogłaby użyć broni nuklearnej. To Rosja wysuwa nieodpowiedzialne aluzje i oświadczenia na temat możliwości użycia broni nuklearnej w swojej wojnie przeciwko Ukrainie. Od kilku lat w rosyjskiej infosferze pojawiają się nuklearne zagrożenia ze strony takich postaci jak Dmitrij Kisielow czy Władimir Żyrinowski, którzy są znani z tego. Inni rosyjscy urzędnicy, którzy wygłosili takie oświadczenia to Dmitrij Miedwiediew, Ramzan Kadyrow, Margarita Simonyan czy nawet Władimir Putin, który zaznaczył, że "to nie był blef".
Zobacz więcej przypadków dezinformacji: Londyn pomaga Kijowowi zamienić kraj w nuklearną pustynię; Waszyngton i działania reżimu kijowskiego stanowią zagrożenie katastrofą nuklearną; Rosja nikomu nie grozi bronią jądrową; Ukraina była blisko zamiany rosyjskich miast w Czarnobyl.