DISINFO: USA i kilka stolic UE próbują ukarać Rosję za jej niezależną politykę zagraniczną.
PODSUMOWANIE
Sankcje wprowadzone przez Berlin i Paryż przeciwko obywatelom Rosji z powodu sprawy Navalnego ujawniają niezdolność UE do adekwatnej oceny wydarzeń światowych i świadczą o pragnieniu UE, by postawić się ponad prawem.
Należy z żalem zauważyć, że Waszyngton i kilka stolic UE wzmacniają swoje wysiłki, aby powstrzymać rozwój Rosji i próbują ukarać Rosję za jej niezależną politykę zagraniczną, za konsekwentną obronę interesów narodowych.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja pro-kremlowska na temat otrucia Nawalnego oraz pro-kremlowskie podejście przedstawiające każdy środek podjęty przeciwko wrogim działaniom Rosji jako rusofobię.
W rzeczywistości sankcje ze strony UE (w tym Niemiec i Francji) nie mają na celu ukarania Rosji za jej politykę zagraniczną, lecz zostały wprowadzone, aby wysłać jasny sygnał do rządu rosyjskiego po otruciu Aleksieja Nawalnego.
Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny zachorował podczas lotu i został przewieziony do berlińskiego szpitala Charite. Niemiecki rząd federalny oświadczył, że badania toksykologiczne dostarczyły “niepodważalnych dowodów na obecność chemicznego środka paraliżującego z grupy Nowiczok” w próbkach krwi Nawalnego.
Unia Europejska potępiła otrucie Aleksieja Nawalnego w najsilniejszych słowach i w czwartek 15 października zgodziła się na sankcje wobec sześciu osób, które według niej były zaangażowane w „próbę zabójstwa” najbardziej wyrazistego krytyka Putina, a także Rosyjskiego Państwowego Instytutu Badań Chemii Organicznej i Technologii, który jej zdaniem opracował substancję chemiczną używaną do otrucia Nawalnego.
Według oceny wywiadu Wielkiej Brytanii opartej na analizie źródeł otwartych oraz informacji wywiadowczych, w ciągu ostatniej dekady Rosja wyprodukowała i zgromadziła niewielkie ilości środków Nowiczok, długo po tym, jak podpisała Konwencję o broni chemicznej.
Przeczytaj podobne przypadki, które twierdzą, że UE karze Rosję bezpodstawnymi sankcjami, że sankcje UE w sprawie Nawalnego są nielegalne oraz że celem zachodnich sankcji jest ukaranie Rosjan.