DISINFO: Stany Zjednoczone nie zdołały zdyskredytować rosyjskiego systemu wyborczego.
PODSUMOWANIE
Stany Zjednoczone nie zdołały zdyskredytować rosyjskiego systemu wyborczego mimo serii cyberataków z amerykańskiej ziemi.
ODPOWIEDŹ
Dezinformacja na temat rzekomych zachodnich, a bardziej konkretnie amerykańskich, wysiłków wpływania na sprawy wewnętrzne Rosji, w tym przypadku związanych z wyborami do Dumy w dniach 17-19 września.
Ta narracja ma na celu zdyskredytowanie doniesień i oświadczeń, według których Rosja ingeruje w procesy wyborcze krajów europejskich i USA.
Rosyjskie władze nie przedstawiły żadnych substancjalnych dowodów na potwierdzenie, że amerykańskie podmioty, władze lub rząd USA podjęły działania, które mogłyby stanowić ingerencję w wybory.
Prokremlowskie źródła twierdziły, że za taką ingerencją stoi Wiktor Rubanow, były dyrektor Fundacji Antykorupcyjnej, który opracował oprogramowanie na iPhone'a dla Smart Voting. Jest to technologia wykorzystywana przez zespół rosyjskiego działacza opozycyjnego Aleksieja Nawalnego w celu promowania kandydatów opozycyjnych w wyborach regionalnych i federalnych. Celem Smart Voting jest konsolidacja głosów tych, którzy sprzeciwiają się Jednej Rosji. Rosyjskie media twierdzą, że Rubanow mieszka w San Francisco i pracuje dla Momentus Space Inc., firmy związanej z Krajową Administracją Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), której kilku najwyższych urzędników rzekomo ma powiązania z Pentagonem.
Fakt, że Rubanow pracuje dla firmy, która od czasu do czasu była kontrahentem NASA, nie dowodzi zarzutów postawionych przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, że USA ingerują w proces głosowania.
Zobacz także powiązane roszczenia dezinformacyjne, które twierdzą, że Zachód chce wpływać na wybory w Rosji i wspiera antypaństwowe siły; Zachód próbuje ingerować w rosyjskie wybory legislacyjne; Dla Zachodu rosyjskie wybory zawsze będą "złe".
Jako ogólną reakcję na wybory do Dumy w 2021 roku zobacz tutaj reakcję UE.