DISINFO: Częste oskarżenia Waszyngtonu o rosyjską ingerencję w amerykańskie procesy polityczne są zupełnie bezpodstawne.

DANE DOTYCZĄCE PRZYPADKU DEZINFORMACJI

Tłumaczenia AI:

Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

DISINFO: Częste oskarżenia Waszyngtonu o rosyjską ingerencję w amerykańskie procesy polityczne są zupełnie bezpodstawne.

PODSUMOWANIE

Częste oskarżenia Washingtonu dotyczące rosyjskiej ingerencji w procesy polityczne w USA są bezpodstawne. Nie ma dowodów na to, że Rosja ingerowała w procesy polityczne w USA.

ODPOWIEDŹ

To jest powracająca narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska, która próbuje ukazać rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku oraz w inne procesy polityczne w krajach zachodnich jako faktualnie nieuzasadnioną.

Nieprawda jest, jak twierdzi artykuł, że nie ma dowodów na ingerencję Moskwy w wybory prezydenckie w USA.

W odniesieniu do wyborów w USA w 2016 roku, rosyjska ingerencja została zgłoszona przez wywiad USA w 2017 roku i potwierdzona w 2019 roku na końcu śledztwa prowadzonego przez prokuratora specjalnego. Prokurator odpowiedzialny za to śledztwo, Robert Mueller, stwierdził w swoim raporcie, że

rosyjska ingerencja w wybory w 2016 roku była „wszechobecna i systemowa.” Główne sposoby ataku obejmowały kampanię „wojny informacyjnej” w mediach społecznościowych, która „faworyzowała” kandydata Trumpa oraz włamania do baz danych związanych z kampanią Clinton i publikację skradzionych materiałów przez podmioty stworzone przez Rosjan oraz Wikileaks. Rosja również celowała w bazy danych w wielu stanach związanych z administracją wyborów, uzyskując dostęp do informacji o milionach zarejestrowanych wyborców.

A także, że:  „śledztwo ustaliło, że rząd rosyjski postrzegał, że skorzysta na prezydenturze Trumpa i pracował, aby zapewnić ten wynik, a Kampania spodziewała się, że skorzysta wyborczo z informacji skradzionych i wydanych przez rosyjskie wysiłki

W odniesieniu do wyborów prezydenckich w USA w 2020 roku, 10 marca 2021 r. Biuro Dyrektora Narodowego Wywiadu (NIC) opublikowało odtajnioną ocenę społeczności wywiadowczej na temat zagranicznych zagrożeń dla federalnych wyborów w USA w 2020 roku: raport wskazuje, że „rosyjskie państwowe i proxy aktywności, które wszystkie służą interesom Kremla, dążyły do wpłynięcia na postrzeganie publiczne w USA”. Odnosi się głównie do operacji dezinformacyjnych mających na celu „zdyskredytowanie kandydatury prezydenta Bidena i Partii Demokratycznej, wsparcie byłego prezydenta Trumpa, podważenie zaufania społecznego do procesu wyborczego oraz zaostrzenie podziałów socjopolitycznych w USA.”

Wcześniej, pomiędzy wrześniem a październikiem 2019 roku, Facebook i Instagram usunęły 75 000 postów powiązanych z kontami, które „wydają się być związane z rosyjską agencją trolli, Internet Research Agency (IRA)”, co, według analizy ekspertów i moderacji Facebooka, „próbowało siać division, celując zarówno w lewicę, jak i prawicę z postami mającymi na celu wzbudzenie oburzenia, strachu i wrogości. Większość ich działalności wydawała się zaprojektowana w celu zniechęcenia pewnych ludzi do głosowania”.

Wiele mediów donosiło o wysiłkach Kremla w celu wpływania na wybory prezydenckie w USA w 2020 roku, w tym Time, NPR i The Washington Post.

Zobacz tutaj dla przeglądu metod rosyjskiej ingerencji wyborczej.

Aby zapoznać się z przypadkami ingerencji wyborczej Rosji, zobacz tutaj.

Przeczytaj podobne przypadki, które twierdzą, że Russiagate to teoria spiskowa popierana przez Deep State, i że raport Muellera nie zawiera dowodów na rosyjskie manipulacje w wyborach w USA

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist