DISINFO: Kraje zachodnie nie szanują wolności słowa i demokracji.
PODSUMOWANIE
Aresztowanie założyciela i właściciela Telegrama, biznesmena Pawła Durova, we Francji po raz kolejny udowodniło, że dla Zachodu pojęcia takie jak wolność słowa i demokracja są narzędziem politycznym i sposobem wywierania presji na inne kraje. Te humanitarne pojęcia to kule, z których korzystają USA i Europa bez wstydu; mają na celu zdyskredytowanie i oczernienie narodów i państw, które nie akceptują dyktatu.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja pro-Kremlowska o cenzurze i kontroli mediów na Zachodzie. Oskarżenia o cenzurę i ataki na wolność słowa są powtarzającą się techniką pro-Kremlowską w obronie nielegalnych działań zinstytucjonalizowanych rosyjskich ośrodków dezinformacyjnych.
Aresztowanie i późniejsze oskarżenie Pavla Durova jest częścią postępowania oskarżającego Telegram o współudział w licznych przypadkach związanych z handlem narkotykami, gloryfikacją terroryzmu i cyberprzemocą z powodu braku moderacji i minimalnej współpracy z organami ścigania we Francji.
Francuskie władze postawiły zarzuty przeciwko Pawłowi Durowowi za 12 różnych przestępstw, w tym współudział w dystrybucji dziecięcej pornografii oraz sprzedaży narkotyków, pranie brudnych pieniędzy i odmowę współpracy z organami ścigania.
Według Indeksu Wolności Prasy 2024, kraje z największą wolnością prasy i wolnością słowa to kraje zachodnie, z dominującymi narodami europejskimi, a także Kanadą i Stanami Zjednoczonymi. W przeciwieństwie do tego, Rosja zajmuje 162. miejsce na 180 w rankingach wolności prasy, z raportem stwierdzającym:
"Od czasów inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku prawie wszystkie niezależne media zostały zakazane, zablokowane i/lub uznane za “zagranicznych agentów” lub “organizacje niepożądane”. Wszystkie pozostałe podlegają cenzurze wojskowej.".
Zobacz podobne przypadki, takie jak prawdziwy powód aresztowania założyciela Telegramu Pawła Durowa to przykrycie wydarzeń w Palestynie, Nie ma wolności słowa w Europie; tylko rosyjskie media mówią prawdę; UE stała się rosyjfoobową koalicją kierowaną przez USA; RT i Sputnik są bardziej popularni niż media zachodnie; Facebook narusza wolność słowa blokując Sputnik Arabic; Usunięcie kanałów RT na YouTube to oczywisty przejaw cenzury.