Schadenfreude zamieniło się w zaniepokojenie – Afganistan i co teraz w Azji Centralnej?
Odkąd tego lata wydarzenia w Afganistanie zaczęły przyspieszać, rosyjskie narracje dotyczące Talibów, przyszłości regionu oraz tego, jak odnosić się do wycofania USA, uległy pewnym zmianom. Godne uwagi przykłady dezinformacji takie jak poniżej zaobserwowano w rosyjskich mediach państwowych, jak również w mediach i kanałach prokremlowskich. USA są, jak zawsze, głównym obiektem uwagi, a opowieści ewoluowały wokół tego: od utrwalonego poglądu, że USA stoją za grupami terrorystycznymi, przez tezę, że USA stworzyły Talibów, po narrację o planowaniu przez USA wojny w celu kontrolowania handlu narkotykami. Talibowie, którzy nadal są uznawani za organizację terrorystyczną i są nielegalni w Rosji, mogliby teraz zostać uznani przez Rosję, według rosyjskiego wysłannika Kabulowa, który stwierdził również, że Rosja przeszacowała USA.
Hegemon upadł
Nic dziwnego, że Schadenfreude zdominowało pierwszą rosyjską reakcję na wycofanie się USA z Afganistanu, szeroko relacjonowane przez media państwowe i prokremlowskie.Zdjęcia z wycofania się wojsk radzieckich w 1989 r. zostały ponownie rozpowszechnione i okrzyknięte niemal rodzajem zwycięstwa, ponieważ twierdzono, że pozostawiono po sobie tysiące specjalistów pomagających w zarządzaniu Afganistanem.
Prognozy (a raczej: życzenia) dotyczące kolejnych wycofań amerykańsko-natowskiej obecności pojawiły się szybko: Dziś USA wychodzą z Kabulu. Jutro – z Kijowa. Sekretarz rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Patruszew, ujął większość elementów w „Izwiestii” lub jak w tym reportażu w głównej rosyjskiej telewizji na Pierwszym Kanale. Rosja i Chiny znalazły wspólny język w życzeniu sobie, by USA wyniosły się z tego, co uważają za swoje strefy wpływów. Narracja chińskich mediów państwowych po prostu zamieniła Ukrainę na Tajwan: USA miałyby (powinny) opuścić swojego partnerskiego kraju Tajwan.

Rozumienie Talibów i dobre układanie się w Azji Centralnej
W przekazach informacyjnych pojawił się element zrozumienia wobec Talibów.Rosyjski ambasador w Afganistanie, pozostając w działającej ambasadzie, został zacytowany, jak powiedział, że odbył dobre rozmowy z talibami – coś przygotowywanego od lat – i że można zbudować nowe relacje.
Wymiar Azji Centralnej został ujęty głównie przez pryzmat uprzywilejowanej pozycji Rosji w regionie oraz potencjału lepszej współpracy między Moskwą a lokalnymi stolicami. W narracji Kremla nie było odniesień do Chin, być może po to, by nie antagonizować Pekinu, ale większość Rosjan zrozumiałaby, że nadszedł moment, by odzyskać część wpływów utraconych na rzecz gospodarczej ekspansji Pekinu w handlu i inwestycjach zagranicznych w ciągu ostatniej dekady.
Kilka głosów, dalekich od dominowania w rosyjskiej debacie, wyrażało obawy dotyczące potencjalnej niestabilności, problemów gospodarczych prowadzących do tego, że część Afgańczyków mogłaby chcieć migrować, a być może także pewnego „rozlania się” tych zjawisk na Azję Centralną.
Ten schemat utrzymywał się przez większą część sierpnia. Dobrym przykładem jest rosyjska państwowa telewizja Pierwyj Kanał, wyemitowała w niedzielę 29 sierpnia w najlepszym czasie antenowym 10-minutowy reportaż, który ośmieszał i poniżał wszystko, co amerykańskie — od niezdolności do radzenia sobie z surową pogodą i braku historii po psucie wszystkiego i narażanie pokoju na świecie. Ponadto USA chciały wepchnąć Rosję w konflikt w Afganistanie.Dixit!
Azja Centralna – uprzywilejowana pozycja?
Dopiero pod koniec sierpnia rosyjska narracja stała się bardziej kompleksowa, eksponując potencjał niestabilności i kryzysu humanitarnego. Coraz więcej doniesień o przemocy ze strony talibów zaczęło docierać, wraz ze wzrostem liczby cywilów pragnących opuścić Afganistan. Nie widać było perspektyw na rząd inkluzywny, uwzględniający różne afgańskie grupy. Zaczęło to znajdować odzwierciedlenie w narracji Kremla.
Postawa Rosji wobec talibów koncentrowała się teraz znacznie bardziej na żądaniach, by nowi władcy w Kabulu wypełnili zobowiązania i obietnice dotyczące rządu inkluzywnego, np. poszanowania praw kobiet, co było widoczne, gdy minister spraw zagranicznych Ławrow podsumował spotkania w Nowym Jorku podczas niedawnego Zgromadzenia Ogólnego i jasno dał do zrozumienia, że nie będzie łatwego uznania talibów, jak wcześniej spekulował pan Kabulow.
Afganistan wpłynął na południowe peryferia Rosji na kilka skomplikowanych i negatywnych sposobów: nie tylko poprzez bliskość uzbrojonych bojowników i islamskich fundamentalistów, ale także poprzez rzadko artykułowany w Rosji problem: powszechne i stosunkowo łatwo dostępne narkotyki oraz znaczne nadużywanie narkotyków. Znaczne ilości afgańskiego opium przechodzą tranzytem przez Rosję, zanim zostaną rozprowadzone globalnie, pozostawiając ślad działalności przestępczej także w Rosji.Wydaje się, że jest to teraz uznawane w Rosji.
Obecnie, oprócz Schadenfreude, rosyjska narracja podkreśla obawy o stabilność, o to, jak zwiększyć bezpieczeństwo militarne w Azji Centralnej i zapobiec dużemu napływowi uchodźców do tych państw, a następnie dalej do Rosji. Ponieważ między Rosją a większością państw Azji Centralnej obowiązuje stosunkowo łagodny reżim graniczny, ludzie mogą łatwiej przemieszczać się w obrębie tej przestrzeni. Region jest znany z wysokiego poziomu korupcji, która sprawia, że granice są bardziej przepuszczalne dla nielegalnych przekroczeń. Mówiąc wprost: uchodźcy lub terroryści mogą przemieścić się z Afganistanu do Azji Centralnej z mniejszymi trudnościami. Po znalezieniu się w Azji Centralnej, przemieszczenie się do Rosji lub na Kaukaz Południowy i gdzie indziej nie jest trudne. Wirtualny szczyt kierowanej przez Rosję regionalnej Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym ODKB (Rosja, Białoruś, Armenia, Kazachstan, Kirgistan i Tadżykistan) odbył się 23 sierpnia, a następnie 16 września w Duszanbe odbyło się posiedzenie plenarne wszystkich właściwych urzędników ds. bezpieczeństwa. Dodatkowe rosyjskie wojska pomagają obecnie strzec tadżyckiej granicy z Afganistanem.
USA na własnym podwórku
Wejście USA do Afganistanu w 2001 r. zostało pierwotnie przyjęte przez Rosję z zadowoleniem jako podział obciążeń w podejmowaniu walki z islamskim radykalizmem. Rosja poparła rezolucje RB ONZ przewidujące interwencję wojskową pod przewodnictwem USA i NATO.Rosja zaproponowała i poparła twardą walkę z produkcją opium oraz liczyła na nowy typ rządu. W szerszych kręgach w Moskwie kierowany przez Nadżibullaha proradziecki rząd w Kabulu z lat 80. wciąż był postrzegany jako inspiracja. Jednak żadna z tych perspektyw się nie zmaterializowała.
Bazy USA w Azji Centralnej są kolejnym elementem rosyjskich narracji. Takie bazy istniały w pierwszych latach po 2001 roku (a później zostały zamknięte). Rosja zaoferowała wykorzystanie swoich baz dla amerykańskiej logistyki oraz samolotów transportowych. Moskwa tego lata głośno odrzuciła pomysły amerykańskich baz w Azji Centralnej, by po chwili uświadomić sobie, że USA są zbyt dużym graczem, by zniknąć z szerszej afgańskiej układanki. Niedawno rosyjski szef Sztabu Generalnego Gierasimow spotkał się w Helsinkach ze swoim odpowiednikiem, amerykańskim generałem Milleyem, po raz pierwszy od początku 2019 roku. W porządku obrad: Afganistan i nie tylko. Jak Rosja może kontrolować aktywność USA w Azji Centralnej? To narracja w toku, ale stała obawa.
Wschód to skomplikowana sprawa
W popularnym radzieckim filmie z lat 70. „Białe słońce pustyni” (Белое солнце пустыни, Beloye solntse pustyni) żołnierz Armii Czerwonej Fiodor Iwanowicz Suchow przedziera się przez upał, piasek, walki oraz „etnokulturowe” wyzwania w scenerii Azji Centralnej krótko po rewolucji radzieckiej.Śni o swojej ojczyźnie: pięknych zielonych krajobrazach i ukochanej Katarinie, lecz przebywa daleko na misji. Zostaje wysłany, by zrobić to, co robi dobry żołnierz Armii Czerwonej: zaprowadzić porządek w gnieździe os. Sceneria filmu: pustynia, Orient, twardzi wojownicy, patriarchalni władcy z haremami, które dodają egzotycznej atmosfery – trochę jak „poczucie pogranicza” w westernach. Żołnierz Suchow wytrzymuje, zawiera właściwe sojusze i zręcznie porusza się w lokalnych strukturach klanowych, a w końcu wykonuje swoją misję: Azja Środkowa znów jest bezpieczna.
Miękkie podbrzusze – i dalej
Poza przytulnym kinem Azja Środkowa jest często określana jako „miękkie podbrzusze Rosji”, a film pomógł ukłuć powiedzenie: „Wschód to skomplikowana sprawa”. Rzeczywiście, stało się to bardziej skomplikowane w latach 1979–1989, kiedy inwazja Związku Radzieckiego na Afganistan zmieniła realia także w szerszym regionie Azji Środkowej. Wojna afgańska, coraz trudniejsza i ciągnąca się przez około 10 lat, sprzyjała wyłanianiu się nowych twardogłowych afgańskich grup zbrojnych, które z czasem rozprzestrzeniły się na ówczesną radziecką Azję Środkową.Było to również schronieniem dla obozów szkoleniowych dla mudżahedinów i innych z całego świata, którzy później przeobrazili się we współczesnych terrorystów.
Ze swoją kulturą muzułmańską i niezreformowanymi rządami radzieckimi, już biedna i doświadczająca lokalnych napięć, Azja Centralna była dobrym gruntem, na którym osoby z doświadczeniem bojowym z Afganistanu mogły połączyć siły z niezadowolonymi lokalnymi grupami. W latach następujących po radzieckim wycofaniu doszło do szeregu starć w różnych częściach Azji Centralnej. Dalej, na Kaukazie Północnym, sytuacja była taka sama, tylko z dużo bardziej brutalnymi zbrojnymi starciami, zwłaszcza w Czeczenii, gdzie bojownicy z doświadczeniem bojowym z Afganistanu wspierali lokalne uzbrojone grupy. Wszystko to jeszcze bardziej pogłębiło już istniejące problemy oraz wojny czeczeńskie, z którymi rząd rosyjski mierzył się w latach 90.
Narastająca rywalizacja ze Stanami Zjednoczonymi
Stopniowo porozumienie Moskwa–Waszyngton po 2001 roku ulegało erozji nie tylko z powodu Afganistanu, lecz także w wyniku innych wydarzeń na świecie. Niezgoda w sprawie Bałkanów nie została zapomniana przez Putina, który chciał, by Rosja była uznawana, szanowana, a w razie potrzeby — budząca strach.Do lat 2007–2008 rywalizacja wróciła na globalną scenę, a monachijskie przemówienie Putina w 2007 r., potępiające „amerykańską hipermocarstwowość”, stało się momentem przełomowym.
Przewińmy szybko przez wojnę 2008 przeciwko Gruzji, demonstracje opozycji w Rosji w latach 2011–2012, kijowski Majdan w 2013, okupację i nielegalną aneksję Krymu w 2014 r. oraz początek wojny we wschodniej Ukrainie, a także rosyjską zbrojną akcję ratunkową reżimu Assada w Syrii w 2015 r. – wydarzenia, które Kreml wykorzystywał do uruchamiania kampanii dezinformacyjnych mających zdezorientować opinię publiczną co do ich rzeczywistych przyczyn lub sparaliżować bądź osłabić międzynarodowe reakcje na działania i akty agresji rosyjskiej polityki zagranicznej; zob. przykłady dotyczące Gruzji, Majdanu, Krymu.
Jeśli chodzi o arenę wewnętrzną, uzbrojenie rosyjskich mediów państwowych i prorządowych zasobów medialnych miało zmobilizować społeczeństwo przeciwko wszelkiej opozycji, która – według kremlowskiej narracji – jest albo „5. kolumną”, albo „6. kolumną”, a wszystko to sterowane z Zachodu, przede wszystkim z Waszyngtonu.Wszystko to kształtuje silną politykę antyamerykańską, niezależnie od tego, czy dotyczy ona Azji Centralnej, jej otoczenia, czy miejsc od niej odległych.
Być może Białe słońce pustyni jest wciąż tak popularne, ponieważ dostarcza bardzo pożądanego obrazu: Azji Centralnej zaprowadzonej w porządek według rosyjskich standardów.