Europa czy Chiny: kto jest największym partnerem gospodarczym Afryki?
W miarę jak świat poświęca coraz więcej uwagi Afryce, na pierwszy plan wysuwają się dwaj główni gracze: Chiny i Unia Europejska (UE). Chiny często trafiają na pierwsze strony gazet dzięki budowie dróg i oferowaniu pożyczek, dlatego często są postrzegane jako największy partner handlowy Afryki i jej najlepszy sojusznik. Ale ta opowieść to bardziej mit niż fakt. Prawdziwe pytanie nie dotyczy tylko kto daje więcej pieniędzy. Brzmi ono: kto wspiera Afrykę w rozwoju w sposób zrównoważony – z miejscami pracy, szkołami i silnymi gospodarkami?
Chiny stały się ważnym graczem w Afryce w ciągu ostatnich dwóch dekad, zwłaszcza od uruchomienia w 2000 r. Forum Współpracy Chiny–Afryka (FOCAC). Handel, projekty infrastrukturalne i pożyczki znacznie wzrosły. Jednak Europa pozostaje największym partnerem handlowym Afryki, najważniejszym inwestorem zagranicznym oraz największym źródłem oficjalnej pomocy rozwojowej (ODA).
ODA oznacza wsparcie rządowe, które pomaga krajom poprawiać na przykład szkoły, szpitale i miejsca pracy w innych państwach. UE i większość jej państw członkowskich należy do Komitetu Pomocy Rozwojowej OECD (DAC), który sprawdza i ocenia, w jaki sposób wydawane są środki na rozwój. Oznacza to, że Unia Europejska i jej kraje współpracują, aby oferować wsparcie, które bezpośrednio pomaga społeczeństwom afrykańskim – i śledzą, dokąd trafiają pieniądze. W 2022 r. UE i jej państwa członkowskie przekazały 19,9 mld dolarów w ramach ODA.Chiny, które nie raportują zgodnie z zasadami OECD i często mieszają pomoc z pożyczkami biznesowymi, szacuje się, że w tym samym roku przekazały od 7,9 mld do 5 mld dolarów pomocy zagranicznej.

Wyraźna różnica w bezpośrednich inwestycjach zagranicznych
Jeśli chodzi o inwestycje, UE zdecydowanie przoduje, z łączną wartością 309 mld euro bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w Afryce w 2022 roku. Oczekuje się, że inwestycje te wzrosną dzięki unijnej strategii Global Gateway, uruchomionej w 2021 roku. Strategia koncentruje się na budowie zrównoważonej infrastruktury i silnych partnerstw gospodarczych; ponad połowa jej kluczowych projektów jest skierowana do Afryki – zwłaszcza w obszarach energii, transportu, technologii cyfrowych i rolnictwa.

Choć na tle chińskich BIZ w innych regionach jest to wartość skromna, przepływy chińskich BIZ do Afryki systematycznie rosną od 2003 roku, z 75 mln dolarów do 3,96 mld dolarów w 2023 roku; w tym roku kluczowymi kierunkami były Niger, Republika Południowej Afryki, Angola oraz Republika Konga. W całej Afryce Chiny sfinansowały kluczowe obiekty, w tym drogi, linie kolejowe, porty i sieci, a także budynki rządowe.Ale wiele z tych projektów – takich jak linia kolejowa Mombasa–Nairobi w Kenii – wiąże się z dużymi, silnie uwarunkowanymi pożyczkami, a Chiny ostatnio spowolniły swoje wydatki.
A podobnie jest w bilansie handlowym
Wzorce handlowe również pokazują duże różnice. Z Europą Afryka sprzedaje więcej, niż kupuje – co oznacza, że Afryka ma nadwyżkę handlową z tej współpracy. W 2022 r. Afryka wyeksportowała do UE towary o wartości 247 mld dolarów, a zaimportowała towary o wartości 187 mld dolarów. Natomiast z Chinami jest odwrotnie: Afryka wyeksportowała towary o wartości 118 mld dolarów i zaimportowała o wartości 164 mld dolarów, co doprowadziło do deficytu handlowego w wysokości 40 mld dolarów na korzyść Chin. To oznacza, że Afryka wydaje więcej, niż zarabia, i więcej pieniędzy opuszcza kontynent, niż na nim pozostaje. To także pokazuje, jak bardzo Chiny są uzależnione od afrykańskich surowców oraz jak ważne jest dla Afryki, aby zaczęła eksportować więcej produktów gotowych, które przynoszą większą wartość dodaną.

Zarówno Chiny, jak i Europa chcą współpracować z Afryką. Kluczowe pytanie brzmi jednak: które partnerstwo pomaga młodym Afrykanom budować przyszłość z lepszymi miejscami pracy, silniejszą edukacją i rosnącymi gospodarkami zarządzanymi przez Afrykanów?
Europa importuje więcej afrykańskich towarów, inwestuje bardziej długoterminowo i angażuje się we wsparcie rozwojowe z jasnymi mechanizmami kontroli i rozliczalności.Chiny oferują finansowanie i infrastrukturę, ale wciąż nie dorównują UE skalą inwestycji ani bilansem handlowym.
Czy więc Chiny naprawdę są największym i najlepszym partnerem Afryki? Łatwe nagłówki mogłyby powiedzieć, że tak, ale fakty opowiadają inną historię. Jeśli chodzi o trwały wzrost, sensowne miejsca pracy i realne inwestycje w ludzi, partnerstwo Afryki z UE jest silniejsze we wszystkich kategoriach. Czas spojrzeć poza mit i podążać za pieniędzmi, wpływem i przyszłością. Bo Afryka nie potrzebuje tylko szumu – potrzebuje partnerów, którzy budują razem z nami, a nie tylko dla nas.