Interpretowanie faszyzmu
Jeśli sprawdzisz w słowniku faszyzm [fash-iz-uh m] , znajdziesz definicję: „system rządów kierowany przez dyktatora posiadającego pełnię władzy, siłą tłumiącego opozycję i krytykę, podporządkowującego wszelki przemysł, handel itd. oraz podkreślającego agresywny nacjonalizm i często rasizm”.
W tym tygodniu zobaczyliśmy alternatywne interpretacje tego słowa, ponieważ niemiecka demokracja została postawiona pod znakiem zapytania w związku z oskarżeniami o faszyzm płynącymi ze strony inicjatywy założycielskiej niemieckiej partii Pro Putin. Zakwestionowano też demokratyczne kompetencje Angeli Merkel, gdy oskarżono ją o bycie dyktatorem. Estonię również oskarżono o bycie państwem faszystowskim, a także obwiniono ją o rusofobię. Ostatnim razem, gdy sprawdzaliśmy, zarówno Estonia, jak i Niemcy wypadały całkiem dobrze w rankingach demokracji.
Oskarżenia pod adresem Europy na tym się nie skończyły. Dowiedzieliśmy się również z czeskiego źródła, że UE grozi swoim państwom członkowskim przemocą, jeśli kraje odmówią stosowania się do polityk ustalonych w Brukseli. W tej dezinformacji jest kilka ciekawostek.
Po pierwsze, ponieważ UE składa się z państw członkowskich, polityki są w istocie ustalane przez państwa członkowskie wspólnie z Parlamentem Europejskim, który gromadzi demokratycznie wybranych przedstawicieli wszystkich 28 państw członkowskich.Po drugie, ponieważ UE nie ma żadnych własnych sił bezpieczeństwa – kto miałby egzekwować rzekomą przemoc? Unijni biurokraci być może? Europę oskarżano również o próbę zniszczenia Rosji poprzez udział w globalnej wojnie przeciwko niej — dezinformacji, którą słyszeliśmy wiele razy wcześniej, lecz dla której nigdy nie widzieliśmy żadnych dowodów.
Wszyscy są terrorystami
W tym tygodniu w prokremlowskiej dezinformacji zauważyliśmy pewne rozmywanie pojęcia terroryzmu, ponieważ praktycznie każdy wydaje się być terrorystą. Ukraińskiego majora oskarżono o planowanie ataku terrorystycznego na spotkaniu G20 w zeszłym tygodniu — oczywiście nie przez jakichkolwiek funkcjonariuszy organów ścigania, lecz przez prokremlowskie kanały dezinformacyjne.
Ukrainę oskarżono o szkolenie przyszłych terrorystów i według podobnych dezinformujących kanałów USA wkrótce mają uruchomić nową grupę terrorystyczną na Bliskim Wschodzie, tak jak rzekomo zrobiły to z ISIS.Nie ma żadnej wzmianki o tym, że USA są częścią koalicji walczącej z ISIS.
Och, a Zachód najwyraźniej obecnie opracowuje „scenariusz” kolejnego ataku chemicznego, który zostanie przypisany Asadowi — jeśli wierzyć prorosyjskim, prokremlowskim mediom. Aby uodpornić Cię na to, zalecamy, abyś zapoznał(a) się z wcześniejszą dezinformacją dotyczącą Syrii tutaj i tutaj. Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak prokremlowska dezinformacja nadużywa tragedii prawdziwych ataków terrorystycznych, zobacz to.

Twierdzenie, że Ukraina szkoli terrorystów, zostało podkreślone zmanipulowanym obrazem, na którym tekst pojawiający się na fladze używanej przez ISIS został umieszczony na ukraińskiej fladze.
Przypadki dezinformacji odnotowane w poprzednim tygodniu