Ten artykuł został przetłumaczony za pomocą AI i może zawierać nieścisłości i błędy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić oryginalny artykuł

Radość z bombardowania

  • Przeczytaj ten artykuł w:
  • en
  • ru
  • pl
  • ua
Click here to request the narration for this article

Minęło prawie osiem miesięcy od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Wojna przeszła różne fazy na polu bitwy: od kremlowskiej pewności siebie i przeświadczenia o szybkim zwycięstwie, przez to, że Putin wykluczał mobilizację i bagatelizował publiczne obawy przed ugrzęźnięciem w bagnie, aż po obecną wyniszczającą wojnę pochłaniającą poborowych wykorzystywanych jako mięso armatnie. Mobilizacja została ogłoszona i nie cieszy się popularnością. Ostatnio byliśmy świadkami eksplozji na symbolicznym moście krymskim (Kerczeńskim). Nawet kremlowska cenzura i kontrolowane przez państwo media nie są w stanie powstrzymać fali doniesień i świadectw zawierających przerażające relacje o żołnierzach wycofujących się na liniach frontu lub o setkach tysięcy osób ustawiających się w kolejkach na przejściach granicznych i opuszczających Rosję, by uniknąć mobilizacji.

Wykonujcie swoją pracę – zapewnijcie poparcie społeczne

Zadanie numer 1 dla rosyjskich mediów państwowych (niektórzy nazywają je mediami – ale to niesprawiedliwe wobec wielu niezależnych dziennikarzy i wiarygodnych redakcji) polega na odegraniu swojej roli w utrzymaniu kremlowskiego uścisku na społeczeństwie i kontroli nad sytuacją. Wystarczy spojrzeć na założenia stojące za „doktryną Gierasimowa”: w czasach nowoczesnego konfliktu wszystkie – WSZYSTKIE – podmioty będące do dyspozycji państwa muszą być lojalne i zaangażowane w konflikt. Nie tylko podejście obejmujące cały rząd, lecz wysiłek całego państwa.Ponadto, w związku z obowiązującymi rosyjskimi przepisami o cenzurze, media państwowe są teraz jeszcze bardziej nastawione na odgrywanie swojej roli.

Masowy atak: relacje z bombardowań

Podczas gdy obywatele Ukrainy przez miesiące cierpieli z powodu rosyjskiego ostrzału, mimo to stanęli do obrony swojego kraju. Rosyjskie wojska lądowe są w defensywie, a Kreml uciekł się do ciskania pocisków rakietowych i dronów kamikadze z bezpiecznej odległości w kierunku miast i celów cywilnych w całej Ukrainie.

Ten tydzień przyniósł dalszą manipulację wiadomościami dotyczącymi tych uderzeń dronów i pocisków. Główne media podkreślają cel polegający na uczynieniu celem całej ukraińskiej infrastruktury oraz systemów energetycznych.Osobliwy uśmiech często pojawia się na twarzach prezenterów telewizyjnych prezentujących ataki, jakby czerpali perwersyjną radość z zadawania bólu sąsiedniemu krajowi.

Jednocześnie, gdy media informują, że „dobre i słuszne” uderzenia na Ukrainę są „tylko celami o charakterze strategicznym lub wojskowym”, ukraińskie uderzenia w rosyjskie cele są określane jako „terroryzm”.

Zamień mobilizację w sukces!

Równocześnie rosyjskie media państwowe i prorządowe media prokremlowskie przedstawiają mobilizację jako sukces i wypełniają przestrzeń informacyjną dużymi dawkami maczystowskich obrazów, intensywnych szkoleń oraz uśmiechniętych żołnierzy w Donbasie. W tym, co wygląda na próbę opanowania kryzysu i zminimalizowania szkód dla poparcia społecznego, Putin ogłosił, że mobilizacja wkrótce się zakończy. W Moskwie, gdzie nastroje społeczne zamarzły po ogłoszeniu mobilizacji, a ludzie w dużej liczbie unikali kontaktu z władzami, mer stwierdził, że „limity zostały już wypełnione”. Problem rozwiązany.

W mediach państwowych panuje cisza na temat licznych doniesień o niewystarczającym wyposażeniu lub braku szkolenia, które krążyły na przykład na platformie Telegram.Władze najwyraźniej wzięły sobie do serca wcześniejszą krytykę ze strony porywczych „gorących głów” i członków „partii wojny”, takich jak Sołowjow, którzy teraz złagodzili krytykę i przeszli do uznania zastosowanych środków.

Wojna to piekielnie uzależniający narkotyk

Jak wielu powtarza, to krótkie zdanie oddaje psychologiczny wpływ, jaki konflikt i walka wywierają na wielu ludzi. Rosyjskie media państwowe są wypełnione zdjęciami i historiami o ostrzale artyleryjskim oraz odpalaniu rakiet. Ta fascynacja bronią nie jest nowa, ale całe rosyjskie społeczeństwo staje się jeszcze bardziej zmilitaryzowane. Teraz służy to zatarciu wstydu związanego z trudnościami militarnymi na linii frontu.

W tym czasie rosyjski front wokół Chersonia znajduje się pod większą presją. 19 października Putin wprowadził stan wojenny w czterech nowo, przypomnijmy: nielegalnie anektowanych ukraińskich regionach, a cywile w rosyjsko okupowanej części mają być według doniesień przygotowywani do ewakuacji do Rosji. Należy spodziewać się kolejnych doniesień o tzw. „obozach filtracyjnych” i złym traktowaniu na terytorium Rosji.

Te przerażające wydarzenia, uruchomione przez Putina i samą Rosję, są obudowane językiem i postawami błogosławiącymi wojnę. Ale jak Wysoki Przedstawiciel UE Josep Borrell napisał niedawno:

„..główną kwestią stojącą przed nami, Europejczykami, jest rosyjska agresja przeciwko ukraińskiej suwerenności i prawu międzynarodowemu.Pozytywne jest to, że przytłaczająca większość w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ tak wyraźnie potępiła działania Rosji z ubiegłego tygodnia [ataki rakietowe i dronowe]. To pokazuje, że na świecie jest wielu, którzy chcą systemu opartego na zasadach, a nie takiego, którym rządzi podejście „silniejszy ma rację”.”

Inne historie na radarze EUvsDisinfo w tym tygodniu:

  • Ukraina poprosiła NATO o prewencyjne uderzenia nuklearne przeciwko Rosji: nie. To twierdzenie jest celowym zniekształceniem na podstawie przetłumaczonego wywiadu. Putin i Rosja próbują trzymać świat w napięciu i szantażować Zachód oświadczeniami oraz sugestiami dotyczącymi możliwego użycia broni jądrowej. To odbija się na międzynarodowej wiarygodności Rosji, więc czemu nie spróbować przerzucić winy na Ukrainę i NATO, udając, że „to oni mówili o tym pierwsi”?
  • Heroiczne nagrania wideo z Zełenskim w niebezpiecznych miejscach są fałszywe: nie, nie są. To próba podważenia prezydenta Zełenskiego, manipulacja oraz wyrwanie z kontekstu jego dobrze udokumentowanych internetowych apeli o wsparcie dla Ukrainy wygłaszanych podczas międzynarodowych festiwali technologicznych w czerwcu 2022 r.Ponadto ta historia próbuje odwrócić uwagę od rosyjskich okrucieństw, do których doszło w miejscach odwiedzanych przez Zełenskiego.
  • Jeśli w Mołdawii wybuchną protesty, Zachód zgodził się wysłać wojska: Nie zapominajcie o Mołdawii, którą wkrótce ma najechać Zachód – jeśli wierzyć prokremlowskim mediom kierującym przekaz do odbiorców w Mołdawii. Nie, to również nieprawda. Wśród narracji Kremla utrata suwerenności to klasyk. Mołdawia, podobnie jak Ukraina, często jest ich celem. Jednak rzeczywistość jest taka, że UE i Mołdawia uzgodniły 40 milionów euro unijnej pomocy na wsparcie mołdawskich zdolności m.in. w zakresie dowodzenia, logistyki oraz cyberobrony. Nie ma żadnej wzmianki o interwencji wojskowej.

Dowiedz się więcej na EUvsDisinfo

ZASTRZEŻENIE PRAWNE

Przypadki umieszczone w bazie danych EUvsDisinfo opisują wiadomości znalezione w międzynarodowej przestrzeni informacyjnej, które uznano za przedstawiające stronniczy, wypaczony lub fałszywy obraz rzeczywistości oraz za służące rozpowszechnianiu istotnego prokremlowskiego przekazu. Niekoniecznie oznacza to, że wskazane media są powiązane z Kremlem lub że ich redakcje mają prokremlowskie poglądy, lub że celowo dążyły one do dezinformacji odbiorców. Materiały publikowane przez EUvsDisinfo nie stanowią oficjalnego stanowiska UE. Przedstawione informacje i opinie oparte są na doniesieniach medialnych i analizach przygotowanych przez grupę zadaniową East StratCom.

    Why do you not like our audio?

    it will help us to improve it

      PODZIEL SIĘ Z NAMI SWOJĄ OPINIĄ

      Informacje o ochronie danych *

        Subscribe to the Disinfo Review

        Your weekly update on pro-Kremlin disinformation

        Data Protection Information *

        The Disinformation Review is sent through Mailchimp.com. See Mailchimp’s privacy policy and find out more on how EEAS protects your personal data.

        🎵 Playlist