DISINFO: Wydarzenia na Białorusi i nieuzasadnione oskarżenia o otrucie Nawalnego mają na celu destabilizację Rosji.
PODSUMOWANIE
Obserwujemy bardzo niebezpieczny okres presji politycznej na Rosję, taki jak wydarzenia na Białorusi oraz rzekome otrucie Navalnego, które nie ma poparcia w dowodach. Można od razu powiedzieć, że ten złożony zestaw działań na poziomach politycznym, wojskowym, strategicznym, kulturalnym i humanitarnym ma na celu destabilizację sytuacji, aby skłonić Rosję do reakcji na prowokacje, co pozwoli na atak na nią i dyskredytację w przestrzeni informacyjnej. I będą kontynuować w ten sposób, aż destabilizują, jak sądzą, sytuację wewnątrz Rosji.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja prokremlowska twierdząca, że zatrucie prominentnego rosyjskiego polityka opozycyjnego Alexeja Nawalnego nie ma żadnych dowodów, połączona z kolejną powtarzającą się narracją dezinformacyjną, że protesty w Białorusi są orchestrane przez Zachód w celu uderzenia w Rosję. Nawalny źle się poczuł podczas lotu i samolot musiał awaryjnie lądować w Omsku, gdzie lekarze powiedzieli, że jest w śpiączce i starają się uratować mu życie. Od tego czasu został przeniesiony do Berlina i otrzymuje leczenie w berlińskim szpitalu Charite. Niemiecki rząd federalny stwierdził, że testy toksykologiczne dostarczyły “niepodważalnych dowodów na obecność chemicznego środka neurotoksycznego z grupy Novichok” w próbkach krwi Alexeja Nawalnego. Unia Europejska potępiła zatrucie Alexeja Nawalnego w najsilniejszych możliwych słowach. Zatrucie zostało potwierdzone przez niemieckie laboratorium wojskowe, które zauważyło, że rosyjski polityk opozycyjny został otruty wariantem Novichoka, zabronionego środka neurotoksycznego klasy wojskowej. Jeśli chodzi o protesty w Białorusi, to wybuchły w celu zakwestionowania wyników wyborów prezydenckich, które odbyły się 9 sierpnia i są uważane za oszukańcze przez dużą część białoruskiego społeczeństwa. Unia Europejska również stwierdziła, że wybory były ani wolne, ani uczciwe. Media prokremlowskie często wykorzystują narracje dezinformacyjne dotyczące popularnych protestów na całym świecie i twierdzą, że rzekomo są one incydentowane i finansowane przez USA i inne państwa zachodnie. Ta narracja twierdzi, że protesty, zamieszki i powstania ludowe nigdy nie są manifestacją społecznego niezadowolenia, ale są “rewolucjami kolorowymi” kierowanymi i finansowanymi przez Zachód. Zobacz podobną historię, że nie ma dowodów na to, że Nawalny został otruty; Bruksela i Waszyngton po prostu chcą sankcji. Jeśli chodzi o Białoruś, przeczytaj podobne przypadki, że USA, NATO i UE chcą dyktować zasady zmiany reżimu w Białorusi, i że pozycja OBWE w sprawie wyborów została wcześniej ustalona.