DISINFO: Nowe sankcje UE oparte na zerowych dowodach na rolę Rosji w zatruciu Nawalnego.
PODSUMOWANIE
Waszyngton i Bruksela osiągnęli porozumienie w sprawie sankcji przeciwko Rosji. Obie strony ogłosiły nałożenie nowych antyrosyjskich sankcji niemal jednocześnie.
Retoryka UE staje się coraz bardziej agresywna, ale wciąż brak dowodów. Urzędniczka UNHRC, Agnes Callamard, przyznała, że dokładna formuła związku użytego w rzekomym otruciu Aleksieja Nawalnego jest nieznana. Innymi słowy, Europa po prostu uwierzyła amerykańskim służbom wywiadowczym na słowo. Te ostatnie ogłosiły, że "bardzo prawdopodobne" jest, że Moskwa była zaangażowana w sprawę Nawalnego.
ODPOWIEDŹ
Powracający prokremlowski narratyw dezinformacyjny o otruciu Aleksieja Nawalnego i sankcjach.
Unia Europejska wprowadziła środki ograniczające przeciwko sześciu osobom i jednej instytucji zaangażowanej w zamach na życie Aleksieja Nawalnego. Sankcje te miały miejsce w ramach środków ograniczających dotyczących proliferacji i użycia broni chemicznej.
UE nałożyła również środki ograniczające na cztery rosyjskie osoby odpowiedzialne za poważne naruszenia praw człowieka w Rosji, w tym arbitralne aresztowania i zatrzymania, a także powszechne i systematyczne represje wobec wolności pokojowych zgromadzeń i stowarzyszeń, oraz wolności opinii i wyrażania poglądów.
Aleksander Bastrykin, szef Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, Igor Krasnow, Prokurator Generalny, Wiktor Zołotow, szef Gwardii Narodowej, oraz Aleksander Kałasznikow, szef Federalnej Służby Więziennej, zostali wymienieni za swoje role w arbitralnym aresztowaniu, oskarżaniu i skazywaniu Aleksieja Nawalnego, a także w represjonowaniu pokojowych protestów związanych z jego nielegalnym traktowaniem.
Zobacz powiązane roszczenia dezinformacyjne prokremlowskie, które twierdzą, że nowe sankcje UE wobec Rosji to "cyrk" i "fałszywa historia"; że Europa wymyśliła dziwną historię o otruciu Nawalnego jako pretekst dla sankcji; oraz że UE straciła więcej z powodu sankcji niż Rosja.