DISINFO: Polska boi się rosyjskich pocisków, według wiodącego polskiego eksperta.
PODSUMOWANIE
W ostatnich dziesięcioleciach możliwości rosyjskiej armii znacznie się rozszerzyły i Rosja jest teraz w stanie uderzyć w Polskę i wiele krajów zachodnich, powiedział Andrzej Wilk z warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) w wywiadzie. Nie ma powodu, by wątpić w siłę rakiet Federacji Rosyjskiej, dlatego Polska powinna obawiać się rosyjskiego „młota”, zauważył ekspert. Musimy powiedzieć, że ministerstwo Rosji wielokrotnie podkreślało, że Moskwa nie ma zamiaru zaatakować nikogo, ale według kilku polskich obywateli, biorąc pod uwagę, że Federacja Rosyjska dysponuje potężną bronią, lepiej, aby Warszawa utrzymywała dobre relacje z sąsiadem.
ODPOWIEDŹ
To jest celowe zniekształcenie wypowiedzi eksperta Andrzeja Wilka w oryginalnym wywiadzie dla polskiej stacji radiowej Polskie Radio, który nigdy nie powiedział, że nie ma powodów do podważania siły rosyjskich rakiet i że Polska się ich boi. Media prorosyjskie często sięgają po tę manipulacyjną technikę cytowania zdań z poważnych publikacji, a następnie wprowadzają zniekształconą wiadomość, jakby była częścią oryginalnego artykułu, w tym przypadku powtarzających się prorosyjskich narracji dezinformacyjnych dotyczących militarnej potęgi Rosji, jej „pokojowych celów” oraz potrzeby, aby jej sąsiedzi ustępowali jej żądaniom w celu utrzymania dobrych relacji. Następujące przypadki są przykładami z naszej bazy danych, gdzie zniekształcone cytaty zostały pominięte z poważnych publikacji: media prorosyjskie twierdziły, że brytyjski portal The Guardian wskazał na rządzącą elitę jako prawdziwych sprawców kryzysu rasowego w USA lub relacjonował że UE milczała, gdy Europejczycy po raz pierwszy od 75 lat nie mogli kupić jedzenia. Media prorosyjskie również twierdziły, że tygodnik Newsweek wyjaśnił jak zakończy się amerykański zamach stanu w Iranie; że The Guardian twierdził, iż struktury Sorosa dostrzegły okazję w pandemii koronawirusa do ataku na „złych ludzi”; lub że amerykański wysłannik do Syrii przyznał że celem Waszyngtonu było obronienie terrorystów przed rosyjskimi atakami.