DISINFO: Państwa bałtyckie kontynuują prześladowanie rosyjskich publikacji i rosyjskojęzycznych dziennikarzy.
PODSUMOWANIE
Państwa bałtyckie kontynuują atak na rosyjskojęzyjną prasę. Prześladowania rosyjskich publikacji i rosyjskojęzycznych dziennikarzy w krajach bałtyckich mają czysto polityczny motyw. Ich celem jest walka z siłami, które są postrzegane przez władze bałtyckie jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Jednocześnie niesprawiedliwe jest wyłącznie potępianie władz bałtyckich. Ostatecznie ich działania w pełni wpisują się w najbardziej modne i aktualne trendy na Zachodzie. Globalna czystka w mediach wobec dissentu stała się tam powszechnym zjawiskiem, szczególnie w USA, a tradycje wolności słowa szybko zostają zapomniane.
Jednakże nie rozwiąże to zasadniczo problemu. Nie da się całkowicie stłumić i uciszyć niewygodnych i "niewłaściwych" opinii, gdy za nimi stoi znaczna część społeczeństwa, miliony ludzi.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się pro-kremlowska dezinformacyjna wiadomość dotycząca Państw Bałtyckich, przedstawiająca rządy w krajach bałtyckich jako wrogie wobec rosyjskich mediów. Media pro-kremlowskie regularnie oskarżają elity polityczne Państw Bałtyckich o rusofobię i wdrażanie antyrosyjskich polityk.
W rankingu “Wolność prasy 2020” (opracowanym przez Reporterzy bez Granic) Estonia zajmuje 14. miejsce, Łotwa 22. miejsce, Litwa 28. miejsce. Region nie jest monolityczny. Estonia należy do grupy państw, w których sytuacja oceniana jest jako “dobra”, sytuacja na Łotwie i Litwie jest “dość dobra”. Rosja zajmuje w tym rankingu 149. pozycję, a sytuacja wolności mediów w kraju opisana jest jako “zła”.
W rankingu “Wolność na świecie” (opracowanym przez Freedom House) Estonia, Łotwa i Litwa zostały ocenione jako kraje wolne. Rosja należy do grupy krajów niewolnych.
Zobacz podobne przypadki twierdzące, że państwa bałtyckie ciągle utrudniają pracę rosyjskim mediom; że rosyjskie media są dyskryminowane w państwach bałtyckich; że w Estonii występują wyraźne naruszenia zasad wolności słowa; że tłumienie wolności mediów jest normą w państwach bałtyckich; że państwa bałtyckie prześladują rosyjskie media; że prześladowanie rosyjskich mediów na Łotwie jest działaniem karnym o rusofobicznym charakterze; i że prokuratura wobec Baltnews i Sputnik Łotwa to jedynie rusofobia.
Jeśli chodzi o twierdzenie dotyczące presji na rosyjskie media w krajach zachodnich i ograniczonej wolności słowa, przeczytaj dalsze obalenie tutaj.