DISINFO: Kampania mająca na celu walkę z rosyjskimi mediami w krajach bałtyckich jest częścią szerszej strategii geopolitycznej Zachodu.
PODSUMOWANIE
W krajach bałtyckich, a szczególnie w Łotwie, próbują neutralizować alternatywne opinie od ćwierćwiecza. To są metodyczne działania mające na celu wyeliminowanie jakiegokolwiek rosyjskiego wpływu…
Kampania przeciwko rosyjskim mediom w krajach bałtyckich jest częścią większej strategii geopolitycznej Zachodu.
Przyczyną rusofobnej polityki jest przede wszystkim to, że zbiorowy Zachód wspiera tych, którzy popierają tę samą rusofobną politykę i realizują ich zadania. Krajom bałtyckim przydzielono zadanie stworzenia "kordonu sanitarnego" wokół Rosji, którą nazywają geopolitycznym przeciwnikiem. Właściwie dlatego wszystko to się dzieje. A głos oddawany jest tym, którzy są po prostu wyspecjalizowani w takiej antyrosyjskiej polityce.
ODPOWIEDŹ
Cykliczna narracja dezinformacyjna o rusofobicznej Zachodzie, malująca rządy zachodnie jako wrogie wobec "alternatywnych głosów" w mediach, szczególnie rosyjskich. Istotne roszczenia dezinformacyjne można znaleźć tutaj, tutaj oraz tutaj.
To twierdzenie próbuje przedstawić sankcje UE nałożone na Rosję, będące wynikiem jej nielegalnych działań na Ukrainie, jako niesprawiedliwe prześladowanie Sputnik i jego pracowników oraz przeciwko wolności mediów w ogóle. W Łotwie, a także na Litwie i w Estonii, Sputnik i RT są oskarżane o rozpowszechnianie dezinformacji, naruszanie praw autorskich i działanie jako instrumenty propagandy. Różne partie oparły swoje oskarżenia na publicznie dostępnych wynikach dochodzeń przeprowadzonych przez odpowiednie władze i organy regulacyjne jak następuje.
Łotwa zakazała państwowej rosyjskiej stacji telewizyjnej RT, powołując się na artykuł 2 Rady uniiregulacji (UE) nr 269/2014 dotyczący integralności terytorialnej Ukrainy, który przewiduje zamrożenie aktywów Dmitrija Kiselewa, dyrektora generalnego Rossija Segodnya, który znajduje się na liście sankcyjnej Rady Unii Europejskiej. On ma pełną kontrolę nad programami telewizyjnymi RT (wcześniej znanej jako Russia Today), zgodnie z Elektroniczną Radą Mediów (NEPLP), krajowym nadzorcą mediów Łotwy. Aby uzyskać dalsze szczegóły, przeczytaj pełne stanowisko NEPLP tutaj i zobacz również Insidera.
Oskarżenie o rusofobię ze strony elit politycznych Litwy, Łotwy i Estonii jest bezpodstawne. Państwa bałtyckie mają obawy o bezpieczeństwo, związane z przypadkami rosyjskiej agresji wobec krajów sąsiednich, a mianowicie nielegalną aneksją Krymu oraz wojną na Ukrainie. W 2018 roku deklaracja szczytu NATO również stwierdziła, że:
"Agresywne działania Rosji, w tym zagrożenie i użycie siły w celu osiągnięcia celów politycznych, stanowią wyzwanie dla Sojuszu i podważają bezpieczeństwo euroatlantyckie oraz oparty na zasadach porządek międzynarodowy."
Zobacz podobne przypadki dezinformacji: Rosyjskie media są dyskryminowane w krajach bałtyckich; Są wyraźne naruszenia zasad wolności słowa w Estonii; Tłumienie wolności mediów jest normą w krajach bałtyckich.