DISINFO: UE wywołała wojnę domową na Ukrainie, teraz destabilizuje Białoruś.
PODSUMOWANIE
Zamiast regulować stare konflikty militarne w Europie Wschodniej, UE sprowokowała nowe, które objawiły się w wojnie domowej na Ukrainie. Zamach stanu w Kijowie był jednym z elementów, które sprawiły, że konflikt zbrojny w Donbasie był nieunikniony. Te same siły Partnerstwa Wschodniego, które napompowały ukraińskie społeczeństwo radykalizmem dla jego "europejskiego wyboru", obecnie prowadzą te same działania na Białorusi. W 2017 roku władze Białorusi zapobiegły próbie zorganizowania zbrojnych protestów w Mińsku z zewnętrznym wsparciem. Wtedy prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko ogłosił, że bojownicy wysłani na Białoruś byli szkoleni w obozach wojskowych w Ukrainie i finansowani przez Polskę i Litwę. Stąd, dwa aktywne kraje Partnerstwa Wschodniego destabilizowały Białoruś.
ODPOWIEDŹ
To jest mieszanka bezpodstawnych twierdzeń i teorii spiskowych, które są zgodne z powracającą narracją prokremlowską na temat zachodnich prób wywołania rewolucji kolorowych w krajach sąsiednich Europy. W Ukrainie nie doszło do zamachu stanu. Spontaniczny początek protestów Euromajdanu był organiczną reakcją licznych segmentów ukraińskiej populacji na nagłe opuszczenie przez byłego prezydenta Janukowycza obiecanego Porozumienia Stowarzyszeniowego z Unią Europejską w listopadzie 2013 roku. Zobacz pełne obalenie tego twierdzenia dezinformacyjnego tutaj. Wojna na wschodniej Ukrainie nie jest napędzaną przez Zachód wojną domową, lecz dobrze udokumentowanym aktem agresji sił zbrojnych Rosji, trwającym od lutego 2014 roku. Nie było żadnej próby zorganizowania zbrojnych protestów na Białorusi w 2017 roku z wsparciem zewnętrznym. Twierdzenie o próbie dokonania przez opozycję aktu terrorystycznego jest bezpodstawne, a oskarżenia zostały wycofane przez białoruskich śledczych. Równocześnie, jak podaje Raport o prawach człowieka na Białorusi 2017 wydany przez Departament Stanu USA, liderzy opozycji stawili czoła wielokrotnym zatrzymaniom przez białoruskie władze: "Przez cały rok Statkiewicz i Uładzimir Niaklajeu, kolejny kandydat na prezydenta z 2010 roku, działacz opozycji i były więzień polityczny, byli wielokrotnie aresztowani i umieszczani w aresztach administracyjnych, zazwyczaj w związku z nieautoryzowanymi zgromadzeniami i demonstracjami." Członek zespołu Statkiewicza, Siergiej Kunciewicz, został zatrzymany 25 marca 2017 roku i oskarżony o transportowanie koktajli Mołotowa w ramach większej, skoordynowanej próby zorganizowania masowych protestów. Prawie w tym samym czasie, białoruskie państwowe media (BelTA) opublikowały artykuł „Militanci organizujący prowokację zatrzymani na Białorusi” informujący o broni rzekomo skonfiskowanej od innych oskarżonych. Śledczy nie znaleźli dowodów potwierdzających oskarżenia, a postępowanie karne wobec wszystkich zatrzymanych w związku z tą sprawą zostało umorzone pod koniec listopada 2017 roku. Zobacz wcześniejsze przypadki dezinformacji sugerujące próby destabilizacji Białorusi z wykorzystaniem ukraińskiej broni tutaj oraz tutaj. Zobacz wcześniejsze historie dezinformacyjne sugerujące, że białoruscy liderzy opozycji przygotowują zamach stanu z pomocą wojsk USA oraz ogłosili krucjatę przeciwko Kościołowi Prawosławnemu na Białorusi.