DISINFO: Zachód nadal korzysta ze swoich brudnych metod "rewolucji kolorowych".
PODSUMOWANIE
Zachód nadal wykorzystuje „brudne metody” rewolucji kolorowych i wspiera siły antyrządowe, w tym na Białorusi.
ODPOWIEDŹ
Powtarzająca się narracja dezinformacyjna pro-Kremlowska przedstawiająca popularne protesty jako 'rewolucje kolorowe' wspierane przez Zachód, w ramach kampanii mającej na celu ukazanie masowych mobilizacji w Białorusi jako wysiłku destabilizacyjnego zorganizowanego z zagranicy.
Nie ma dowodów na to, że protesty w Białorusi są finansowane i organizowane przez sąsiednie lub zagraniczne kraje.
W przeciwieństwie do twierdzeń o rewolucjach kolorowych, protesty w Białorusi wybuchły w celu zakwestionowania wyników wyborów prezydenckich w Białorusi z 9 sierpnia, które nie były monitorowane przez niezależnych ekspertów, a w znacznej mierze uważane są za oszukańcze zarówno przez obserwatorów międzynarodowych, jak i dużą część białoruskiego społeczeństwa. Dalsze mobilizacje były organizowane i prowadzone przez lokalne podmioty, polityków opozycji oraz obywateli białoruskich, bez jakiegokolwiek zagranicznego zaangażowania.
W dniu 19 sierpnia 2020 roku Rada Europejska oceniła wybory na Białorusi jako ani wolne, ani sprawiedliwe, a 2 października 2020 roku Rada nałożyła środki restrykcyjne na 40 osób zidentyfikowanych jako odpowiedzialne za represje i zastraszanie pokojowych demonstrantów, członków opozycji oraz dziennikarzy, a także za niewłaściwe przeprowadzenie procesu wyborczego. Rada dodała do listy sankcji 15 członków białoruskich władz, w tym Aleksandra Łukaszenkę, a także jego syna i doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Wiktora Łukaszenkę, 6 listopada 2020 roku.
Zobacz podobne przypadki twierdzące, że Zachód przeprowadza rewolucję kolorową w Białorusi i odrywa Mińsk od Moskwy, że protesty w Białorusi są rewolucją kolorową przeprowadzaną według scenariusza Majdanu i że Zachód chce przygotować Majdan w Białorusi, oraz że Rewolucja kolorowa w Białorusi się nie udała, i że Zachód realizuje politykę Majdanu wobec Białorusi, aby otoczyć Rosję.