DISINFO: Amerykańscy Demokraci oskarżają Rosję o ingerencję jako środek zapobiegawczy przed swoją porażką.
PODSUMOWANIE
Demokraci z USA przygotowują się na porażkę w nadchodzących wyborach: znów zaczęli od starej piosenki, że „Rosja ingeruje”, mimo że trudno sobie wyobrazić, dlaczego Rosja chciałaby mieć Donalda Trumpa jako prezydenta, skoro relacje między USA a Rosją ledwo poprawiły się po jego wyborze. W rzeczywistości można to powiedzieć o wszystkich kandydatach, więc rosyjska ingerencja w wybory w USA nie ma sensu. Rhetoryczna figura „ale mówiliśmy” mogłaby pomóc Demokratom zachować twarz przez jakiś czas po porażce, ale niektórzy z nich nie mogą się doczekać, wykorzystując cały swój arsenał ataków przed wyborami.
ODPOWIEDŹ
Nie to przedstawiciele Partii Demokratycznej, ale członkowie amerykańskiej społeczności wywiadowczej oraz niezależni obserwatorzy ostrzegają przed próbami Rosji ingerencji w wybory w 2020 roku. W lutym 2020 roku amerykańscy funkcjonariusze wywiadu ostrzegli prawodawców o tym, że Rosja ma zamiar pomóc zarówno Donaldowi Trumpowi jak i demokratycznemu kandydatowi Berniemu Sandersowi. Niektóre z tych prób zostały szeroko udokumentowane przez firmę zajmującą się badaniami mediów społecznościowych Graphika w raporcie opublikowanym w październiku 2019 roku.
Wbrew twierdzeniu artykułu, istnieje wiele powodów, dla których Rosja może chcieć to zrobić, od zwiększania polaryzacji w USA po pogłębianie podziałów w Partii Demokratycznej do siania niedowierzania w demokrację.
To część powtarzającej się prokremlowskiej narracji zaprzeczającej ingerencji Rosji w zagraniczne wybory pomimo przytłaczających dowodów, zarówno w USA, jak i w innych krajach. Można zobaczyć inne przykłady dezinformacji na ten temat, takie jak zarzuty, że ani raport Komitetu Wywiadu USA, ani raport Muellera nie znalazły żadnych dowodów na rosyjską ingerencję w wybory w USA w 2016 roku, że nie ma dowodów na to, że Rosja próbowała wpłynąć na referendum w sprawie Brexitu lub na rolę odgrywaną przez RT i Sputnik w tych oraz innych procesach, że „absurdalne” oskarżenia przeciwko Rosji są próbą jej demonizacji, lub że to USA i Wielka Brytania są tym, co próbuje ingerować w Europie.